Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Kresy… Bogate słowo. Jest w nim obszar i przestrzenność, bezkres równin falujących, oddalenie od świata i wicher stepowy

Jan Stanisławski, Ule na Ukrainie | Fot. domena publiczna, Wikipedia

Słowo ‘Kresy’ żyje w naszym języku dopiero od ponad 150 lat. Twórcą jego był wybitny poeta Wincenty Pol, a użył go po raz pierwszy w Rapsodzie rycerskim „Mohort” wydanym w Krakowie w 1854 roku.

Tadeusz Loster

W dniach od 16 lutego do 23 czerwca w Muzeum gliwickim – Willi Caro –czynna była wystawa „Kresy w malarstwie polskim ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie”. W trzech salach wystawowych zostały zaprezentowane obrazy takich wybitnych polskich malarzy, jak Wincenty Dmochowski, Józef Chełmoński, Józef Szermentowski, Teodor Axentowicz, Leon Wyczółkowski, Adam Chmielowski, Julian Fałat, Kazimierz Sichulski, Ferdynand Ruszczyc czy najbardziej związany z Kresami Jan Stanisławski. Dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Krakowie zwiedzający gliwicką wystawę mogli podziwiać na zgromadzonych płótnach polskie bezkresne krajobrazy, ruiny zamków i twierdz strzegących granic dawnej Rzeczypospolitej, szlacheckie dworki, bogactwo kolorów tamtejszej przyrody oraz utrwalone na obrazach zwyczaje i „typy” zamieszkującej tam ludności.

Przesłaniem wystawy było zdanie zaczerpnięte z książki „Pożoga” Zofii Kossak-Szczuckiej: „Kresy… Bogate, stare, piękne słowo. Jest w nim obszar i przestrzenność, bezkres równin falujących, oddalenie od świata i wicher stepowy”. Czy takie stare słowo? Autorzy wystawy, tłumacząc, co oznacza słowo ‘Kresy’ (zdolne w tysiącach Polaków budzić silne wzruszenia) zapomnieli o tym, że żyje ono w naszym języku dopiero od ponad 150 lat. Twórcą jego był wybitny poeta Wincenty Pol, a użył go po raz pierwszy w „Rapsodzie rycerskim Mohort” wydanym w Krakowie w 1854 roku.

„Mohort”, obok „Pieśni o ziemi naszej”, był najwybitniejszym utworem Wincentego Pola, a co ciekawe, w XIX wieku był równie poczytny jak „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza.

W 1883 roku ukazało się najpiękniejsze wydanie tego dzieła, okraszone 24 ilustracjami Juliusza Kossaka, przedstawiającymi również widoki polskich Kresów.

Mohort to nazwisko ponad stuletniego polskiego oficera, dowódcy chorągwi pilnującej polskiej wschodniej granicy przed 1772 rokiem, kiedy Lwów, uznawany obecnie za Kresy, dzieliła większa odległość od granicy wschodniej Rzeczypospolitej Obojga Narodów niż od granicy zachodniej. Na południowym wschodzie graniczyliśmy z Mołdawią i Chanatem Krymskim, a na północnym wschodzie kiedyś Smoleńsk, przynależny do Litwy, oddalony był od granicy z Rosją o około 120 km. Przesuwały się obszary Kresów Wschodnich, i to na niekorzyść naszej umiłowanej Ojczyzny.

W okresie II Rzeczypospolitej graniczyliśmy jeszcze z Rumunią, za rzeką Zbrucz pozostał nawet Kamieniec Podolski, a Lwów od granicy Rosji Sowieckiej oddalony był o ponad 150 km.

W tym okresie zachwycaliśmy się Huculszczyzną, a tango „Polesia czar”, opisujące półdziką przyrodę tych terenów, biło rekordy popularności. Kto by pomyślał, że najstabilniejszą granicą przez kilka stuleci, do czasu pierwszego rozbioru Polski, była granica pomiędzy Śląskiem a Rzeczpospolitą?

Wincenty Pol, używając słowa ‘kresy’, nazywał tak wschodnie rubieże Polski. A przecież mieliśmy również Kresy Zachodnie, którymi był utracony Śląsk.

 

Cały artykuł Tadeusza Lostera pt. „Kresy w Muzeum w Gliwicach” znajduje się na s. 12 lipcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 61/2019, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Tadeusza Lostera pt. „Kresy w Muzeum w Gliwicach” na s. 12 lipcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 61/2019, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook