Rolnicy rozpoczynają trudne żniwa
Żniwa w wielu regionach Polski przebiegają w wyjątkowo trudnych warunkach. Częste opady deszczu przerywają prace polowe, a wcześniejsze przymrozki, susza i fale upałów znacząco obniżyły plony. Według Jana Krzysztofa Ardanowskiego sytuację dodatkowo pogarszają rosnące koszty produkcji oraz niskie ceny skupu zbóż i rzepaku.
– Żniwa będą w tym roku „kradzione”, czyli trzeba będzie wykorzystywać każdą chwilę, żeby coś z pola zebrać. Plony są raczej słabe, szczególnie na słabszych glebach. Koszty wzrosły, a ceny są niższe niż w ubiegłym roku i niższe niż wiele lat wcześniej. W wielu gospodarstwach nie pokrywają już kosztów produkcji – ocenił.
„Potrzebna strategia ratowania rolnictwa”
Były minister rolnictwa uważa, że bez szybkiej reakcji państwa wiele gospodarstw może nie poradzić sobie z narastającym zadłużeniem. Jego zdaniem konieczne są rozwiązania, które pozwolą rolnikom przetrwać najtrudniejszy okres i uniknąć utraty majątku.

Polscy rolnicy coraz głośniej mówią o nierównej walce z globalnym rynkiem. – My mamy jeden sezon wegetacyjny, a w innych…
– Spodziewam się, że w najbliższych miesiącach znaczna część gospodarstw może po prostu nie przetrwać. Potrzebne są działania ratunkowe, między innymi czasowe zawieszenie spłat zobowiązań, ale przede wszystkim strategia ratowania polskiego rolnictwa. Ja żadnych takich działań ze strony Ministerstwa Rolnictwa nie widzę – powiedział Ardanowski.





