Ambasador Andrij Deszczyca o sytuacji na granicy: Nie ma potrzeby biec – Program Wschodni z 28 marca 2020 r. - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Ambasador Andrij Deszczyca o sytuacji na granicy: Nie ma potrzeby biec – Program Wschodni z 28 marca 2020 r.

Przejście graniczne w Dorohusku

W Programie Wschodnim: O sytuacji z koronawirusem w krajach postsowieckich oraz bieżących wydarzeniach na Ukrainie.

Goście Programu Wschodniego:

Andrij Deszczyca – ambasador Ukrainy;

Ostap Sławynski – lwowski poeta, eseista, tłumacz polskiej literatury;

Marek Sierant – publicysta, producent filmowy;

Wojciech Jankowski – korespondent Radia WNET na Ukrainie;

Wojciech Pokora – dziennikarz, szef SDP w Lublinie;

Piotr Mateusz Bobołowicz – współpracownik Radia WNET.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franciszek Żyła


Raport o koronawirusie w krajach obszaru postsowieckiego. 

Rosja

1036 przypadków zakażenia koronawirusem, 4 ofiary śmiertelne. Jeden obywatel Rosji zmarł także w wyniku infekcji koronawirusem w szpitalu na Kubie. Już dziś wiadomo, że do pierwszego czerwca zamknięte będą w Rosji, wszelkie sanatoria, kurorty i obozy dla dzieci. Jest to bezpośrednio powiązane z namowami władz Rosji do ograniczenia przemieszczania się obywateli do sytuacji niezbędnych.

Republika Górskiego Karabachu to terytorium należące de iure do Azerbejdżanu, jednak po upadku związku radzieckiego będący większością na tym terytorium Ormianie zadeklarowali niepodległość. Po kilku latach walk udało się w 1994 roku podpisać zawieszenie broni. Górski Karabach nie jest uznawany na arenie międzynarodowej nawet przez Armenię, chociaż władze w Erywaniu patrzą na Stepanakert z życzliwością.

Armenia

W Armenii odnotowano dotychczas 329 przypadków zachorowań na COVID-19. W Armenii wprowadzono 19 marca stan nadzwyczajny, władze w Erywaniu zaapelowały o powstrzymanie się od podróży do Karabachu i vice versa.

Azerbejdżan 

165 przypadków zakażenia koronawirusem oraz 3 ofiary śmiertelne. Na początku marca władze Azerbejdżanu zaoferowały Iranowi i Światowej Organizacji Zdrowia po pięć milionów dolarów na walkę z koronawirusem. Teraz jednak same apelują o dotacje na walkę z pandemią. Prezydent Ilham Alijew ogłosił 19 marca utworzenie funduszu, do którego oprócz pieniędzy z państwowej kasy dołożył także część własnych zarobków. Za jego przykładem poszła pierwsza dama i premier, a także organizacje i przedsiębiorcy z kraju.

W Turkmenistanie i Tadżykistanie wciąż oficjalnie nie odnotowano przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. W Kirgistanie jest to 58 przypadków, w Uzbekistanie 88 i jeden śmiertelny, a w Kazachstanie 150, z czego 37 w ciągu ostatniej doby i jeden śmiertelny.


Nie ma żadnej wątpliwości, że liczba przypadków zarażenia koronawirusem w Rosji może być o wiele większa. W galeriach handlowych jest mnóstwo ludzi, podobnie jest również w komunikacji miejskiej. Jest to powszechne lekceważenie choroby – twierdzi Marek Sierant.

Na Ukrainie obecnie jest 311 przypadków zakażenia koronawirusem, jest to wzrost o ponad 93 przypadków z poprzedniej doby. Polska strona powinna zastanowić się nad spotkaniem ze stroną ukraińską. W czwartek prezydent Zełenski zapowiedział zamknięcie granic. Poprzez swoją wypowiedź wprowadził zamieszanie na granicach.

Ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca zaznacza: Mamy gorący czas od 15 marca 2020 roku. Od tego czasu pracujemy nad tym, aby wspomagać Ukraińców, którzy chcą wrócić do swojego kraju. Zachęcam, aby sprawdzać wszystkie informacje na stronach ambasady oraz ukraińskiej straży granicznej. Wdrożyliśmy 10 linii telefonicznych, w których obywatele mogą zaczerpnąć informacje dotyczące aktualnych sytuacji. Jesteśmy w stałym kontakcie z władzami centralnymi, jesteśmy na tyle dobrze zorganizowani, że ufamy sobie nawzajem.

W rozmowie z Wojciechem Pokorą ambasador Ukrainy dodaje, że jeżeli będzie możliwość tego, że straż graniczna po przeprowadzeniu kontroli będzie mogła przeprowadzać testy na obecność koronawirusa, ruch będzie wznowiony.

Poziom niedowierzania władzy na Ukrainie jest ogromny. Nie dziwię się, że w przypadku wypowiedzi prezydenta Zełenskiego, obywatele Ukrainy zaczęli panikować – podkreśla Marek Sierant.

Pomimo informacji o formalnym zamknięciu granicy polsko-ukraińskiej trzeba podkreślić, że  każdy obywatel Ukrainy powracający do domu może ją przekroczyć.

Ukraina zaapelowała do Federacji Rosyjskiej o to, aby w czasie pandemii koronawirusa wstrzymać działania wojenne, jednak apel pozostał niewysłuchany.

Wojciech Jankowski opowiada o sytuacji na zachodniej Ukrainie i informuje, że najwięcej przypadków zakażenia koronawirusem jest w obwodzie czerniowieckim. W Rumunii jest 1300 zakażonych osób. W czwartek rumuński minister zdrowia Victor Costache podał się do dymisji. Jego stanowisko zajął dotychczasowy zastępca Nelu Tataru. Dymisja jest związana ze stanem, które rumuńskie media nazywają „chaosem w służbie zdrowia”.

Jak zaznacza: Na zachodzie Europy pracuje około dwóch milionów obywateli Rumunii. Należący do narodów romańskich Rumuni wybierali za miejsce pracy najczęściej Włochy i Hiszpanię. Epidemia koronawirusa rozpoczęła exodus Rumunów do kraju. Wedle informacji obliczeń Europa Libera rumuńskojęzycznej sekcji Radia Wolna Europa wśród przybyłych z zachodu Europy „uciekło” z kwarantanny od 200 do 950 tysięcy Rumów.

Kolejnym problemem obywateli Rumunii była zamknięta granica z Węgrami. W kulminacyjnym momencie mówiono o 40 kilometrowej kolejce na granicy rumuńsko-węgierskiej. 16 marca władze Rumunii wprowadziły stan wyjątkowy. Za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny grozi nawet 15 lat więzienia. Warto zaznaczyć, że w czasie epidemii drugi milion obywateli nie wróci do swojego kraju.

Wojciech Janowski opowiada również o ukraińskim PEN Club, który w okresie kwarantanny zorganizował internetowe spotkania z ukraińskimi literatami. Ukraińcy nie wychodząc z domu mogli spotkać ze swoimi ulubionymi pisarzami za pomocą mediów społecznościowych. Serię otworzył wieczór z Ostapem Sływynskim, lwowskim polonistą, poetą, tłumaczem literatury bułgarskiej i polskiej. Pierwsze spotkanie PEN Club w czasach kwarantanny było poświęcone polskiej książce – „Księgom Jakubowym”, Olgi Tokarczuk.

Sływynski przyznał, że w czasie tłumaczenie, zaczął wciągać go równoległy świat – świat przedstawiony w książce przyszłej noblistki: – Każdy tłumacz, który tłumaczy duże, wielki powieści, które budują taki ukończony świat przedstawiony, wie, że istnieje niebezpieczeństwo, że zatopi się, może nawet zagubić się w tym świecie.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook