Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Sprytny ruch Zełenskiego. „Wykazał się dużą giętkością”

– Kolega Zełenski rzucił na stół pięć niesłychanie mocnych rzeczy, które mogą nas tylko zadowolić – ocenia Marcin Wolski. Kijów wykonał niespodziewany zwrot w polityce historycznej. Publicyści w Radiu Wnet analizują nową strategię ukraińskiego prezydenta i ostrzegają przed rosyjską dezinformacją w sieci.
Sprytny ruch Zełenskiego. „Wykazał się dużą giętkością”

Wołodymyr Zełenski, fot. flickr.com/IAEA Imagebank

Po miesiącach dyplomatycznego pata i narastających napięć na linii Warszawa–Kijów, nastąpił niespodziewany przełom. Prezydent Ukrainy wykonał zdecydowany gest w kierunku Polski, który może diametralnie zmienić dotychczasowe, trudne rozmowy o wspólnej historii. Kluczowe deklaracje dotyczą najbardziej bolesnego tematu w naszych wzajemnych stosunkach.

Sprytny ruch prezydenta

Ukraiński przywódca zdecydował się na otwarcie archiwów i wyrażenie zgody na rozpoczęcie prac poszukiwawczych. To ruch wyprzedzający, który zaskoczył wielu obserwatorów sceny politycznej w Polsce. O tej polityce rozmawiali w programie „Wolski przez Świetlik” Marcin Wolski i Łukasz Szwed.

– Wykazując zresztą dużą giętkość, jak to kabareciarz, kolega Zełenski rzucił na stół pięć niesłychanie mocnych rzeczy, które przynajmniej przy pierwszym czytaniu mogą nas tylko zadowolić – wskazał Marcin Wolski.

Decyzja ta spotkała się z pozytywnym, choć ostrożnym odbiorem. Przez lata kwestia upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej była blokowana przez ukraińską administrację, co budziło uzasadniony sprzeciw Polaków.

– Troszeczkę podejrzewam, że to jednak jest gra. Dlaczego to się stało tak późno? Dlaczego wcześniej te zezwolenia były tak rzadko wydawane? – pytał retorycznie Łukasz Szwed.

Strach przed mroczną prawdą

Eksperci wskazują, że opór Kijowa przed badaniami historycznymi mógł wynikać z obawy przed wizerunkowymi konsekwencjami ujawnienia pełnej skali okrucieństwa z lat 40. XX wieku. Prawda o Wołyniu zapisana jest bowiem bezpośrednio w ziemi.

– Jest teoria, że boją się tego, co ludzie znajdą w tych mogiłach. Bo wiemy, że rzeź wołyńska była przerażającym mordem, wykonanym na wszystkie możliwe sposoby. Nawet szkielety zachowają ślady – zaznaczył Łukasz Szwed.

Mimo tych obaw, rozpoczęcie prac badawczych jest jedyną drogą do trwałego pojednania między narodami. Umożliwi to przeniesienie sporu z poziomu emocjonalnych wieców politycznych do merytorycznych gabinetów naukowych.

– Jeżeli chcemy prawdy o Wołyniu, no to powinniśmy tylko przyklasnąć, że dają po pierwsze archiwalia, po drugie możliwość ekshumacji. To jest koniec sprawy dla mnie. No oczywiście pozostaną nieprzejednani, ale ogół ludzi powie: o co my się kłócimy, skoro można rzecz przedstawić na normalny dialog historyków, ostudzić – podkreślił Marcin Wolski.

Hybrydowa wojna w sieci

Wpływ na pogarszające się relacje polsko-ukraińskie ma również celowa działalność zewnętrznych aktorów państwowych. W przestrzeni internetowej roi się od prowokacji i zmanipulowanych treści, które mają na celu skłócenie obu społeczeństw.

– Internet jest pełen takiego śmiecia, to produkują agencje trolli – ostrzegł Łukasz Szwed.

Zdaniem publicystów kluczem do obrony przed dezinformacją jest edukacja obywateli i dostarczanie im sprawdzonych faktów. Tylko w ten sposób można zneutralizować wrogą propagandę niszczącą relacje między sąsiadami.

Przeczytaj więcej

Czy Chiny wspierają Iran? Pekin odpowiada na zarzuty o pomoc w wojnie z USA
Czy Chiny wspierają Iran? Pekin odpowiada na zarzuty o pomoc w wojnie z USA
USA nie zwalniają tempa, Iran odrzuca negocjacje. „To już pełna wojna”
USA nie zwalniają tempa, Iran odrzuca negocjacje. „To już pełna wojna”
Volkswagen na krawędzi. Symbol niemieckiej potęgi przetrwa globalną walkę?
Volkswagen na krawędzi. Symbol niemieckiej potęgi przetrwa globalną walkę?