Program Wschodni: szef kazachskiego KBN Karim Masimow traci stanowisko i zostaje oskarżony o zdradę stanu

W tym wydaniu Programu Wschodniego m.in. o Bożym Narodzeniu w obrządku wschodnim, sytuacji w Kazachstanie, czy bieżących wydarzeniach na Białorusi.

Prowadzący: Paweł Bobołowicz, Wojciech Jankowski

Realizacja: Michał Mioduszewski


Goście:

Olga Siamaszko – dziennikarka, szefowa działu informacji redakcji białoruskiej;

Dr Mariusz Marszewski – ekspert z OSW;

Dmytro Antoniuk – dziennikarz „Kuriera Galicyjskiego”;


Olga Siamaszko z cotygodniowym podsumowaniem wydarzeń w Europie Wschodniej. Mińsk udzielił poparcia kazachskiemu rządowi – ta decyzja Łukaszenki nie spodobała się obywatelom Białorusi. Kraj ten udzielił niedawno wsparcia militarnego Kazachstanowi, jednakże żołnierze Ci nie będą zajmować się tłumieniem rozruchów, a ochroną ważnych obiektów. Niektóre źródła donoszą również o możliwym kontakcie między Aleksandrem Łukaszenką a byłym prezydentem Kazachstanu Nursułtanem Nazarbajewem, który niedawno uciekł z kraju. Nie brakuje również polskich akcentów – władze kraju uznały Portal Związku Polaków na Białorusi za ekstremistyczny. Miałoby to na celu zastraszenie polskiej mniejszości w kraju.


Dr Mariusz Marszewski o sytuacji w Kazachstanie. Stanowisko stracił szef Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Karim Masimow – pojawiają się informacje, że jest on w tym momencie oskarżony o zdradę narodową, podobnie jak jego zastępca, bratanek Nursułtana Nazarbajewa. Trwają walki rebeliantów z siłami rządu, do największej liczby ataków dochodzi w Ałmatach. Ciężko oszacować dokładny udział wojsk posiłkowych w tłumieniu buntu. Szanse na zaangażowanie się Rosji w konflikt w Kazachstanie ekspert ocenia jako umiarkowane – pojedyncze potknięcia mogłyby spowodować osłabienie sytuacji politycznej Federacji. Rozpoczęła się także ewakuacja obywateli rosyjskich z Ałmatów.


Dmytro Antoniuk i Olga Pryszczepowa opowiadają o Sadybie „Pański Piec” oraz obchodach Bożego Narodzenia w Obrządku Wschodnim.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Program Wschodni: co kryje się za sprawą dezercji Emila Czeczki?

W tym wydaniu Programu Wschodniego m.in. o głośnej sprawie dezercji polskiego żołnierza, który poprosił o azyl na Białorusi, czy najnowszych dokonaniach artystycznych kabaretu „Czwarta rano”.

Prowadzący: Wojciech Jankowski

Realizacja: Michał Mioduszewski


Goście:

Jakub Biernat – dziennikarz telewizji Biełsat

Sławomir Gowin – pisarz, dziennikarz, dyrektor artystyczny lwowskiego kabaretu „Czwarta rano”

Artur Żak – publicysta „Kuriera Galicyjskiego”

Piotr Ciarkowski – prezes międzynarodowego stowarzyszenia przedsiębiorców polskich na Ukrainie


Jakub Biernat komentuje opuszczenie przez posterunku przez polskiego żołnierza, który przedostał się on na terytorium Białorusi, poprosił o azyl, a następnie udzielił wywiadu białoruskiej telewizji – to 25-letni Emil Czeczko. Jak podkreśla dziennikarz, większość treści, które pojawiły się we wspomnianym wywiadzie udzielonym przez dezertera, jest nieprawdziwa. Mogło dojść również do manipulacji tłumaczenia.

Nie zawsze tłumaczenie nakładane na jego słowa zdaje się wiernie oddawać to co naprawdę mówi.

Dodaje również, że wśród opowieści Czeczko znalazły się również relacje, według których członkowie polskich służb ochrony granicy mieli dopuszczać się takich czynów, jak zabijanie migrantów i zakopywanie ich ciał.

Samo stwierdzenie, że na jego oczach zabijano i zakopywano migrantów, którzy przekraczali granice oraz wolontariuszy, którzy im pomagali świadczy o tym, że coś nie gra w jego opowieściach.

Dziennikarz Biełsatu czyn żołnierza klasyfikuje jako przypadek dziwnego zachowania, mogący wynikać np. z problemów natury psychicznej. Dodatkowo gość „Programu Wschdniego” nie uważa, że szum medialny wokół dezertera potrwa długo.

Mogę sobie wyobrazić, że wśród kilkunastu tysięcy może zdarzyć się osoba, której coś się wydarzy i zacznie zachowywać się niestandardowo. (…) Myślę, że jego kariera medialna nie będzie zbyt długa.


Sławomir Gowin mówi o działalności prowadzonego przez siebie kabaretu „Czwarta rano”, m.in tekstach piosenek, które nawiązują do ważnych wydarzeń politycznych – twórczości tego typu nie można jednak jego zdaniem nazwać uprawianiem polityki.

Kabaret nie jest narzędziem politycznym. (…) Teksty, w których odnosimy się do jakichś istotnych, ważnych zdarzeń to nie uprawiania polityki tylko budzenie emocji, refleksji.

Gość „Programu Wschodniego” zapowiada również nową piosenkę, do której napisał tekst – lirycznie będzie ona nawiązywać do sytuacji na Ukrainie, a inspiracją był tekst ukraińskiego wieszcza Tarasa Szewczenki.

Jest to taki swoisty protest song, który nawiązuje trochę do utworu Tarasa Szewczenki „Do Polaków”.


Artur Żak mówi o wywiadzie polskiego żołnierza, który poprosił o azyl na Białorusi, dla reżimowej telewizji. Podkreśla, że doszło do wyraźnych manipulacji w procesie tłumaczenia.

W niektórych kwestiach były duże rozbieżności, np. w tekście polskim ten żołnierz mówi, że byli pijani i zostali ulokowani przy wieżyczkach strażniczych, a tłumacz tłumaczyli to, że wystrzelili w głowę jednemu z uchodźców.

Publicysta dodaje, że temat ten będzie jeszcze przez pewien czas wykorzystywany politycznie przez reżim białoruski oraz przez Rosję.

Zarówno rosyjska, jak i białoruska propaganda będą aktywnie wykorzystywały ten temat.

Wspomina również o ogłoszonym niedawno stanowisku rosyjskim ws. ewentualnego porozumienia z USA – kluczowe byłoby wycofanie sił NATO z terytorium dawnych krajów republik radzieckich.

Infrastruktura NATO ma być nieulokowana w krajach byłych republik radzieckich.


Piotr Ciarkowski o wznowionej tradycji wręczania nagród przez prowadzone przez siebie stowarzyszenie. Jednym z laureatów jest ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki. Została ona przyznana za zasługi oraz wsparcie polskiej dyplomacji dla przedsiębiorców i pomoc w budowaniu owocnych relacji z Ukrainą. Opowiada również o sylwetce innego laureata – dominikanina, ks. Michaiła Romanowa, który prowadzi ośrodek dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji.


Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Program Wschodni: Białoruś stała się piatym krajem na świecie pod względem liczby więzionych dziennikarzy

W tym wydaniu Programu Wschodniego m.in. najnowsze informacje z Białorusi, a także o obchodach 30. rocznicy porozumień białowieskich oraz sytuacji na pograniczu pograniczu ormiańsko-azerskim.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz, Wojciech Jankowski

Realizacja: Michał Mioduszewski


Goście:

Ola Siemaszko – szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

dr Barbara Jundo-Kaliszewska – Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Łódzkiego;

dr Konrad Zasztowt – Instytut Orientalistyczny Uniwersytetu Warszawskiego;

Artur Żak – publicysta Kuriera Galicyjskiego;


Ola Siemaszko i „Białoruskie Podsumowanie Tygodnia”

Dziennikarka komentuje  ubiegłotygodniową wizytę  Swiatłany Cichanouskiej, która spotkała się z prezydentem Andrzejem Dudą, by omówić m.in. problem więźniów politycznych na Białorusi, w tym represjonowanych przedstawicieli polskiej mniejszości – Andrzeja Poczobuta i Andżeliki Borys.  Poruszano także kwestię kryzysu migracyjnego na pograniczu polsko-białoruskim. Doszło również do spotkania z przedstawicielami środowisk białoruskich w Polsce

Andrzej Duda powiedział, że to trudny czas dla Białorusi, ale wyraził przekonanie, że ta rzeczywistość się zmieni.

Pamiętamy o Poczobucie

 

Ola Siemaszko przypomniała także, że Andrzej Poczobut, więziony przez białoruski reżim, otrzymał tytuł Dziennikarza Roku 2021. Gala odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie.

Po raz pierwszy Andrzej Poczobut otrzymał tytuł Dziennikarza Roku w 2011 roku. Wtedy też był więźniem politycznym.  (…) Wtedy otrzymał wyrok 3 lat pozbawienia wolności. Teraz grozi mu od 5 do 12 lat, podobnie jak Andżelice Borys – mówiła Siemaszko.

Wstydliwy raport

 

Liczba dziennikarzy w więzieniach na całym świecie osiągnęła rekordową wysokość w 2021 roku – wynika z nowego raportu Komitetu Ochrony Dziennikarzy (CPJ), organizacji pozarządowej nonprofit. W tym zestawieniu Białoruś zajmuje niechlubne, piąte miejsce.

Białoruś stała się 5 krajem na świecie pod względem liczby więzionych dziennikarzy – więzionych za wykonywanie swoich obowiązków. Obecnie przebywa w białoruskich więzieniach 31 osób – poinformowała Siemaszko.

Końcowe zarzuty

 

Sofia Sapiega, partnerka opozycyjnego białoruskiego blogera Ramana Pratasiewicza, usłyszała końcowe zarzuty z kilku artykułów Kodeksu karnego. Tym samym śledztwo zostało zakończone. Sprawa wkrótce trafi do sądu.

Białoruscy śledczy zarzucili Rosjance, która wraz z Pratasiewiczem została w maju zatrzymana w Mińsku po przymusowym lądowaniu samolotu linii Ryanair, podżeganie do nienawiści na tle społecznym, przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu informacyjnemu, złamanie przepisów dotyczących danych osobowych, a także groźby pod adresem funkcjonariuszy.

Wcześniej nieoficjalnie o zakończeniu śledztwa i przedstawieniu końcowych zarzutów informowało rosyjskie BBC. Podano, że Sapiedze grozi kara co najmniej sześciu lat więzienia.


Wojciech Jankowski o zbiórce na odbudowę kościoła w Brzuchowicach pod Lwowem, który został strawiony przez pożar. Kościół św. Teresy  wybudowano zaledwie dwa lata temu.

Ofiarę na odnowienie kościoła św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Brzuchowicach można przekazać na konto: 75 1020 1127 0000 1202 0234 4307

Pomost Pallotyńskie dzieło pomocy dla katolików na wschodzie – „na kościół w Brzuchowicach”, ul. Wilcza 8, Ząbki.


dr Barbara Jundo-Kaliszewska o obchodach 30. rocznicy porozumień białowieskich.

8 grudnia minęła  30. rocznica podpisania przez przywódców Białorusi, Rosji i Ukrainy, Stanisława Szuszkiewicza, Borysa Jelcyna i Leonida Krawczuka porozumienia białowieskiego, formalnie kończącego istnienie ZSRS i powołującego na jego miejsce Wspólnotę Niepodległych Państw.

Kiedy mówimy o rozpadzie Związku Radzieckiego z perspektywy tych 30 lat, to powinnismy przede wszystkim sięgać do historii. Już w końcu lat 80. (…) rozpoczął się proces konsolidacji narodów. Ograniczenie cenzury, wprowadzenie przez Gorbaczowa  dwóch języków na szczeblu administracyjnym, wreszcie otwarta debata publiczna sprawiły, że Związek  Sowiecki zaczął pękać w szwach – wskazywała Jundo-Kaliszewska.


dr Konrad Zasztowt o tym, co się dzieje na pograniczu ormiańsko-azerskim. 16 listopada doszło do ostatniego zaostrzenia sytuacji w tym rejonie. Niedawno natomiast minął rok odkąd Armenia i Azerbejdżan zawarły – pod auspicjami Rosji – rozejm kończący wojnę w Górskim Karabachu.

Ostatnio zginął tam żołnierz azerski, ale to sytuacje, które się powtarzają regularnie. (…) Azerbejdżan naciska na Armenię, by wykonała ten punkt porozumienia, dotyczący korytarza łączącego główną część jego terytorium z Nachiczewanem. Armenia nie chce tego zrobić.

Turcja a Ukraina

 

Ekspert odniósł się również do kwestii relacji turecko-ukraińskich, które ujawniają wiele powiązań geopolitycznych.

To też ciekawa sytuacja. To się wiąże z problemem Górskiego Karabachu (…) Azerbejdżan wygrał wojnę w ubiegłym roku w dużej mierze przy wsparciu Turcji.

Ukraińska armia natomiast po raz pierwszy użyła bojowo drona Bayraktar produkcji tureckiej w Donbasie.

Pojawia się duże zaniepokojenie Kremla, że Turcja wkracza do gry w Donbasie, jednak Turcja na pewno nie zaangażuje się w tym stopniu na Ukrainie, tak  jak w Azerbejdżanie. Po incydencie w Donbasie szef tureckiego MSZ podkreślił, że Turcja nie ma  z tym nic wspólnego, że oni tylko sprzedali drony. Turcja stara się być ostrożna, by nie drażnić Rosji – podkreślił.


Artur Żak o wizycie w Kijowie chorwackiego premiera Andreja Plenkovića. Skrytykował ją Zoran Milanović, prezydent Chorwacji.


Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

A.N.

Program Wschodni: czy Rosja zdecyduje się na kolejną agresję wobec Ukrainy?

W najnowszym odcinku audycji przegląd najważniejszych wydarzeń mijającego tygodnia, a także o zagrożeniu rosyjską agresją na Ukrainę oraz o 30. rocznicy uznania przez Polskę niepodległości tego kraju.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz;

Realizacja: Kaja Bezzubik;


Goście „Programu Wschodniego”:

Ola Siemaszko – szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

Jurij Banachewycz – korespondent agencji prasowej Ukrinform;

dr Krzysztof Jabłonka – historyk, były dyplomata, Radio Wnet;


Ola Siemaszko i „Białoruskie podsumowanie tygodnia”.

UE przyjęła piąty pakiet sankcji za ciągłe naruszenia praw człowieka i instrumentalne traktowanie migrantów. Decyzja dotyczy 11 organizacji i firm oraz 28 osób zajmujących się m.in. transportem i zakwaterowaniem migrantów. Na czarnej liście znalazły się linie lotnicze Belavia, które zostały zmuszone do zmniejszenia floty. Nowym elementem jest również objęcie sankcjami podmiotów spoza Białorusi, uczestniczących w procederze dowożenia nielegalnych migrantów. Są to syryjskie linie lotnicze Cham Wings i tureckie centrum wizowe VIP Grub.

Unii Europejskiej udało całkowicie ustalić schemat nielegalnej migracji z Bliskiego Wschodu przez Białoruś do Unii Europejskiej. Kluczową postacią jest Igor Kruczkow szef służby specjalnej Państwowego Komitetu Granicznego.

Piątym pakietem sankcji objęty został także białoruski  przemysł petrochemiczny.

Firmy państwowe związane z tym sektorem są uznane przez Brukselę za źródło finansowana reżimu Łukaszenki – wskazała Siemaszko.

Stany Zjednoczone wprowadziły również restrykcje w zarządzaniu przez Białoruś narodowym długiem przy pomocy amerykańskich instytucji finansowych.

Nie jest jasne jak to wszystko będzie działać. Wydaje się jednak, że Białoruś nie będzie w stanie realizować płatności w dolarach.  (…) Trudno oszacować ewentualne straty białoruskiej gospodarki z uwagi na brak informacji o dokładnym terminie rozpoczęcia obowiązywania niektórych sankcji – zauważyła dziennikarka.

Olga Siemaszko komentuje także wyciek danych osób zaangażowanych w działania białoruskiego reżimu na granicy z Polską. Białoruscy cyberpartyzanci ujawnili nazwiska, adresy i wizerunki 220 osób, pracujących w siłach specjalnych OSAM. Lista ukazała się na komunikatorze Telegram. Opublikowała go także inicjatywa stopfake.pl. Okazało się, że Facebook zablokował jej konto, a przyczyna nie jest znana.


„Nie dać się skłócić”


W „Białoruskim podsumowaniu tygodnia” poruszono także temat oświadczenia, które zostało wydane przez przedstawicieli organizacji, skupiających mniejszość białoruską w Polsce.

Wyrazili ubolewanie z powodu artykułu opublikowanego na stronie TVP. Artykuł opowiada o kryzysie migracyjnym. Bohaterką materiału jest mieszkanka Hajnówki,  Katarzyna Wappa. Autorzy wskazali na jej udział w kampanii społecznej Ja Biełarus” – relacjonuje Siemaszko.

Kobieta zadeklarowała wówczas w Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań  narodowość białoruską.

Autorzy oświadczenia wskazują, że ze względu na narodowość, jaką zadeklarowała spotkała ją  fala krytyki

Aby zapobiec dalszej wrogości wobec Białorusinom w Polsce szereg organizacji, w tym Związek Białoruski, Fundacja Tutaka, Białoruskie Towarzystwo Historyczne i Białoruski Związek Studentów wezwali do zakończenia takich narracji w mediach – zaznaczyła Siemaszko.

O sprawie mówił także na antenie Radia Wnet Tomasz Sulima, szef Stowarzyszenia Dziennikarzy Białoruskich w Polsce, który podkreślił, że sposób narracji zaproponowany przez TVP jest szkodliwy.

Zestawienie udziału w tej kampanii społecznej, z tym że się pomaga uchodźcom buduje obrazek, który można wykorzystać w szczuciu przeciwko tym osobom i tak się stało po tej publikacji. (…) Niektórzy dostają nawet pogróżki. (…) To szalenie niebezpieczne, gdy wszystkich wrzuci się do jednego worka i namaluje obrazek, w którym białoruska mniejszość to zwolennicy reżimu Łukaszenki – mówił Tomasz Sulima.

To mój apel – nie dać się skłócić. Nie mamy wpływu na to, co dzieje się na granicy ale trzeba się szanować. (…) Nie możemy nikogo stygmatyzować z powodu narodowości – podkreślił.


Jurij Banachewycz o pogarszającej się sytuacji na granicy ukraińsko-białoruskiej.  Jak zaznaczył – „strefa niestabilności rozciągnęła się jeszcze dalej, (…) na północne grancie Ukrainy z Białorusią”. We wszystkich pięciu obwodach ukraińskich graniczących z Białorusią trwają ćwiczenia w ramach operacji specjalnej „Polesie”

Biorą w nich udział pododdziały straży granicznej, wojska, gwardii narodowej innych służb, a także miejscowej administracji. (…) Cały czas trzeba obserwować  czy Łukaszenka się na to zdecyduje – czy opłaca się jemu i jego mocodawcom na Kremlu robienie czegoś z Ukrainą.

Jak zauważył rozmówca Pawła Bobołowicza, Łukaszenka idzie w kierunku konfrontacji z Kijowem, zamykając sobie tym drogę jakichkolwiek ruchów dyplomatycznych wobec innych krajów. Banachewycz nie sądzi jednak, że nielegalni migranci zostaną przesunięci na granicę z Ukrainą. Otwartym i zadawanym przez wielu pytaniem jest to, czy Rosja zdecyduje się na dalszą agresję wobec Ukrainy. Przy granicy ukraińsko-rosyjskiej zostało zmobilizowanych blisko 100 tysięcy żołnierzy rosyjskich.

Minister Obrony Ukrainy powiedział, (…) że pod koniec stycznia ten kontyngent zostanie zwiększony. Ciekawe było też to, co powiedział Łukaszenka,  że jeśli coś się zacznie dziać na granicy ukraińsko-rosyjskiej, to Białoruś nie pozostanie z boku – mówił Banachewycz.

Zdaniem dziennikarza w tych przewidywaniach należy także brać pod uwagę kwestie geopolityczne w regionie i pozycję takich  graczy jak Stany Zjednoczone . Putin dąży do wyznaczenia granic wpływów i zniwelowania sankcji.

Rosja w tej chwili próbuje grać tą kartą (…) zagrożenia wtargnięcia na Ukrainę i tym chce uzyskać dywidendy polityczne – podkreślił gość „Programu Wschodniego”.

Korespondent mówił także o tym, że Wołodymir Zełeński nie powinien zmieniać dotychczasowej formy kontaktu z Federacją Rosyjską. Wszelkie rozmowy dyplomatyczne powinny odbywać się za pośrednictwem i przy wsparciu innych państw. W ostatnim czasie ukraiński prezydent wyraził natomiast gotowość do bezpośrednich kontaktów z Kremlem.

Myślę ze prezydent Zełeński wykłada wszystkie karty na stół, by pokazać, że są różne opcje, i  że Ukraina jest gotowa, by rozmawiać wprost. Uważam jednak, że rozmowa z Putinem nie za bardzo by się udała. Siła Ukrainy jest w tym, że za jej plecami stoją wielcy sojusznicy. Chodzi przede wszystkim USA.


24 sierpnia 1991 r. Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła Deklarację Niepodległości. Rzeczpospolita była pierwszym krajem, który tę niepodległość uznał. O kulisach tych wydarzeń mówił w „Programie Wschodnim” dr Krzysztof Jabłonka.


Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

A.N.

Program Wschodni: Wielu ekspertów twierdzi, że możliwy jest jednoczesny atak Chin na Tajwan i Rosji na Ukrainę

Artur Żak o wizycie Alaksandra Łukaszenki w obozie dla imigrantów i rosyjskiej propagandzie oraz Wojciech Kolarski o 30-leciu stosunków polsko-ukraińskich i upamiętnieniu Hołodomoru.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz, Wojciech Jankowski, Artur Żak

Realizatorzy: Michał Mioduszewski (Warszawa), Wiktor Timochin (Kijów);

Tłumaczenie: Janina Jakowenko (Kijów);


Goście:

Wojciech Kolarski  – sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej;

dr Tomasz Lachowski – portal „Obserwator międzynarodowy”,  adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego;


Artur Żak  propagandzie Alaksandra Łukaszenki, który udzielił wywiadu dla telewizji BBC.  Zdenerwowało go pytanie o to,  jak nazywała go w czasie rozmowy kanclerz Niemiec.  Dyktator stara wykreować swój obraz, jako dobrego gospodarza, dbającego o uchodźców, zatroskanego ich losem. Odbył nawet wizytę w obozie dla imigrantów na granicy. Białoruski przywódca zapewniał, że pomoże im w każdej kwestii oraz o tym, że mogą pójść w takim kierunku, w jakim zechcą, nawet jeśli miałoby to zaszkodzić Polsce, czy Łotwie.

Tymczasem w rosyjskich mediach mówi się o „wielce” i „ewidentnie agresywnych działaniach NATO”. Rosja zaznacza, że nie będzie atakować Ukrainy, chyba, że w ramach ochrony swych interesów. Żak zwraca uwagę na wzajemne powstrzymywanie się od krytyki przez Rosję i Chiny.

Wielu ekspertów twierdzi, że jest dosyć duża obawa walki co najmniej na dwóch frontach, czyli zajęcie Tajwanu przez Chiny i zajęcie co najmniej wschodu i południa Ukrainy przez Federację Rosyjską.

Służby ukraińskie dopatrują się rosyjskiej inspiracji dla ruchów antyszczepionkowych. Trwa także  afera „Wagnergate”. Ukraińskie służby planowały zwabić rosyjskich najemników fałszywymi ofertami pracy w Syrii, Ameryce Łacińskiej na lotnisko w Mińsku, by następnie zmusić do lądowania przelatujący przez Ukrainę samolot. Jednak to służby białoruskie aresztowały tych kilkudziesięciu mężczyzn na Białorusi, których wydano następnie Rosji. Według ustaleń dziennikarzy śledczych

W tzw. zlanie tej całej operacji polegającej na ściągnięciu najemników rosyjskich na teren Ukrainy było zamieszane otoczenie prezydenta.

Winą za niepowodzenie operacji dziennikarze obciążają przede wszystkim Andrija Jermaka, szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy.


Wojciech Kolarski  o swojej wizycie w Kijowie,  gdzie w sobotę w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy oddał hołd ofiarom sowieckiego ludobójstwa – Wielkiego Głodu na Ukrainie.

Prezydencki minister podkreślił także, że to Polska jako pierwsza uznała 30 lat temu niepodległość Ukrainy. Dla upamiętnienia tego wydarzenia prezydent Andrzej Duda podarował swemu ukraińskiemu odpowiednikowi wydanie Sonetów krymskich Adama Mickiewicza w języku ukraińskim.

Bez Instytutu Polskiego nie byłoby tego wydania i nie byłoby też filmów, które zostały nadesłane do Kancelarii, na których […] znane osoby z  życia z Ukrainy, liderzy społeczności tatarskiej, także Polacy mieszkający na Ukrainie, wspólnie czytają jeden z sonetów Adama Mickiewicza.

Wojciech Kolarski spotkał się również z dyrektorem tworzonego Muzeum Pamięci Rewolucji Godności. Minęła ósma rocznica tych przełomowych dla Ukrainy wydarzeń

Pamięć o Majdanie od rewolucji godności to jest również część mojej osobistej pamięci – zaznaczył Kolarski.


Paweł Bobołowicz o konferencji prasowej prezydenta Zełenskiego, na którą mimo starań, nie dostał akredytacji.  Podobnie jak  przedstawiciele 30  innych redakcji.

Gospodarz Studia Kijów zwrócił uwagę na ostry ton ukraińskiej głowy państwa. Prezydent Zełenski zarzucił jednemu z dziennikarzy przyczynienie się do śmierci ukraińskich żołnierzy poprzez publikację zdjęć, przedstawiających moment ostrzelania separatystów przez ukraiński dron. Największym echem odbiła się informacja o groźbie zamachu stanu. Niejasna jest rola oligarchy Rinata Achmetowa w rzekomych planach przewrotu.

To […] pokazuje, że na Ukrainie oprócz konfliktu zewnętrznego […] teraz jest kolejny etap wojny pomiędzy jednym z oligarchów z ośrodkiem prezydenckim, za którym bardzo często stoi inny oligarcha – Igor Kołomojski.


Dr Tomasz Lachowski  o najnowszym numerze czasopisma Władza sądzenia poświęconego 30-leciu rozpadu ZSRR oraz rocznicy Wielkiego Głodu.

Nie skupiamy się wyłącznie na momencie dezintegracji państwa sowieckiego, ale po pierwsze na jego budowie, na jego tworzeniu i też zniewalaniu poszczególnych narodów.

Badacze pokazali także dalekosiężne skutki stalinowskiego ludobójstwa z lat 1932-33, odczuwalne przez dekady na Ukrainie. W numerze „Trzydziestolecie rozpadu Związku Sowieckiego (1991–2021). Desowietyzacja – dekolonizacja – emancypacja” pojawił się także tekst analizujący memorandum budapesztańskie, w którym Federacja Rosyjska, Stany Zjednoczone i Zjednoczone Królestwo gwarantowały nienaruszalność ukraińskich granic.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji !


A.P.

Program Wschodni: zmiana taktyki Mińska wobec kryzysu migracyjnego oraz echa raportu grupy Bellingcat

W najnowszym programie Wschodnim goście i eksperci odnieśli się do kwestii kryzysu migracyjnego i publikacji raportu grupy Bellingcat.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizatorzy: Michał Mioduszewski (Warszawa), Wiktor Timochin (Kijów);

Tłumaczenie: Janina Jakowenko (Kijów);


Goście:

Ola Siemaszko – szefowa białoruskiej redakcji Radia Wnet;

Dmytro Tuzow – ukraiński dziennikarz, komentator polityczny, publicysta;

prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski – politolog, Uniwersytet Łódzki;


Ola Siemaszko  w Podsumowaniu Tygodnia o wydarzeniach na granicy polsko- białoruskiej, gdzie można zaobserwować zmianę taktyki Mińska.

Trudno powiedzieć kto lub co wpłynęło na reżim – zaznaczyła dziennikarka.

Białoruskie władze wyprowadziły imigrantów z obozowiska. Przetransportowano ich do centrum transportowo-logistycznego w pobliżu granicy, które należy do biznesmenów związanych z Aleksandrem Łukaszenką. Przebywa tam około dwóch tysięcy osób. W pierwszej kolejności miejsca przydzielono  dla kobiet i dzieci. Niektórzy wyrazili chęć, by udać się do Mińska, a stamtąd wrócić do swoich krajów. W czwartek wieczorem samolot linii Iraqi Airways wylądował w stolicy irackiego Kurdystanu – Irbilu. Na pokładzie znalazło się 431 migrantów, którzy wcześniej koczowali na polsko-białoruskiej granicy. Organizowany przez iracką ambasadę w Moskwie lot z Mińska był bezpłatny dla obywateli Iraku.

Według szacunków na terytorium Białorusi może przebywać około 20 tysięcy potencjalnych migrantów. Nie chcą wyjeżdżać z kraju, co oznacza, że kolejne próby przekraczania granicy będą kontrolowane – przekazała Ola Siemaszko.

Białoruscy śledczy wszczęli postępowania karne w związku z zamieszkami w pobliżu przejścia granicznego z Polską, a dokładnie tego w rejonie Bruzgi-Kuźnica. Wstępnie  Polakom  postawiono zarzut związany z artykułem dotyczącym „przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu ludzkości”.

Za ofiary uznano 65 osób, które według Komitetu Śledczego ucierpiały w wyniku działań polskiego wojska i Straży Granicznej m.in. użycia armatek wodnych i innego specjalistycznego sprzętu – relacjonowała Siemaszko.

Jak poinformowała dziennikarka, białoruska Prokuratura Generalna wszczęła także sprawę karną przeciwko polskim wysokim urzędnikom w ramach artykułu o propagandzie wojennej. Białoruś oskarżyła Polskę o naruszenie prawa międzynarodowego, dotyczącego uchodźców. Tamtejszy prokurator generalny wymienił szereg zarzutów. Informacje o ich działaniach mają zostać wysłane m.in. do ONZ i Rady Europy.


Dmytro Tuzow o raporcie grupy dziennikarskiej Bellingcat. Latem ubiegłego roku ukraińskie media podały, że służby specjalne Ukrainy przygotowywały operację Avenue, mającą doprowadzić do zatrzymania grupy tzw. wagnerowców, którzy brali udział w wojnie w Donbasie, i w tym celu zwabiono ich na Białoruś.

Najemników planowano ująć, kiedy mieli lecieć z Mińska do Stambułu pod pretekstem wylotu do pracy w Wenezueli. Samolot z Mińska miałby wylądować na Ukrainie, gdzie tzw. wagnerowcy byliby ujęci. Jednak bojownicy zostali zatrzymani przez białoruskie służby w Mińsku, a następnie przekazano ich Rosji, choć o ich ekstradycję zwróciła się Ukraina. Raport na ten temat opublikowała parlamentarna komisja śledcza ale niewiele z niego wynika. Najbardziej oczekiwany był ten autorstwa dziennikarskiej grupy Bellingcat, który ukazał się niedawno.

Informacje z niektórych źródeł się potwierdzają. (…) To samo potwierdza też raport dawnego Szefa Zarządu Głównego Ministerstwa Obrony Ukrainy Wasyla Burby – relacjonował Dmytro Tuzow.

Rozmówca Pawła Bobołowicza pytany o polityczne konsekwencje tej sprawy i ujawnionych raportów zaznaczył, że prezydent Zełenski jako przywódca kraju powinien znać szczegóły operacji, która zakończyła się fiaskiem, a która miała duże znaczenie dla państwa.

Przypomniał, że wstrzymanie operacji miało łączyć się z wynegocjowanym  przez prezydenta  Wołodymira Zełeńskiego rozejmu między Ukrainą a Rosją. Tuzow zauważył jednak, że jej sukces mógłby przynieść bardzo pozytywne skutki dla Ukrainy. Dlaczego więc zakończyła się niepowodzeniem?

Głównym motywem, który usłyszałem od przedstawicieli władzy i prezydenta była próba uniknięcia rozerwania tego rozejmu miedzy Rosją a Ukrainą. Co by się zmieniło gdyby ten dokument o pokoju został podpisany, gdyby operacja była przeprowadzona kilka dni później?

Grupa tzw. wagnerowców  walczyła nie tylko na Ukraine, ale także w innych krajach. Ich przejęcie dawałoby argumenty w przypadku m.in. międzynarodowych procesów.

W ciagu dwóch lat ci bojownicy nie kryli swoich przestępstw np. zestrzeleń ukraińskich samolotów transportowych. Warto pamiętać, że dokumenty i ci ludzie, jeśli znaleźliby się w rekach SBU, można by to wykorzystać podczas sądów międzynarodowych, by udowodnić wojenne przestępstwa przeciwko Ukrainie.

Dokumenty w tej sprawie opublikowała także Janina Sokołowska, ukraińska dziennikarka. Miała otrzymać je od przedstawicieli wywiadu. Potwierdzają one tezy opublikowane przez Bellingcat.  Tuzow zaznacza, że ujawnianie takich informacji przez dziennikarzy jest konieczne i w tym przypadku nie przynosi szkody dla bezpieczeństwa państwa, ponieważ dotyczy akcji, która miała już miejsce i zakończyła się porażką.


Prof. Przemysław  Żurawski vel Grajewski o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej. Zdaniem gościa „Programu Wschodniego” mamy do czynienia ze zmianą taktyki Mińska. Konflikt nie jest jeszcze jednak zażegnany i nie należy przedwcześnie ogłaszać zwycięstwa.

Wszystko jest możliwe. Polska użyła nie tylko instrumentów dyplomatycznych, nie tylko okazała determinację w obronie granicy, (…) ale także  zagroziła zamykaniem poszczególnych przejść granicznych, co uderzyłoby w interesy Białorusi, Rosji i Chin. Zapewne Łukaszenka jest pod presją jego partnerów, na których jest wrażliwy.

Odniósł się także do rozmów, jakie toczyła w minionym tygodniu Angela Merkel z białoruskim dyktatorem. Politolog podkreślił, że nie miała ona legitymizacji do tego, by podjąć taki krok z pominięciem unijnej dyplomacji i Polski.

Ani Polska, ani państwa bałtyckie nie uznały tego mandatu do rozmów. W interesie i Berlina i Moskwy leży oczywiście żeby twierdzić, że to co się teraz dzieje wynika z ich wzajemnych ustaleń, ale kontrolę nad granicą ma Polska i to od nas zależy jak będziemy jej bronić.

W ocenie prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego Polska dysponowała wystarczającą siłą własnych służb, co przyczyniło się do odparcia kulminacyjnej fali migrantów nacierających na granicę. Otrzymaliśmy również wsparcie ze strony sojuszników w wymiarze militarnym m.in. ze strony Wielkiej Brytanii.

Rozmówca Pawła Bobołowicza zapewnił, że białoruska opozycja i społeczeństwo, pomimo sprzecznych sygnałów z Zachodu, może liczyć zarówno na wsparcie Polski jak i wielu innych krajów. Nie zmienia tego próba prowadzenia rozmów przez Angelę Merkel ponad głowami Polski czy krajów  bałtyckich.

Są wyraźne deklaracje czynników miarodajnych (…)  że Polska nie zaprzestanie popierania wolnościowych ambicji Białorusinów. (…) I Polska, i Bałtowie, i przedstawiciele wielu środowisk i państw w UE, w tym tych w Niemczech, takie rozmowy oceniają negatywnie, jako próbę czegoś, co można określić mianem nowego  formatu normandzkiego.

Wysłuchaj całej audycji już teraz !

Program Wschodni: za kryzysem migracyjnym stoi Rosja

W najnowszym „Programie Wschodnim” Paweł Bobołowicz wraz z zaproszonymi gośćmi rozmawiają na temat kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franek Żyła


Goście:

Ola Siamaszko – dziennikarka, szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

St. sierż. Marcin Pawlak – Wojska Obrony Terytorialnej;

Dr Łukasz Adamski – wicedyrektor Centrum Polsko Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia;

Dr Jewhen Mahda – dyrektor Instytutu Światowej Polityki;


Ola Siamaszko z cotygodniowym podsumowaniem najistotniejszych wydarzeń, wśród których znalazł się m.in. raport  dotyczący Litwy, gdzie od środy obowiązuje stan wyjątkowy w związku z  sytuacją na terytoriach przygranicznych. Według relacji trwa przetransportowywanie przez siły białoruskie migrantów z granicy z Polską na granicę  z Litwą. Migranci próbują forsować granicę nie tylko drogą lądową, ale i wodną.


St. sierż. Marcin Pawlak relacjonuje działania swojej jednostki, która stoi na straży granic Rzeczpospolitej. Wyróżnia ją m.in. wykorzystanie koni, które ułatwiają przemieszczanie się po trudnym terytorium oraz skuteczne patrolowanie. Nie jest to więc – przynajmniej w takim stopniu w jakim się wydaje – relikt przeszłości. Sierżant podkreśla, że wojsko oraz służby mundurowe cieszą się dużym wsparciem ze strony mieszkańców terytoriów przygranicznych.


Dr Łukasz Adamski komentuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej. ]Staje się ona coraz bardziej napięta – pojawiały się próby oślepiania polskich żołnierzy laserem przez służby białoruskie, które – póki co jednokrotnie – próbowały nawet same przekraczać granicę. Gość „Programu Wschodniego” wskazuje, że  to Rosja jest w rzeczywistości odpowiedzialna za wywołanie kryzysu i  eskalację agresji. Ekspert zaznacza, że polityczne siły Zachodu nie rozumieją polityki Putina, a ich działania dyplomatyczne są nieefektywne i nieskuteczne.  Rosyjski przywódca – wykorzystując do tego celu kryzys migracyjny – próbuje badać jak daleko może się posunąć.


Dr Jewhen Mahda także uważa, że za kryzysem migracyjny stoi Władimir Putin. Wspomina także, że od ponad roku większość mediów białoruskich jest od Rosji uzależniona. Sytuacja staje się coraz poważniejsza nie tylko dla Polski, ale i dla Ukrainy.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Program Wschodni: sytuacja pandemiczna na Ukrainie, napięta sytuacja na granicy z Białorusią

W najnowszym „Programie Wschodnim” m.in. o konkursie „Polacy w Odessie: przeszłość i teraźniejszość”, sytuacji pandemicznej na Ukrainie, czy bieżącej sytuacji na granicy Rzeczpospolitej z Białorusią.


Prowadzący: Wojciech Jankowski, Artur Żak 

Realizator: Michał Mioduszewski


Goście:

Wito Nadaszkiewicz – prawnik, publicysta, krajoznawca

Piotr Kościński – prezes Fundacji im. Joachima Lelewela

Tomasz Grzywaczewski – ekspert od Europy środkowo-wschodniej

Stanisław Łopuszyński – pianista, klawesynista


Piotr Kościński mówi o zainicjowanym przez siebie konkursie „Polacy w Odessie: przeszłość i teraźniejszość”. Uczestnicy oddali pracę w trzech formatach – krótkich materiałach wideo ukazujących losy ludzi żyjących na terenach tego miasta, zdjęciach oraz opowieściach. Celem jest przedstawienie obrazu codziennego funkcjonowania Polaków żyjących na terenach Odessy i okolic. Historie zawierają smutne akcenty – mieszkańcy o polskim pochodzeniu byli niejednokrotnie prześladowani, głównie w latach 30-tych XX wieku.


Artur Żak mówi o pogarszającej się sytuacji pandemicznej na Ukrainie, gdzie stale wzrasta liczba nowych przypadków oraz zgonów spowodowanych koronawirusem. Kraj jest na 3 miejscu na świecie pod względem zakażeń oraz zgonów.  Niecałe 19 procent obywateli poddało się szczepieniu w pełnym wymiarze. Popularnym zjawiskiem są manifestacje obywateli sprzeciwiających się tej praktyce. Niektóre uczelnie wprowadziły obowiązek szczepienia dla kadr akademickich, nawet pomimo prowadzenia zajęć w trybie zdalnym.


Wito Nadaszkiewicz porównuje sytuację sprzed roku z sytuacją obecną. Jesienią 2020 roku tłum policjantów przeprowadził akcję masowego blokowania działalności lokali gastronomicznych. W roku bieżącym odpowiedzialność za tą kwestię ta została przekazana organom lokalnym,  a polityka względem przedsiębiorców została załagodzona. Zwiększa się też kontrola paszportów/certyfikatów covidowych.


Tomasz Grzywaczewski wypowiada się na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Napięcie rośnie, a próby forsowania granicy są coraz częstsze – doszło również do próby przekroczenia granicy przez kilku funkcjonariuszy służb białoruskich, którzy jednak uciekli na widok polskiej straży granicznej. Częstym zjawiskiem są również groźby oraz oddawanie pustych strzałów – wyzwanie dla polskiej straży granicznej jest coraz większe. Nie ustają również oskarżenia – o rzekome okrucieństwo – środowisk opozycyjnych w Polsce wobec sił straży granicznej.


Stanisław Łopuszyński  mówi o promocji półprzewodnika po Krzemieńcu, wystawie fotografii czarno-białych oraz recitalu fortepianowym w muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Program Wschodni: udało się odbudować Kościół i wspólnotę rzymskokatolicką na Ukrainie

W najnowszym „Programie Wschodnim” m.in. o historii polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie, sytuacji pandemicznej w tym kraju, czy obchodach Wszystkich Świętych.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Eldar Pedorenko


Goście:

Ola Siamaszko – dziennikarka, szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

ks. Jan Dargiewicz – ksiądz kanonik z Parafii Bożego Miłosierdzia w Rozdzielnej, diecezja Odeska;

Artur Żak – publicysta „Kuriera Galicyjskiego”

Dmytro Antoniuk – dziennikarz „Kuriera Galicyjskiego”


Ola Siamaszko z cotygodniowym podsumowaniem najistotniejszych wydarzeń, wśród których znalazł się m.in. wywiad ze Swiatłaną Ciechanouską, liderką demokratycznych sił Białorusi, przeprowadzony dla stacji „Echo Moskwy”. Wywiad miał charakter apelu do przywódcy Rosji Władimira Putina.


ks. Jan Dargiewicz opowiada o swojej posłudze w parafii na Ukrainie oraz sytuacji polskiej mniejszości wyznawców religii rzymskokatolickiej w okolicach Odessy na przestrzeni lat. W przeszłości musieli się oni ukrywać przed władzami sowieckimi. Byli również ofiarami sztucznie wywołanej przez reżim sowiecki klęski głodowej na Ukrainie w latach trzydziestych.

Represje były straszne. Mało kto dziś mówi w tym kontekście o głodzie na Ukrainie – było to skierowane przede wszystkim do polskich wiosek. Nie dawano tez Polakom możliwości studiowania, czy skończenia szkoły.

Mimo burzliwych wydarzeń w przeszłości, wspólnotę mniejszości polskiej i rzymskokatolickiej udało się odbudować.

Udało się odbudować Kościół i wspólnotę – dziś mamy diecezję i pełnoprawne struktury parafialne.


Artur Żak mówi o sytuacji pandemicznej na Ukrainie, gdzie wprowadzane są coraz bardziej rygorystyczne obostrzenia, w tym konieczność posiadania certyfikatów poświadczających przyjęcie szczepionki przeciwko Covid19 przy wejściu np. do restauracji. Zamknięte są m.in. kluby, czy sklepy nie sprzedające artykułów pierwszej potrzeby, a edukacja odbywa się zdalnie. Publicysta „Kuriera Galicyjskiego” relacjonuje  również obchody Wszystkich Świętych.


Dmytro Antoniuk mówi o obchodach Wszystkich Świętych w Kijowie oraz o Cmentarzu Bajkowa.

P.K.

Program Wschodni: w ciagu roku na Litwie stukrotnie zwiększyła się liczba osób nielegalnie przekraczających granicę

W najnowszym „Programie Wschodnim” m.in. relacja z wizyty polskich delegacji na Litwie. Mowa także o rozpoczęciu działalności „Wirtualnego muzeum rosyjskiej agresji”.

 


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Mateusz Jeżewski


Goście:

Ola Siamaszko – dziennikarka, szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

Wojciech Pokora– redaktor naczelny Kuriera Lubelskiego;

dr Tomasz Lachowski – redaktor naczelny Obserwatora międzynarodowego;

Lech Rustecki – dziennikarz Radia Wnet, wydawca „Kuriera WNET”, architekt przestrzeni edukacyjnej;


Ola Siamaszko i Białoruskie Podsumowanie Tygodnia. A w nim m.in. o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i związanych z tym kolejnych sankcjach zapowiadanych przez  Unię Europejską.


Wojciech Pokora relacjonował przebieg wizyty polskich delegacji na Litwie, w związku z  230. rocznicą Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów. Między 19 a 21 października na Litwie przebywały trzy delegacje – prezydencka na czele z  Andrzejem Dudą, a także te, reprezentujące Sejm i Senat. Wojciech Pokora zaznaczył, że istnieje pewna analogia między historią a współczesnością. Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów odbywało się w kontekście zagrożenia. Podobnie jest teraz.

Dzisiaj znowu spotykamy się w obliczu zagrożenia, które płynie z tego samego kierunku. (…) Świętujemy wydarzenie sprzed 230 lat mając na granicy wschodniej wojnę hybrydową.

Polsko-litewska delegacja parlamentarna wybrała się m.in. na pogranicze litewsko-białoruskie, by odwiedzić obóz dla migrantów i spotkać się z litewską strażą graniczną, oraz polskimi służbami,  czuwającymi nad bezpieczeństwem. Podpisano kilka istotnych deklaracji.

Podpisano wspólne oświadczenie o ataku hybrydowym prowadzonym przez białoruski reżim. Sygnatariusze tego porozumienia wezwali stronę białoruską do wzięcia odpowiedzialności za obywateli państw trzecich przebywających na terytorium Białorusi, a społeczność międzynarodową do nałożenia kolejnych sankcji wobec osób, które odpowiadają za wykorzystywanie migrantów przeciwko UE.

Rozmówca Pawła Bobołowicza zaznaczył, że zarówno Polska jak i Litwa w podobny sposób przeciwdziałają kryzysowi migracyjnemu,

Funkcjonujemy w ramach podobnych porządków jeśli chodzi o zabezpieczenie zewnętrznej granicy UE – podkreślił.

W ciagu tego roku  na Litwie stukrotnie zwiększyła się liczba osób nielegalnie przekraczających granicę litewsko-białoruską.

Forsowali ją przedstawiciele 64 krajów więc trudno mowić, że to uchodźcy bo dziś aż tyle krajów  nie uczestniczy w konfliktach. Litwa wyraźnie definiuje obecną sytuację jako agresję hybrydową – wskazywał Pokora.

 


O kryzysie migracyjnym mówił także dr Tomasz Lachowski, który podkreślił, że istnieją prawne mechanizmy  przeciwdziałania tej sytuacji.

Proceder, który Białoruś rozpoczęła i który kontynuuje mieści się przynajmniej w dwóch konwencjach międzynarodowych. Jedna dotyczy handlu ludźmi, a druga przestępczości zorganizowanej. Białoruś obie te konwencje ratyfikowała i zgodziła się na jurysdykcję trybunału w Hadze. Polska i inne kraje zainteresowane mogłyby złożyć odpowiednie pozwy przeciwko Białorusi, by wynieść tę sprawę na ten poziom [międzynarodowy – przyp. red.]

Na Ukrainie zostało  uruchomione „Wirtualne muzeum rosyjskiej agresji”, które, jak zapowiedziano, ma zbierać świadectwa na temat rosyjskich zbrodni na Krymie i w Donbasie po 2014 roku. Gość Programu Wschodniego zaznaczył, że to potrzebna inicjatywa, która ma także wymiar edukacyjny.

To niezwykle istotne, bo tak naprawdę mamy pierwszy, a w zasadzie drugi rocznik uczniów szkół, którzy poszli do szkoły nie znając innego stanu niż stan okupacji – powiedział.

Przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości nadal toczą się sprawy, dotyczące odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i agresję na wschodzie kraju. Ukraina wykorzystuje także dostępne mechanizmy międzynarodowe.

Te postępowania się toczą. (…)  Polepszyły swoją jakość, bo powstały specjalne wydziały w Prokuraturze Krajowej. (…) Jest też aspekt międzynarodowy – tu Ukraina wykorzystuje wszystkie możliwe drogi. Co do zasady sukces leży po stronie ukraińskiej.

 


Lech Rustecki o pobycie w Besarabii.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!