Romaszewska-Guzy o skazaniu dziennikarek Biełsatu: Trzeba nagłaśniać tę sprawę. Ważny jest nacisk na polityków - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Romaszewska-Guzy o skazaniu dziennikarek Biełsatu: Trzeba nagłaśniać tę sprawę. Ważny jest nacisk na polityków

Romaszewska-Guzy Agnieszka / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Agnieszka Romaszewska-Guzy o wyroku białoruskiego sądu, który w czwartek skazał dziennikarki Biełsatu Kaciarynę Andrejewą i Darię Czulcową na dwa lata pozbawienia wolności za „organizację zamieszek”

Dyrektor telewizji Biełsat wskazuje, że jest fundacja za pośrednictwem której można wesprzeć rodzin skazanych reporterek. Chodzi o fundację Strefa Solidarności. Na jej stronie można znaleźć numer konta na który można wpłacać pieniądze. Fundacja działa przy Biełsacie jako wsparcie dla dziennikarzy.

Jak informuje organizacja Wiasna, na Białorusi jest 255 więźniów politycznych. Drugie tyle może, jak szacuje Agnieszka Romaszewska-Guzy, być uznawana za więźniów kryminalnych.

Ktoś tam brzydko odezwał się do policjanta i już jest więźniem kryminalnym.

Ludzi zatrzymuje się za używanie wulgaryzmów na ulicy. Aresztuje się ich na 10-15 dni. Dziennikarka komentuje działania białoruskiej władzy w walce z niezależnymi dziennikarzami. Mówi, iż poziom terroru jest bardzo wysoki. Według niej ten terror nie przyniesie władzy dobrych skutków.

Romaszewska-Guzy zauważa, że dzisiaj rusza proces Kaciaryny Baciarewicz, która podała, że śmiertelnie pobity  Roman Bandarenka nie miał w chwili śmierć ułamka promila alkoholu [mężczyznę pobili mężczyźni zdejmujący wiszące na ulicy biało-czerwono-białą dekoracje, po tym jak zwrócił im uwagę, by tego nie robili- przyp. red.].

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook