Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Dyscyplinarka” prok. Małgorzaty Mróz umorzona

Sąd Najwyższy w kwietniu 2023 roku odmówił wyrażenia zgody na uchylenie immunitetu prokurator Małgorzacie Mróz, której Prokuratura Regionalna w Szczecinie chciała postawić zarzuty dotyczące wynoszenia informacji ze śledztwa do stołecznego ratusza. Równocześnie SN zasugerował, że działanie prokurator Mróz mogło wypełniać znamiona deliktu dyscyplinarnego. Radio Wnet ustaliło, jaki był finał tej nieco zapomnianej dziś sprawy. "Dyscyplinarka" została umorzona wobec stwierdzenia, że nie można w niej wykorzystać materiałów z kontroli operacyjnej, uzyskanej za pomocą "Pegasusa".
„Dyscyplinarka” prok. Małgorzaty Mróz umorzona

Prokuratorki i ratusz Trzaskowskiego

„Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do Sądu Najwyższego wnioski o uchylenie immunitetów dwóm warszawskim prokuratorom. Wnioski zostały skierowane w toku śledztwa dotyczącego ujawniania osobom nieuprawnionym informacji z prowadzonych postępowań karnych. Wnioski dotyczą Ewy W. prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów i Małgorzaty M. – prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz w Warszawie” – brzmiał komunikat tej jednostki, opublikowany 1 grudnia 2022 roku.

Dotyczył on prokurator Ewy Wrzosek i Małgorzaty Mróz, a także pracującego w ratuszu byłego policjanta Michała Domaradzkiego.

Prokuratura zamierzała postawić Wrzosek zarzut „nakłonienia w lipcu 2020 r, w celu osiągniecia korzyści osobistej dla niej i Michała D., pełniącego funkcję Dyrektora Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy, Małgorzaty M. – pełniącej funkcję Zastępcy Prokuratora Rejonowego Warszawa -Żoliborz do niedopełniania obowiązków służbowych poprzez przekazanie osobom nieuprawnionym, m.in. Michałowi D. informacji z toczącego się postępowania, a także niedopełniania obowiązków służbowych określonych w ustawie Prawo o prokuraturze i zaangażowania się w działalność polityczną poprzez m.in. formułowanie wobec Michała D. sugestii o medialnym wykorzystaniu bezprawnie uzyskanych informacji w toczącej się w 2020 r. kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego”.

Do rozpoznania w Sądzie Najwyższym wniosku o uchylenie immunitetu Ewie Wrzosek nigdy nie doszło. Sędzia Zbigniew Korzeniowski przez 1.5 roku nie było w stanie podjąć decyzji merytorycznej, aż w końcu za nowego Prokuratora Generalnego Adama Bodnara wniosek immunitetowy wycofano, a sprawę karną umorzono.

Doszło jednak do rozpoznania wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokurator Małgorzaty Mróz. Sędzia Wiesław Kozielewicz, ówczesny prezes Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN odmówił uchylenia immunitetu, wskazując, że w prokuraturze komunikacja między prokuratorami o prowadzonych sprawach jest przyjętym zwyczajem. Wykluczając możliwość popełnienia przez prokurator Mróz przestępstwa stwierdził jednocześnie, że w sprawie nadal istnieje podejrzenie uchybienia godności urzędu, czyli deliktu dyscyplinarnego.

8 nietypowych postępowań związanych z osobą Waldemara Żurka – news Radia Wnet
8 nietypowych postępowań związanych z osobą Waldemara Żurka – news Radia Wnet

Radio Wnet dowiedziało się, że w całym kraju toczy się 8 postępowań prokuratorskich, w których Waldemar Żurek ma zarówno…

Postępowanie wyjaśniające

Radio Wnet zwróciło się do Prokuratury Krajowej z pytaniem o dalsze losy sprawy prokurator Małgorzaty Mróz. Dysponowaliśmy nieoficjalną informacją, że w sprawie zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Prokuratura Krajowa potwierdziła tą informację, równocześnie dodając, że postępowanie dyscyplinarne zostąło umorzone. Wystąpiliśmy w trybie dostępu do informacji publicznej o postanowienie o umorzeniu. Nasz wniosek został uwzględniony.

Lektura wniosku już na wstępie przynosi zaskoczenie. Okazuje się bowiem, że od wszczęcia postępowania wyjaśniającego do wszczęcia „dyscyplinarki” minęło aż pół roku.

– Postanowieniem datowanym na dzień 6 grudnia 2022 roku, wydanym do sygn. 2010-5.RD.19.2022, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla warszawskiego okręgu regionalnego wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie uchybienia godności urzędu prokuratora przez Małgorzatę Mróz [org. anonimizowane – Wnet] – prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz w Warszawie, o czyn z art. 137 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 roku – Prawo o prokuraturze – czytamy w postanowieniu.

Dopiero 10 maja 2023 roku Prokurator Krajowy Dariusz Barski wyznaczył do przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla katowickiego okręgu regionalnego. 16 maja, a więc pół roku po wszczęciu postępowania wyjaśniajacego, rozpoczęto postępowania dyscyplinarne wobec prokurator Małgorzaty Mróz.

Z treści postanowienia nie wynika, czy tak długo prowadzone było postępowanie wyjaśniajace, czy procedura przekazania sprawy innemu rzecznikowi dyscyplinarnemu. Tak czy owak, to okoliczność, która powinna dawać do myślenia tym krytykom prokuratury kierowanej przez Zbigniewa Ziobro i Dariusza Barskiego, którzy chcieliby na nią patrzeć jako na organ ściśle podporządkowany celom politycznym.

Dowody z Pegasusa bez znaczenia w sprawie?

Dlaczego zatem rzecznik dyscyplinarny umorzył postępowanie? Z powodu Pegasusa. Jednak nie w takim sensie, jakiego zapewne najbardziej pożądałaby Ewa Wrzosek i Małgorzata Mróz. Rzecznik bowiem nie zakwesionował legalności ani prawdziwości materiału dowodowego, a konieczność umorzenia wywiódł z kwestii czysto formalnych.

Z uzasadnienia rzecznika wyłania się obraz postępowania, w którym jedyny istotny dowód z postępowania karnego w sprawie działania Małgorzaty Mróz pochodzi z kontroli operacyjnej. Czyli, w tym przypadku, z kontroli za pomocą Pegasusa. Przesłuchani w tej sprawie świadkowie z Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz w żaden sposób bowiem nie obciążyli Małgorzaty Mróz i nie sugerowali, że mają wiedzę na temat jej kontaktów z Ewą Wrzosek.

– Ustawodawca przyjął, że dowody uzyskane do celów postępowania karnego (…) w wyniku stosowania kontroli operacyjnej mogą zostać wykorzystane w postępowaniu dyscyplinarnym. Jednakże przedmiotem tego postępowania dyscyplinarnego może być tylko delikt dyscyplinarny wyczerpujący znamiona przestępstwa, co do którego możliwe jest wdrożenie procesowej kontroli i utrwalania treści rozmów telefonicznych, czyli kontroli operacyjnej. Jeżeli jednak delikt dyscyplinarny nie wyczerpuje znamion jakiegokolwiek przestępstwa – a w omawianym przypadku tak w istocie jest, albowiem prowadzone postępowanie karne zakończone zostało prawomocną decyzją uznającą, że w zachowaniu prokuratorów brak znamion czynu zabronionego – a stanowi jedynie uchybienie godności urzędu lub oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, nie istnieje możliwość wykorzystania w toku postępowania dyscyplinarnego materiałów z kontroli operacyjnej lub podsłuchu procesowego – wskazała w uzasadnieniu postanowienia Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla katowickiego okręgu regionalnego Magdalena Matuszewska.

Czy interpretacja przepisów przyjęta przez rzeczniczkę jest odosobiona i można na nią patrzeć jako na „skręcenie” sprawy? Byłoby to trudne, bo analogiczny pogląd w 2018 roku w czasopiśmie Prokuratura i Prawo wyraził Adam Roch, prokurator, który został sędzią Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Prawnik (tekst opublikował wspólnie z Pawłem Zubertem) argumentował, powołując się na ustawę o policji, która w art. 19 ust. 17 przewiduje niezwłoczne komisyjne zniszczenie dowodów z kontroli operacyjnej, jeżeli nie dotyczą one popełnienia przestępstwa.

Co dalej z urobkiem z kontroli operacyjnej?

To jednak prowokuje do pytania, czy materiały z kontroli operacyjnej, dotyczące tej sprawy w ogóle jeszcze istnieją? Gdyby zostały zniszczone, to wizja powrotu do tego postępowania po zmianie władzy w prokuraturze w kontekście Ewy Wrzosek okazałaby się mrzonką. Niektórzy prawnicy wskazywali wcześniej, że dla prokurator Wrzosek lepiej byłoby, gdyby Sąd Najwyższy uchylił jej immunitet, a następnie prokuratura umorzyła postępowanie już na etapie „przeciwko”. W takiej sytuacji tylko przez rok Prokurator Generalny może zarządzić powrót do śledztwa.

Obecnie, teoretycznie, powrót do tej sprawy jest możliwy. Do rozpoznania wniosku immunitetowego ws. Ewy Wrzosek nigdy przecież nie doszło i nie ma przeszkód formalnych, by ponownie skierować taki środek procesowy do SN.

Jednak w sytuacji, gdyby dane z Pegasusa zostały zniszczone, to choć formalnie śledztwo takie można oczywiście prowadzić, próbując opierać się na szczątkowym materiale dowodowym (o którym można poczytać m.in. tutaj: UCHWAŁA SN), to w praktyce tego rodzaju ustalenia dobry obrońca raczej rozniósłby w pył. Wydaje się więc, że

W chwili publikacji niniejszego materiału nie dysponujemy wiedzą na temat losów urobku kontroli operacyjnej z Pegasusa. Z pytaniami w tym zakresie zwróciliśmy się do Prokuratury Regionalnej w Łodzi, która umorzyła śledztwo.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Prokuratura Krajowa nadal prowadzi śledztwo ws. SSN Marii Szczepaniec – NEWS RADIA WNET
Prokuratura Krajowa nadal prowadzi śledztwo ws. SSN Marii Szczepaniec – NEWS RADIA WNET

W lipcu 2025 roku sędzia Sądu Najwyższego Maria Szczepaniec została przesłuchana w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratu…

Przeczytaj więcej

Odszedł człowiek pamięci. Jarosław Gabryelczyk – strażnik Kresów, prawdy i ludzkiego dobra
Odszedł człowiek pamięci. Jarosław Gabryelczyk – strażnik Kresów, prawdy i ludzkiego dobra
Kraskowski: Ekspertyza informatyczna mnie oczyściła. Prokuratura nie zmienia zarzutów
Kraskowski: Ekspertyza informatyczna mnie oczyściła. Prokuratura nie zmienia zarzutów
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę