Studio Dublin - 11. 06. 2021 - Anna Hurkowska, Tomasz Gzik, Jakub Grabiasz i Bogdan Feręc - portal Polska-IE.com - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Studio Dublin – 11. 06. 2021 – Anna Hurkowska, Tomasz Gzik, Jakub Grabiasz i Bogdan Feręc – portal Polska-IE.com

Studio Dublin na antenie Radia WNET od 15 października 2010 roku (najpierw jako „Irlandzka Polska Tygodniówka”). Zawsze w piątki, zawsze po Poranku WNET zaczynamy ok. 9:10. Zapraszają: Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc, oraz Katarzyna Sudak, Agnieszka Białek, Alex Sławiński oraz Jakub Grabiasz.

Piątkowy poranek w eterach Radia WNET należy do Studia Dublin. W nim informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i wywiady. Nie brakuje dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

 

W gronie gości:

  • Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio 37;
  • Anna Hurkowska – Slavic Inspirations Limerick, działaczka polonijna i fotografik;
  • Tomasz Gzik – działacz społeczny i polonijny, Polak mieszkający w Republice Irlandii;
  • Jakub Grabiasz – szef działu sportowego Studia 37 Dublin. 

Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski

Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski

Współpraca: Katarzyna Sudak i Bogdan Feręc

Oprawa fotograficzna: Tomasz Szustek

Wydawca techniczny: Nina Nowakowska i Aleksander Popielarz

Realizatorzy: Miłosz Duda (Warszawa) i Tomasz Wybranowski (Dublin).

 

 

Zgodnie z tradycją na początku piątkowego Studia Dublin Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc podsumowują najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia ze Szmaragdowej Wyspy. 

Bogdan Feręc, portal Polska-IE – Radio WNET Irlandia

 

Redaktorzy Wybranowski i Feręc rozpoczną od hasła: kiełbaski i mielonki a sprawa irlandzka. Sprawa jest poważna, bowiem rzecz dotyczy protokołu irlandzkiego z roku 1997.

Wtedy podpisano Porozumienie Wielkanocne i czas wojny domowej w Irlandii Północnej między katolickimi republikanami a lojalistycznymi protestantami dobiegał końca.

30 czerwca 2021 roku to data graniczna i wprowadzenie zakazu m.in. wspomnianych już kiełbasek, mielonek i innych schłodzonych produktów mięsnych z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej. Zgodnie z zapisami Protokołu Irlandzkiego, który jest integralną częścią umowy Brexitowej,

Irlandia Północna (Ulster) wciąż jest częścią jednolitego unijnego rynku w zakresie handlu.

Wielka Brytania
licencja: CC BY 2.0/ flickr.com
autor/Viaggio Routard

To decyduje o tym, że towary sprowadzane do niej muszą być zgodne z unijnymi standardami bezpieczeństwa żywności. I tu warto zadać sobie pytanie, czy chodzi o certyfikaty natury przydatności do spożycia czy o coś zupełnie innego.

W ciągu sześciu miesięcy produkty mięsne z Wielkiej Brytanii aż tak nie mogły się zmienić.

Ale przepisy UE nie zakazują sprowadzania do UE schłodzonych produktów mięsnych pochodzących z krajów niebędących jej członkami, takich jak Wielka Brytania. Mięsa mrożone, co ciekawe, są poza podejrzeniem. W styczniu ustalono sześciomiesięczny okres karencji, który miał pozwolić firmom na stworzenie innych łańcuchów dostaw. Termin umowy upływa z końcem czerwca.

Według brytyjskich mediów, rząd Borisa Johnsona rozważa unilateralne przedłużenie okresu karencji na schłodzone mięso. W marcu brytyjski rząd już w jednostronny sposób przedłużył o kolejne sześć miesięcy okres karencji. W efekcie UE zapoczątkowała postępowanie przeciw brytyjskiemu rządowi, zarzucając łamanie ustaleń z umowy o Brexicie.

David Frost, brytyjski minister odpowiedzialny za relacje z Unią Europejską poinformował, że jego rozmowy z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Maroszem Szefczoviczem zostały przerwane

„bez przełomu, ale i bez zrywania ich”.

Premier Boris Johnson jest optymistą w znalezieniu rozwiązania, które jego zdaniem

Jednocześnie będzie chroniło proces pokojowy w Irlandii Północnej, ale także gwarantował ekonomiczną i terytorialną integralność całego Zjednoczonego Królestwa.

Belfast nocą.

Tutaj, z perspektywy Studia 37 Radia WNET, trzeba powiedzieć, że Londyn traktuje Irlandię Północną bardziej niż po macoszemu. Choć z drugiej strony wciąż marzy im się imperialna wielkomocarstwowość, która każe trzymać jedność Korony.

Północni Irlandczycy, chcą poprzez naciski przez stosowne zapisy Porozumienia Wielkopiątkowego, zmienić traktat w sprawie granicy morskiej na Morzu Irlandzkim. To ma doprowadzić do znaczących zmian i przywrócić wymianę towarową pomiędzy Wielką Brytanią a Irlandią Północną do stanu sprzed Brexitu. A tego nie chce nijak zaakceptować Unia Europejska.

Tymczasem dzisiaj rozpoczyna się kolejny szczyt G7. Prezydent USA Joe Biden przebywa już w Wielkiej Brytanii. W niedziele prezydent Biden ma spotkać się z królową, później w Brukseli rozmawiać będzie z unijnymi komisarzami a finałem wizyty spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem pod niebem Szwajcarii.

Obywateli Zjednoczonego Królestwa zajmują także sprawy Brexitowe. Demokraci i sam Biden oskarżają rząd Borisa Johnsona o wszczynanie napięć sprzeciwiając się kontroli w irlandzkich portach. Ale tutaj gra jest niebezpieczna dla prezydenta Bidena. Albo sojusz i dobre kontakty z Wielką Brytanią, albo wspieranie Niemiec i projektów „dyktatorów Unii” Niemców ze zgodą na North Stream II.

Przez to prezydent Biden stawia się wyraźnie po stronie folwarczno – silniejszych w Unii, mimo że równi wszyscy. Az Orwell w zaświatach cynicznie się uśmiecha. – mówi Tomasz Wybranowski.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Bogdanen Feręcem: 

 

Anna Hurkowska ze Slavic Inspiration Limerick opowiada o przygotowaniach do słowiańskiego powitania lata pod niebem celtyckiej Irlandii. W roku 2020 wystąpiła konieczność odwołania imprez organizowanych cyklicznie przez środowiska polonijne.

Anna Hurkowska (druga od prawej), nasza korespondentka z irlandzką parą prezydencką Michaelem D. Higginsem i żoną Sabiną. Fot. arch. Anny Hurkowskiej.

Ofiarami koronawirusa padły obchody Kupała Night. Zamiast imprez przed rokiem zorganizowano  akcję grupowego sprzątania lasu. 

Jak podkreśla Anna Hurkowska, pokazanie słowiańskiej tradycji i kultury oraz integracja społeczności miasta Limerick z zaakcentowaniem obecności Polaków, to najważniejsze cele, jakie przyświecają tego organizatorom wydarzenia.

Wydarzenie Kupała Night zrzesza i promuje lokalnych artystów oraz tych, którzy spragnieni są kultury dostępnej także w obrzędowości i zwyczajach Słowian oraz Celtów.

 

Fot. Anna Hurkowska

Warto powtórzyć na antenie Radia WNET, że to Anna Hurkowska odkryła niezwykłą rzecz na przecięciu prastarych wierzeń Słowian i Celtów. Oto w związku z dniem letniego przesilenia słonecznego pewna tajemnica skryła się w języku celtyckim i została przyswojona przez język polski:

Interesującym łącznikiem Kupały z celtyckim językiem jest słowo Cúpla – oznaczające Couple czyli para. Mnóstwo dawnych tradycji związanych z tą nocą oscyluje wokół znalezienia tej drugiej połówki, nic więc dziwnego, że czasem nazywa się ją również słowiańskim dniem zakochanych.

Noc Kupały to pradawne święto obchodzone w czasie przesilenia letniego. 21 czerwca to najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku i niemal we wszystkich kulturach był to czas wyjątkowy.

W tradycji słowiańskiej to święto żywiołów ognia i wody i energia która rozbłyska z tego połączenia.

Cúpla to irlandzkie słowo oznaczające couple, czyli pare. Jest ono brakującym elementem który w łatwy sposób wyjaśnia znaczenie słowa Kupała. Zebrać sie razem, wspólnie przeżywac ten dzień to prawdziwy sens tego wydarzenia. Noc Kupały była czasem, w którym młodzi ludzie łączyli się w pary. – dodaje Anna Hurkowska.

Co prawda w owym okresie to rodzice lub też zawodowi swaci zajmowali się kojarzeniem małżeństw. Lecz w tej jednej nocy wszyscy ci, którzy nie zostali jeszcze nikomu obiecani, mogli uniknąć starych formy wyboru towarzysza życia.

Fot, Anna Hurkowska.

 

By skorzystać z prastarego obyczaju, dziewczęta plotły wianki. Słońce świeci najdłużej więc zioła nabierały największej mocy.

Kobiety zaplatały wianki chcąc przyciągnąć miłość i szczęście.

Zwracały jednak uwagę na ich drugą stronę mocy , np róża pomagała wydobyć piękno, czarny bez dawał ochronę, dziurawiec chronił i skłaniał do mówienia prawdy.

21 czerwca na Kręgu Mocy w Lough Gur, co roku zjeżdzają sie ludzie by pomedytować przy wschodzącym słońcu, które w tym czasie wschodzi dokładnie w miejscu wejścia do kręgu. W tym roku również Slavic Inspirations chce dołożyć odrobine swojej energii, zbieramy się aby wspólnie przywitać ten dzień. – podsumowuje Anna Hurkowska.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Anną Hurkowską:

 

 

W okienku sportowym „Studia Dublin” Jakub Grabiasz skomentował przegraną Igi Świątek w ćwierćfinale French Open i innych tenisowych rozstrzygnięciach na kortach Rolanda Garossa. 

W piątkowym sportowym bloku Studia 37 także informacje jak radzą sobie hokeistki na trawie reprezentacji Republiki Irlandii.

Reprezentacja Irlandii uległa Holenderkom. Remis z Hiszpanią przedłużył szanse Irlandek na zakwalifikowanie się do igrzysk olimpijskich.

Jakub Grabiasz omawia także mecze towarzyskie reprezentacji Republiki Irlandii w piłce nożnej, które i tak pozostają w cieniu rozpoczynających się dzisiaj (11 czerwca 2021 roku) Euro 2020. Irlandczycy bezbramkowo zremisowali z Węgrami. Ale nie to uczyniło ten mecz głośnym.

Reprezentacja Republiki Irlandii klęknęła na jedno kolano. Gest w ramach akcji BLM został wygwizdany przez węgierskich kibiców. Szeroko komentowane były słowa premiera Orban. Powiedział on, że Węgrzy klękają tylko przed Bogiem, ojczyzną i kobietą, którą proszą o rękę.

W finale rozmowy życzenia dla córki Jakuba Grabiasza – Julii, która dzisiaj zdaje jeden z egzaminów maturalnych i kończy 18 lat! Do życzeń dołącza się cała ekipa Studia 37 Dublin i Radia WNET!

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Jakubem Grabiaszem:

 

Tomasz Gzik, gość Radia WNET. Fot. arch. własne.

Ostatnim gościem Studia Dublin był Tomasz Gzik, pochodzący z Zastawia (mała miejscowość w powiecie biłgorajskim na Zamojszczyznie) pasjonat motoryzacji i podróży motocyklowych i polonijny działacz społeczny  

Po ukończeniu studiów na Akademii Rolniczej w Lublinie, wyjechał w 2013 roku do Republiki Irlandii, gdzie przebywa do dziś.

Moją pasją są motocykle i podróże motocyklowe, to właśnie dzięki temu trafiłem do sierocińca Księdza Godawy w Kamerunie, korzystając z zaproszenia i możliwości podróżowania na dwóch kołach po Afryce.

 

Odpoczywam sobie – po przedszkolu, szkole podstawowej, technikum hodowlanym, robotach dla komuny, szkole wyższej, pracy naukowej na uczelni, nowicjacie, studiowaniu filozofii i teologii, nauce języka francuskiego, proboszczowaniu na wschodzie Kamerunu – w „ochronce” teraz juz w stolicy Kamerunu – Yaounde – tak opowiadał o sobie na antenie Radia WNET ks. Dariusz Godawa.

Dlaczego pojawił się temat Kamerunu? Chodzi o ochronkę, którą prowadzi ks. Dariusz Godawa, człowiek o wielkim sercu i wierze, że świat można zmieniać na lepsze (zaczynając od zera codziennie), od dwudziestu ośmiu lat pomaga kilkuset ubogim maluchom i nastolatkom, z których kilkanaście mieszka w Foyer St. Dominique.

Ks. Dariusz Godawa z Misji Kamerun i jego podopieczni.

 

Teraz w domach – sierocińcach mieszka ponad czterdzieścioro dzieci w różnym wieku.

Ksiądz Dariusz ma tylko do pomocy młode małżeństwo intendentów – Mariannę i jej męża Achille’a.

Sytuacja w sierocińcu jest cały czas dynamiczna. Jeśli warunki materialne rodziny poprawiają się, to wtedy niektórzy z wychowanków wracają do swoich bliskich. Jednak częściej zdarza się inaczej.

W kryzysowych sytuacjach to ks. Godawa przyjmuje kolejne dzieci, nawet jeśli dom już pęka w przysłowiowych szwach. Pod jego opieką jest prawie 390 dzieci mieszkających z rodzicami, które dzięki wsparciu Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Słońca mogą chodzić do szkoły.

Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Słońca oprócz prowadzenia domu dziecka Foyer St. Dominique także finansuje naukę kilkudziesięciu dzieci i młodzieży. Co cieszy i warte wspomnienia owa nauka wspierana jest na każdym poziomie educkacji, od przedszkola aż po (i to nie jest żart) studia doktoranckie! Z jedną z wychowanek księdza Godawy będziemy rozmawiać już za tydzień w „Studiu Dublin”. – zapowiada Tomasz Wybranowski.

Ostatnio szturm na dobre imię ks. Godawy przypuściła Gazeta Wyborcza. Natomiast Tomasz Gzik zna i wspiera od lat działalność księdza Dariusza Godawy. Prowadzący Studio Dublin zapytał Tomasza Gzika jak jest tam w istocie, ponieważ odwiedził sierociniec „Les Enfants of Sun” w Yaounde, stolicy Kamerunu.

Sierociniec „Les Enfants of Sun” to owoc ciężkiej pracy wielu misjonarzy, ale wśród potrzebujących dzieci pozostał tylko on – ksiądz Dariusz Godawa. Ataki na niego są bezpodstawne. Jeden z oskarżających księdza siedzi w więzieniu. Taka ciekawostka, okradł on księdza Dariusza i jego sieroty. Na takich świadkach nie opierałbym wyobrażeń na temat sierocińca i tego co tam się dzieje. – powiedział w „Studiu Dublin” Tomasz Gzik.

Gazeta Wyborcza oskarża także księdza Godawę o malwersacje finansowe i brak rzetelnych rozliczeń z uzyskanej pomocy. To puste „bicie piany”! – dodaje Tomasz Wybranowski. Kwota 230 tys. PLN, która pada w artykułach GW, to raptem…

630 PLN na dzień z przeznaczeniem na kilkadziesiąt osób. Te kilkaset zlotych dziennie mają wystarczyć na wodę, prąd, jedzenie, etc.

W 2009 roku pierwsza podopieczna domu dziecka w Bertoua rozpoczęła studia w Polsce, początkowo język polski w Łodzi, a później położnictwo w Kaliszu. Cztery lata później kolejna podopieczna sierocińca „Les Enfants of Sun” – Sonia rozpoczęła studia na Politechnice Krakowskiej.

Rok temu ks. Godawa mógł się już poszczycić szóstką stypendystów na studiach w Polsce. Ta wspaniała szóstka to Sonia, Veronique, Cynthia, Thibot, Nicephore i Agnes!

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Tomaszem Gzikiem:


Opracowanie: Nina Nowakowska, Aleksander Popielarz i Tomasz Wybranowski

Współpraca: Katarzyna Sudak, Jakub Grabasz i Bogdan Feręc – Polska-IE.com

 

Partner Radia WNET

 

  (C) Produkcja: Studio 37 Dublin – Radio WNET – czerwiec 2021

 

Studio Dublin na antenie Radia WNET od 15 października 2010 roku (najpierw jako „Irlandzka Polska Tygodniówka”). Zawsze w piątki, zawsze po Poranku WNET zaczynamy ok. 9:10. Zapraszają: Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc, oraz Katarzyna Sudak, Alex Sławiński oraz Jakub Grabiasz.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook