Teraz na antenie:
Radio Wnet
Opinie

Setki tysięcy emerytów ofiarami anarchistycznej polityki rządu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

Około 200 tys. emerytów może być poszkodowanych przez brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zasad przeliczania wcześniejszych emerytur. Według rzeczniczki prasowej stowarzyszenia "Veritas Et Ius. W służbie Narodowi" sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej oznacza to nie tylko dalszą niepewność prawną, ale także realne straty finansowe sięgające średnio około 1200 zł miesięcznie i ponad 60 tys. zł wyrównania na osobę.
Setki tysięcy emerytów ofiarami anarchistycznej polityki rządu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał Konstytucyjny/ fot. Adrian Grycuk CC BY-SA 3.0 pl

Niepublikowany wyrok TK wciąż blokuje przeliczenie emerytur

Około 200 tys. emerytów może nadal pozostawać bez wyższych świadczeń mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., który zakwestionował mechanizm obniżający emerytury osobom korzystającym z tzw. wcześniejszej emerytury. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej brak publikacji orzeczenia powoduje, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawia przeliczania świadczeń, a emeryci są zmuszeni do wieloletnich sporów sądowych.

– Ten wyrok nie ma żadnego podłoża politycznego i dotyczy najsłabszych – emerytów. Mówimy o około 200 tysiącach osób – mówi Kamila Borszowska-Moszowska.

O co chodzi w sprawie wcześniejszych emerytur

Sędzia wyjaśnia, że problem dotyczy osób, które przed laty skorzystały z prawa do wcześniejszej emerytury z powodu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

Przez wiele lat pobieranie wcześniejszej emerytury nie wpływało na wysokość świadczenia po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Zmieniło się to po reformie przepisów obowiązujących od 2013 roku. Wprowadzono mechanizm pomniejszający podstawę obliczenia emerytury o kwoty wcześniej wypłaconych świadczeń.

Jak tłumaczy sędzia, oznaczało to w praktyce znaczące obniżenie emerytur dla osób, które podejmowały decyzję o wcześniejszym zakończeniu pracy, nie wiedząc jeszcze, że w przyszłości zostaną objęte nowymi zasadami.

– Trybunał Konstytucyjny słusznie stwierdził, że te osoby, przechodząc na wcześniejszą emeryturę, nie wiedziały, że w ten sposób obniżą sobie emeryturę z wieku powszechnego – mówi Kamila Borszowska-Moszowska.

[NEWS WNET] Skandal w warszawskim sądzie. Spór o status sędziego wstrzymuje sprawiedliwość dla opozycjonisty z PRL
[NEWS WNET] Skandal w warszawskim sądzie. Spór o status sędziego wstrzymuje sprawiedliwość dla opozycjonisty z PRL

Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Mirosława Chyr zasądziła kwotę ok. 300 tys. złotych rekompensaty dla mężczyzny, który…

Wyrok jest, ale ZUS odmawia przeliczeń

Według rozmówczyni Jakuba Pilarka problem nie wynika z samego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, lecz z faktu, że nie zostało ono opublikowane, co stanowi naruszenie prawa.

W efekcie ZUS odmawia przeliczania świadczeń, uznając, że wyrok nie wywołuje skutków prawnych. Sprawy trafiają więc do sądów, gdzie – jak podkreśla sędzia – zapadają rozbieżne orzeczenia.

– Są sędziowie, którzy uwzględniają ten wyrok TK, na przykład ja. Są też sędziowie, którzy go nie uwzględniają. W zdecydowanej większości tak właśnie jest – mówi rzeczniczka Veritas Et Ius.

Dodaje, że prowadzi to do sytuacji, w której obywatele znajdują się w nierównej sytuacji wyłącznie dlatego, że ich sprawy trafiają do różnych składów orzekających.

Nawet 1200 zł miesięcznie i ponad 60 tys. zł wyrównania

Zdaniem sędzi skutki finansowe dla emerytów są bardzo poważne.

– To jest około 1200 zł miesięcznie i ponad 64 tysiące złotych średniego wyrównania dla jednego emeryta. Przy emeryturach, które często nie przekraczają trzech tysięcy złotych, to są ogromne pieniądze. Bardzo często decydowałoby to o tym, że taki emeryt może się leczyć – podkreśla.

Jak zaznacza, skala całego problemu może sięgać około 10 miliardów złotych, jeśli uwzględnić należne wyrównania dla wszystkich uprawnionych.

Czas działa na niekorzyść emerytów

Sędzia zwraca uwagę, że od wydania wyroku minęły już dwa lata, a osoby, których dotyczy sprawa, są w podeszłym wieku.

– Zegar biologiczny jest nieubłagany. Ci ludzie już dawno powinni mieć wypłacone swoje pieniądze – mówi Kamila Borszowska-Moszowska.

Jej zdaniem problem nie powinien być postrzegany wyłącznie jako spór o Trybunał Konstytucyjny, lecz przede wszystkim jako kwestia ochrony praw obywateli, którzy przez lata pracowali w szczególnie trudnych warunkach i – jak podkreśla – powinni znać skutki decyzji podejmowanych wiele lat wcześniej.

Stowarzyszenie zapowiada pomoc dla emerytów

Kamila Borszowska-Moszowska poinformowała również, że Stowarzyszenie Prawnicze Veritas Et Ius przygotowuje wzory wniosków i odwołań dla osób, którym ZUS odmówi przeliczenia świadczenia. Mają one pomóc emerytom w dochodzeniu swoich praw przed organami rentowymi i sądami.

– Trzeba o tym głośno mówić. Nie można z tym czekać, bo dla tych ludzi czas ma ogromne znaczenie – podkreśla sędzia.

Pytanie do przyszłej RPO o wyrok TK

Temat niepublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego pojawił się również podczas sejmowego wysłuchania kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich. Kamila Borszowska-Moszowska, która była obecna w Sejmie jako przedstawicielka stowarzyszenia Veritas Et Ius, zapytała Sylwię Gregorczyk-Abram, jak jako przyszła RPO zamierza odnieść się do sytuacji około 200 tys. emerytów, którzy – jej zdaniem – są poszkodowani przez brak publikacji orzeczenia TK.

Gregorczyk-Abram odpowiedziała, że obowiązek publikacji wyroków należy rozpatrywać w kontekście sposobu funkcjonowania obecnego Trybunału Konstytucyjnego oraz orzeczeń europejskich trybunałów dotyczących jego statusu. Zadeklarowała jednocześnie, że będzie oczekiwała działań prowadzących do przywrócenia TK konstytucyjnej roli.

Taka odpowiedź nie przekonała jednak sędzi Borszowskiej-Moszowskiej.

– Ja zapytałam wprost, jak pani Gregorczyk-Abram do tego podchodzi. Pani mecenas absolutnie nie miała tutaj żadnej empatii. Ona w ogóle była zaskoczona, że zadaję takie pytanie. A przecież chodzi o zwykłych obywateli, o starszych ludzi, dla których te pieniądze często decydują o możliwości leczenia – mówi Kamila Borszowska-Moszowska.

Dlaczego prokuratury nie ma w konstytucji? Wyjaśnia sędzia: wszystko przez Jana Rokitę!
Dlaczego prokuratury nie ma w konstytucji? Wyjaśnia sędzia: wszystko przez Jana Rokitę!

Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska mówi o pracach nad konstytucją w latach 90., kiedy rozważano ulokowanie prokuratury w…

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Miłosz Lodowski: PiS nie ma dziś pomysłu na przekaz w świecie cyfrowych mediów
Miłosz Lodowski: PiS nie ma dziś pomysłu na przekaz w świecie cyfrowych mediów
Wildstein o PiS: To nie jest optymalny czas, by zajmować się samymi sobą
Wildstein o PiS: To nie jest optymalny czas, by zajmować się samymi sobą
„Największym wrogiem Polski jest czasem nie wróg, ale głupota” – Jarosław Papis o zmarnowanych szansach, Polonii i walce o dobre imię Polski
„Największym wrogiem Polski jest czasem nie wróg, ale głupota” – Jarosław Papis o zmarnowanych szansach, Polonii i walce o dobre imię Polski