Sąd w Mińsku skazał w czwartek dwie dziennikarki Biełsatu Kaciarynę Andrejewą i Darię Czulcową na dwa lata pozbawienia wolności za „organizację zamieszek”. Przypomnijmy, że Reporterki zatrzymano 15 listopada, kiedy prowadziły relację online z mitingu upamiętniającego pobitego na śmierć Ramana Bandarenkę.
Poza karą więzienia, sędzia Natalla Buhuk nakazała konfiskatę sprzętu technicznego, którego dziennikarki używały w pracy, a także zniszczenie ich osobistych notatników i innych przedmiotów.
O spotkaniu z Kaciaryną Andrejewą w rozmowie z białoruską redakcją Radia WNET mówił jej mąż Ihar Iliasz. Małżeństwo spotkało się w dniu ogłoszenia wyroku po raz pierwszy od trzech miesięcy.
#SądzoneZaPrawdę #SkazaneZaPrawdę
2 lata za mówienie prawdy i prowadzenie transmisji na żywo!
Kaciaryna Andrejewa i Daria Czulcowa zostały skazane przez sędzinę Natallę Buhukhttps://t.co/yUhTQS06QT pic.twitter.com/dgmyWTkFjy


