Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

USA nie zwalniają tempa, Iran odrzuca negocjacje. „To już pełna wojna”

Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nie zmierza w kierunku deeskalacji. Według prof. Adama Prokopowicza Teheran nadal skutecznie odpowiada na amerykańskie uderzenia, odrzuca propozycje negocjacji i deklaruje, że znajduje się w stanie pełnoskalowej wojny z USA. Waszyngton z kolei wzmacnia swoje siły na Bliskim Wschodzie.
USA nie zwalniają tempa, Iran odrzuca negocjacje. „To już pełna wojna”

Amerykański okręt w cieśninie Ormuz/ fot. Departament Obrony USA

Iran odrzuca rozmowy z USA

Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem trwa już kolejny dzień i – jak ocenia prof. Adam Prokopowicz – nic nie wskazuje na szybkie zakończenie konfliktu. Mimo sygnałów płynących z Waszyngtonu dotyczących możliwości rozpoczęcia rozmów, Teheran odrzucił taką możliwość.

– Były wysuwane różnego rodzaju propozycje przez stronę amerykańską, aby zaprzestać wzajemnego wyniszczania się i rozpocząć negocjacje. Iran bardzo jednoznacznie i ostro powiedział: „Nie. Jesteśmy w stanie pełnej wojny ze Stanami Zjednoczonymi i na żadne negocjacje w tej chwili nie idziemy” – mówi Adam Prokopowicz.

USA wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie

Zdaniem rozmówcy sytuacja okazała się trudniejsza, niż początkowo zakładało amerykańskie dowództwo. Choć Stany Zjednoczone prowadzą intensywne uderzenia na irańską infrastrukturę wojskową, Iran nadal dysponuje znacznymi możliwościami prowadzenia działań odwetowych.

– Stany Zjednoczone starają się zniszczyć jak najwięcej instalacji i infrastruktury Iranu, aby zmusić go do poddania się. Natomiast Iran, wbrew oczekiwaniom, ma bardzo dużą liczbę dronów i rakiet, które wystrzeliwuje w bazy Stanów Zjednoczonych i ich infrastrukturę w regionie – podkreśla.

Jak dodaje, w odpowiedzi na rozwój sytuacji USA rozpoczęły przerzut dodatkowych sił.

– Ściągane są posiłki ze Stanów Zjednoczonych. Między innymi samoloty zaopatrzeniowe, ale również maszyny wykorzystywane do ataków powietrznych. W tej chwili trwa ich przerzut na Bliski Wschód – mówi.

Rakowski: Arabowie płacą za wojnę USA z Iranem. „Amerykanie mogą szykować wycofanie z regionu”
Rakowski: Arabowie płacą za wojnę USA z Iranem. „Amerykanie mogą szykować wycofanie z regionu”

Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem coraz mocniej oddziałuje na cały Bliski Wschód. Zdaniem eksperta Pawła Ra…

Ataki na amerykańskie bazy

Według prof. Prokopowicza irańskie uderzenia koncentrują się przede wszystkim na amerykańskiej infrastrukturze wojskowej rozmieszczonej w państwach regionu.

– Ostatniej nocy uderzenia były skierowane na Jordanię, gdzie znajduje się duża baza Stanów Zjednoczonych. Zginęło tam dwóch amerykańskich żołnierzy – mówi.

Jednocześnie zaznacza, że poza oficjalnie potwierdzonymi informacjami nie pojawiły się wiarygodne dane o znacznie większych stratach po stronie amerykańskiej.

Cieśnina Ormuz i zagrożenie dla regionu

Ekspert zwraca uwagę, że skutki wojny wykraczają daleko poza działania militarne. Jednym z najważniejszych punktów pozostaje rejon Cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportu ropy naftowej.

– Duża część instalacji wzdłuż Cieśniny Ormuz została zniszczona. Według źródeł amerykańskich około dwie trzecie przepływu ropy przez cieśninę nadal się odbywa, ale sytuacja pozostaje bardzo trudna – mówi Adam Prokopowicz.

Jego zdaniem konflikt zaczyna także powodować coraz poważniejsze problemy humanitarne. Wśród zniszczonych obiektów znalazła się infrastruktura odpowiedzialna za odsalanie wody morskiej, co może przełożyć się na dostęp do wody pitnej dla mieszkańców regionu.

Chiny coraz mocniej w tle konfliktu

Zdaniem prof. Prokopowicza coraz większą rolę odgrywają również Chiny. Jak relacjonuje, według informacji amerykańskiego wywiadu Pekin ma wspierać Iran m.in. poprzez udostępnienie systemów nawigacji satelitarnej wykorzystywanych podczas działań wojskowych.

– Wywiad amerykański stwierdził, że Iran otrzymuje bardzo istotną pomoc od Chin. Zostały otwarte dla Iranu systemy nawigacji satelitarnej przez Ludową Republikę Chińską – mówi.

Profesor zwraca również uwagę na rosnącą aktywność Chin wokół Tajwanu oraz przygotowania militarne, które – jego zdaniem – są uważnie obserwowane w Waszyngtonie.

Konflikt daleki od zakończenia

W ocenie prof. Prokopowicza obecnie nie widać przesłanek, które pozwalałyby oczekiwać szybkiego zakończenia wojny. Iran nie zamierza podejmować rozmów z USA, a Stany Zjednoczone zwiększają obecność wojskową w regionie. Wszystko wskazuje więc na to, że konflikt na Bliskim Wschodzie może wejść w kolejną fazę eskalacji.

Przeczytaj więcej

Zmiana premiera w Wielkiej Brytanii. Co oznacza dla Polski i Ukrainy? Profesor Arkady Rzegocki komentuje
Zmiana premiera w Wielkiej Brytanii. Co oznacza dla Polski i Ukrainy? Profesor Arkady Rzegocki komentuje
Dymisja ministra obrony wywołała burzę na Ukrainie. Dmytro Antoniuk o nastrojach w Kijowie
Dymisja ministra obrony wywołała burzę na Ukrainie. Dmytro Antoniuk o nastrojach w Kijowie
Węgry zmieniają reguły gry. Prof. Grosse: To wykracza poza standardy demokracji
Węgry zmieniają reguły gry. Prof. Grosse: To wykracza poza standardy demokracji