Na dzisiaj port elbląski jest portem małym, komunalnym. Przekop przez mierzeję będzie dla niego oknem na świat

Dzień 51. z 80 / Elbląg / Poranek WNET – O sytuacji w elbląskim porcie w ostatnich latach oraz o szansach rozwojowych, które może dać przekop przez Mierzeję Wiślaną, w rozmowach z gośćmi Radia WNET.

Radio WNET nadawało dziś z Elbląga. Głównym tematem Poranka WNET była aktualna sytuacja elbląskiego portu i perspektywy jego rozwoju w związku z planowaną budową przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Ma ona umożliwić swobodny transport wodny przez Bałtyk do Elbląga. Dzisiaj jest on ograniczony przez konieczność przepłynięcia przez rosyjską część Zalewu Wiślanego.

Na ten temat Aleksander Wierzejski rozmawiał najpierw z kapitanem żeglugi wielkiej Wojciechem Żurawskim, który jest zastępcą dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z Delegatury w Elblągu.

Kapitan opowiedział o tym, jak obecnie funkcjonuje port w Elblągu. Port to nie tylko przeładunek towarów, ale też turystyka, żegluga pasażerska i sportowa. Jeśli chodzi o przeładunek, to jego skala nie jest tak duża jak w Gdańsku czy w Gdyni, gdzie przeładowuje się kontenery. Administracja portowa przymierza się jednak do większych ładunków, ponieważ po wykonaniu przekopu przez Mierzeję Wiślaną, gdy powstanie nowy kanał żeglugowy, możliwości portu w Elblągu znacząco się powiększą.

Przez pewien czas dużą część towarów przeładowywanych w elbląskim porcie stanowił węgiel z Rosji. Trafiał tu barkami z Kaliningradu. W rekordowym roku było to ponad 600 tysięcy ton. Teraz zdarza się to już sporadycznie, gdyż w kraju jest zdecydowanie mniejszy popyt na rosyjski węgiel.

W niedawnej przeszłości do Elbląga przybywało dużo turystów z Kaliningradu. Bardzo popularne były rejsy wodolotami do Fromborka i Krynicy Morskiej. Było to korzystne dla obu stron. Ruch turystyczny zakończył się po wprowadzeniu wiz i ograniczeniu ruchu przygranicznego. Funkcjonuje dalej ruch kołowy, restrykcje dotyczą głównie przekraczania granicy morskiej. Nie jest już możliwe np. przyjechanie na dwa tygodnie na Mierzeję Wiślaną i zwiedzenie Kaliningradu. Po prostu w tym czasie nie da się załatwić wizy wjazdowej do Rosji.

O transporcie węgla przez elbląski port i o tym, jak ten port funkcjonował w ostatnich latach, mówił też Arkadiusz Zgliński, dyrektor Zarządu Portu w Elblągu.

Transport węgla z Rosji nie ustał do końca, został jedynie ograniczony w wyniku wspierania polskich kopalni. Dzisiaj jednak zaczyna brakować polskiego węgla. Arkadiusz Zgliński ma więc nadzieję, że import węgla rosyjskiego będzie reaktywowany. Transport węgla rosyjskiego jest multimodalny, tzn. najpierw jest on transportowany z rosyjskich kopalni koleją do Kaliningradu, a następnie barkami do portu w Elblągu.

Przeładunek węgla to 20-30% całej masy przeładunkowej elbląskiego portu. Pozostałą część stanowi eksport z Polski materiałów budowlanych i polskiego cukru, na który jest bardo duże zapotrzebowanie na rynku rosyjskim.[related id=34829]

Przewozy towarowe przez port w Elblągu rosły do 2015 roku. Gwałtowny rozwój nastąpił po zniesieniu barier nawigacyjnych i otwarciu żeglugi po rosyjskiej części Zalewu Wiślanego. Jednak po 2015 roku w związku z obustronnymi sankcjami gospodarczymi nakładanymi przez Rosję i Unię Europejską oraz wahaniami kursów walut i znacznym osłabieniu rubla doszło do spadków w przewozach przez elbląski port.

Według planów przekop przez Mierzeję Wiślaną ma być wykonany do 2022 roku.

– Dzisiaj port elbląski jest portem małym, komunalnym, skazanym na współpracę z portami Obwodu Kaliningradzkiego. Przekop przez mierzeję będzie dla niego oknem na świat i pozwoli stać się portem wspierającym porty trójmiejskie – tak Arkadiusz Zgliński podsumowuje sytuację portu w Elblągu.

Twierdzi też, że istniejąca infrastruktura portowa jest niewystarczająca, by zaspokoić potrzeby po wykonaniu przekopu. Dlatego podejmowane są działania zmierzające do zwiększenia tego potencjału.

O tych zamierzeniach oraz o już podjętych konkretnych działaniach w celu wykonania przekopu przez Mierzeję Wiślaną opowiedział w Poranku WNET kapitan żeglugi wielkiej Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Oprócz inwestycji dotyczącej kanału żeglugowego łączącego wody Zatoki Gdańskiej z Zalewem Wiślanym podejmowane są też inne, które mają poprawić dostęp do portu, jak poszerzenie toru podejściowego do portu północnego, budowa falochronów osłonowych, obrotnica umożliwiająca obsługę statków do 366 metrów.

Inwestycja to nie tylko przekop przez mierzeję, ale też budowa kanału i portów osłonowych. Obecnie wykonywany jest projekt techniczny, dokonywana jest ocena falowania i przemieszczania rumowiska. Została podpisana umowa z Politechniką Gdańską, która będzie nadzorować budowę połączeń mostowych. Akademia Morska w Gdyni będzie budować wirtualny port osłonowy od strony Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego. Dzięki temu zostanie ustalony właściwy kształt falochronów.

Cały projekt wart jest 900 milionów złotych, a sama dokumentacja kosztuje kilka milionów złotych. Rozbudowana infrastruktura pozwoli zwiększyć ilość przeładunków w porcie elbląskim. Dzięki temu najwięksi światowi armatorzy, dotychczas pojawiający się jedynie w Trójmieście, zaczną zawijać też do Elbląga.

Zapraszamy do wysłuchania Poranka WNET. Rozmowa z kapitanem Wojciechem Żurawskim jest w części pierwszej, z Arkadiuszem Zglińskim – w części drugiej, a z kapitanem Wiesławem Piotrzkowskim – w części czwartej. Ponadto o znaczeniu przekopu przez Mierzeję Wiślaną mówił także Marcin Roszkowski w części piątej Poranka.

JS

 

 

Komentarze