Sytuacja na polskiej scenie politycznej robi się coraz bardziej napięta. Trwające doniesienia o rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości oraz zamieszanie wokół nowego projektu Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus” przyciągają uwagę opinii publicznej. Wielu obserwatorów wskazuje, że wewnętrzna wojna na prawicy to ogromny prezent dla obozu rządzącego.
Jednak zdaniem znanego publicysty i historyka Piotra Gursztyna, wyciąganie wniosków o trwałym sukcesie premierem byłoby przedwczesne. Najnowsze badania opinii społecznej wcale nie gwarantują spokojnej przyszłości obecnej koalicji.
Pozorne szczęście Donalda Tuska
Choć Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie w sondażach, nie przelicza się to automatycznie na stabilną większość parlamentarną. Mniejsze partie tworzące dotychczasowy obóz rządzący tracą poparcie, a to rodzi ogromne ryzyko przy układaniu nowego rządu.
– Wszystko wskazuje na to, że nastąpiłoby takie rozdrobienie Sejmu, że premier po prostu nie miałby koalicjanta do złożenia większości – zaznaczył Piotr Gursztyn.




