Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Kraskowski: Ekspertyza informatyczna mnie oczyściła. Prokuratura nie zmienia zarzutów

Leszek Kraskowski przekonuje, że opinia biegłego informatyka wyklucza jego autorstwo maili z groźbami wobec policjantów. Jak twierdzi, ekspertyza wykazała, że wykorzystane w wiadomościach zdjęcie zostało przerobione, a konto pocztowe założyła inna osoba. Mimo tego – jak podkreśla – prokuratura nie wycofała postawionych mu zarzutów.
Kraskowski: Ekspertyza informatyczna mnie oczyściła. Prokuratura nie zmienia zarzutów

Leszek Kraskowski, fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Leszek Kraskowski twierdzi, że przeprowadzone na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie ekspertyzy informatyczne mają jednoznacznie wskazywać, iż nie był autorem maili z groźbami wysłanych do policjantów. Dziennikarz przekonuje jednak, że mimo nowych ustaleń śledztwa zarzuty wobec niego pozostają bez zmian.

Biegły miał wykryć przeróbkę zdjęcia

Jak relacjonuje Kraskowski, kluczowe znaczenie w sprawie miała opinia biegłego informatyka.

Wydał kategoryczne opinie, że nie jestem autorem tych maili – mówi.

Według jego relacji specjalista miał przeanalizować metadane fotografii dołączonej do wiadomości z groźbami. Zdjęcie przedstawiające broń – jak twierdzi dziennikarz – rzeczywiście wykonał wcześniej na strzelnicy, jednak później miało ono zostać pobrane z serwisu X i przerobione przez osobę podszywającą się pod niego.

Zdjęcie zostało dosyć nieudolnie podrobione. Rozjechały się metadane, dzięki czemu biegły informatyk nie miał żadnych wątpliwości, że jest to zdjęcie podrobione – przekonuje.

Kraskowski oskarża partnera żony. „To była bezwzględna prowokacja”
Kraskowski oskarża partnera żony. „To była bezwzględna prowokacja”

– Oni byli głęboko przekonani, że ścigają uzbrojonego i skrajnie niebezpiecznego człowieka – relacjonuje w Radiu Wnet dz…

Konto ProtonMail i autor wiadomości

Kraskowski twierdzi również, że analiza objęła konto pocztowe, z którego wysłano wiadomości.

Cały ten mail na Protonie jest też nie założony przeze mnie, tylko przez kogoś, kto się pode mnie podszył. Ten wątek jest już de facto wyjaśniony. Wiadomo, że to nie ja – mówi.

Zarzuty pozostają bez zmian

Mimo przedstawianych przez siebie ustaleń dziennikarz przekonuje, że sytuacja procesowa nie uległa zmianie.

Wiadomo, że nie ja napisałem te maile. Wiadomo, że broń nie należała do mnie. A mimo tych wszystkich ustaleń zarzuty wobec mnie nie zostały zmienione nawet o cal – stwierdza.

Jak dodał, nadal obowiązują go zarzuty dotyczące kierowania gróźb oraz nielegalnego posiadania broni.

Wskazuje osobę, którą podejrzewa

W rozmowie Kraskowski ponownie wskazał osobę, którą – jak twierdzi – podejrzewa o wysłanie wiadomości.

Na 99 proc. twierdzę, że jest to Paweł Kunc – mówi.

Dziennikarz utrzymuje, że wcześniej miał zostać przez niego zaatakowany i że przeciwko tej osobie prowadzone jest odrębne postępowanie. Są to jednak jego własne twierdzenia przedstawione w wywiadzie.

Przeczytaj więcej

„Dyscyplinarka” prok. Małgorzaty Mróz umorzona
„Dyscyplinarka” prok. Małgorzaty Mróz umorzona
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę
Ostra riposta na zarzuty o „kolaborację z Tuskiem”. Dworczyk mocno o Kurskim
Ostra riposta na zarzuty o „kolaborację z Tuskiem”. Dworczyk mocno o Kurskim