W Prawie i Sprawiedliwości dochodzi do pęknięcia, jakiego partia nie widziała od lat. Nieoficjalne przecieki potwierdzają, że władze ugrupowania przygotowują się do usunięcia potężnej grupy parlamentarzystów skupionych wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. O sytuacji wewnątrz ugrupowania opowiedział na antenie Radia Wnet europoseł Michał Dworczyk.
Widmo wielkiego rozłamu w PiS

Paweł Kukiz przekonuje, że rozłam w Prawie i Sprawiedliwości nie musi oznaczać kryzysu prawicy. Wręcz przeciwnie – jego …
– Sam zadaję sobie to pytanie, co się wydarzyło, ale efektem tego jest kryzys, największy chyba od lat, jaki mamy jako Prawo i Sprawiedliwości. Jutro mają zapaść decyzje, w konsekwencji których grupa ponad 40 parlamentarzystów ma zostać usunięta z partii, w tym ja – zaznaczył Michał Dworczyk.
Ewentualne wykluczenie tak licznej grupy posłów i senatorów oznacza potężny cios w potencjał wyborczy prawicy. Zdaniem Dworczyka taki krok bezpośrednio uderzy w szanse na przejęcie władzy w kraju.
– Gdybyśmy zostali wyrzuceni, gdyby Prawo i Sprawiedliwości w ten sposób zostało osłabione o udział kilkudziesięciu parlamentarzystów, szanse na odsunięcie Donalda Tuska od rządzenia po prostu się zmniejszają – ostrzegł europoseł.







