Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Czyżby Niemcy potrzebowały Dobrej Zmiany? Problem biedy się wypiera, ale 1 600 000 dzieci żyje tam z zasiłków socjalnych

W Niemczech każdy dostanie domek z ogródkiem i samochód – obiecują muzułmańskim osadnikom ulotki przemytniczych „biur podróży”, jak Koran hurysy, czekające na zabójców niewiernych w islamskim raju.

Jan Bogatko

Oczywiście bogactwo to rzecz względna i można je interpretować na tysiące sposobów. Na przykład procesowy obrońca syna stróżki (dawniej była taka funkcja w kamienicach czynszowych), któremu dawałem korepetycje w podstawówce, a który wraz ze swymi przyjaciółmi włamał się do naszego mieszkania, zabierając to i owo w celu spieniężenia i niszcząc wszystko inne jak popadło, przekonywał sąd, że to przecież złodziej i wandal był ofiarą, bowiem stracił rozum w obliczu bogactwa, w jakim sią znalazł. Mniejsza o to, że ten rozum musiał tracić za każdym razem, przychodząc do naszego mieszkania na korepetycje – nam to schludne i czyste mieszkanie wydawało się nadzwyczaj skromne. Nie odbiegające wcale od innych. Fakt – bogactwo to rzecz względna.

Kiedy przebiegam ulicami Niemieckiego Zgorzelca (mieszkańcy Polskiego Zgorzelca nazywają to miasto „Gorlic” odmieniając: w Gorlicu, za Gorlicem, po gorlicku itd.), rzucają mi się w oczy młodzi mężczyźni ubrani wedle ostatniej mody (markowe ciuchy, spodnie, bluzy i kurtki, skarpetki poniżej kostki) o nieco innej karnacji od tubylców w rozdeptanych adidasach, spodniach spadających z bioder, wytartych kurtkach i posklejanych włosach.

A także dziewczęta, przeważnie otyłe, o dwukolorowych fryzurach (te miejscowe) oraz w eleganckich płaszczach, w chustkach na głowie, z markowymi wózkami i gromadką porządnie ubranych dzieci (przybyłe). Ta różnica w ubiorze wynika z jego pochodzenia: ze sklepu czy z magazynu pomocy społecznej. Imigranci nie są ubodzy – dużo musieli zapłacić za przyjazd do Ziemi Obiecanej. Mówi się o co najmniej 5 tysiącach dolarów od łebka. (…)

Oczywiście lepiej być biednym w Niemczech niż w Rosji. Bieda, jak i bogactwo, to rzecz względna. Za biednego lub zagrożonego ubóstwem uchodzi w Niemczech osoba o dochodach poniżej 60 procent średniego dochodu w gospodarstwie domowym. Wielkość ta oznacza obliczone statystycznie zapotrzebowanie finansowe netto członka prywatnego gospodarstwa domowego na głowę. Wynika ona z sumy dochodów wszystkich członków gospodarstwa domowego dzielonej przez wielkość określoną zazwyczaj w oparciu o nową skalę ekwiwalentności OECD. Nowa skala zmniejsza (statystycznie) liczbę ubogich. Kto w roku 2016 zarobił rocznie poniżej 12 726 euro, ten uchodzi za zagrożonego biedą. (…)

Niezwykle interesującą statystykę znalazłem pod tytułem „Europa południowa ma problem z ubóstwem”. Trochę mylący tytuł, skoro zaliczono do tego regionu Szwecję, ale widać można. I tak wyliczono tam kraje, w których bieda wzrasta (a także i spada), podając, o ile.

Najpierw wzrost ubóstwa: Włochy – 2 388 000, Hiszpania: 2 041 000, Grecja: 743 000, teraz Szwecja 432 000, Francja 313 000, Wielka Brytania: 290 000; nawet Szwajcaria: 127 000. A teraz spadek: Austria: o 157 tysięcy, Niemcy – o 310 000 i POLSKA: TO NIE POMYŁKA: AŻ O 3 270 000. A to dopiero półmetek rządu Dobrej Zmiany! Tyle na temat 500+. O skutkach projektu mieszkanie+ jeszcze za wcześnie, by mówić.

O tym, że można skutecznie walczyć z nędzą, pokazała Polska przez ostatnie dwa lata. Widzą to w Niemczech politycy konserwatywnej opozycji, jak Alternatywa dla Niemiec.

Cały felieton Jana Bogatki, pt. „Niemcy, nadchodzi Dobra Zmiana?” – jak co miesiąc, na stronie „Wolna Europa” „Kuriera WNET”, nr styczniowy 43/2018, s. 3, wnet.webbook.pl.

Aktualne komentarze Jana Bogatki do bieżących wydarzeń – co czwartek w Poranku WNET na WNET.fm.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Felieton Jana Bogatki pt. „Niemcy, nadchodzi Dobra Zmiana?” na s. 3 „Wolna Europa” styczniowego „Kuriera WNET” nr 43/2018, wnet.webbook.pl

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook