Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Czy Chiny wspierają Iran? Pekin odpowiada na zarzuty o pomoc w wojnie z USA

Czy Chiny rzeczywiście wspierają Iran w wojnie ze Stanami Zjednoczonymi? Andrzej Zawadzki-Liang relacjonuje stanowisko Pekinu, zgodnie z którym Chiny nie angażują się militarnie w konflikt, a jego działania koncentrują się na pomocy humanitarnej, inicjatywach dyplomatycznych oraz dążeniu do odblokowania Cieśniny Ormuz. Rozmówca odniósł się także do doniesień o wysłaniu chińskich okrętów wojennych w rejon Zatoki Perskiej.
Czy Chiny wspierają Iran? Pekin odpowiada na zarzuty o pomoc w wojnie z USA

Andrzej Zawadzki-Liang/ fot. Wnet

Chiny nie chcą eskalacji wojny

Wraz z przedłużającym się konfliktem między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pojawiają się kolejne spekulacje dotyczące roli Chin. Według Andrzeja Zawadzkiego-Lianga, gospodarza Studia Szanghaj, Pekin nie angażuje się militarnie po stronie Teheranu i nie dąży do eskalacji konfliktu.

– Oczywiście to, że Chiny udostępniają swój system nawigacji Beidou, konkurencyjny wobec GPS, można uznać za pewnego rodzaju wsparcie. Ale Chiny przede wszystkim mówią o pomocy humanitarnej i działaniach dyplomatycznych – mówi Andrzej Zawadzki-Liang.

Jak podkreśla, celem Pekinu ma być doprowadzenie do zakończenia działań wojennych zarówno przez Stany Zjednoczone, jak i Iran.

– Chiny chcą doprowadzić do zaprzestania jakichkolwiek działań wojennych i odblokowania Cieśniny Ormuz – dodaje.

Beidou zamiast GPS

Rozmówca zwraca uwagę, że jedynym elementem, który można interpretować jako realne wsparcie dla Iranu, jest właśnie możliwość korzystania z chińskiego systemu nawigacji satelitarnej Beidou.

– To oczywiście można zaliczyć do wsparcia, ale nie oznacza to bezpośredniego udziału Chin w wojnie – zaznacza.

Jego zdaniem Pekin konsekwentnie stara się przedstawiać siebie jako państwo zainteresowane stabilizacją sytuacji na Bliskim Wschodzie.

USA nie zwalniają tempa, Iran odrzuca negocjacje. „To już pełna wojna”
USA nie zwalniają tempa, Iran odrzuca negocjacje. „To już pełna wojna”

Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nie zmierza w kierunku deeskalacji. Według prof. Adama Prokopowicza Teheran …

Co z chińskim niszczycielem?

Andrzej Zawadzki-Liang odniósł się także do pojawiających się w mediach informacji, jakoby chiński niszczyciel miał zmierzać w kierunku Zatoki Perskiej.

– Tego nie potwierdzają chińskie media. Nie sądzę, żeby taki okręt został wysłany – mówi.

Wyjaśnia, że doniesienia mogły wynikać z dwóch niezależnych faktów. Pierwszym są regularne ćwiczenia chińskiej marynarki z państwami Azji Południowo-Wschodniej. Drugim – obecność chińskiej bazy wojskowej w Dżibuti, gdzie rotacyjnie stacjonują okręty uczestniczące m.in. w misjach związanych z bezpieczeństwem żeglugi.

Pakistan pozostaje ważnym partnerem Pekinu

Zdaniem rozmówcy istotnym elementem regionalnej układanki pozostają także relacje Chin z Pakistanem.

– Pakistan uważa Chiny za swojego najlepszego przyjaciela. To również ma znaczenie dla całej sytuacji w regionie – wskazuje Andrzej Zawadzki-Liang.

Jednocześnie podkreśla, że Pekin stara się wykorzystywać swoje wpływy przede wszystkim do działań dyplomatycznych, a nie do bezpośredniego angażowania się w konflikt.

Najważniejszy jest spokój w Cieśninie Ormuz

W ocenie rozmówcy kluczowym celem Chin pozostaje utrzymanie swobody żeglugi przez Cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.

– Chiny chcą doprowadzić do zakończenia działań wojennych i odblokowania Cieśniny Ormuz – podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang.

Jego zdaniem właśnie ten aspekt ma dziś dla Pekinu największe znaczenie, ponieważ długotrwała destabilizacja regionu mogłaby uderzyć w światowy handel i chińską gospodarkę.

Przeczytaj więcej

Zmiana premiera w Wielkiej Brytanii. Co oznacza dla Polski i Ukrainy? Profesor Arkady Rzegocki komentuje
Zmiana premiera w Wielkiej Brytanii. Co oznacza dla Polski i Ukrainy? Profesor Arkady Rzegocki komentuje
Dymisja ministra obrony wywołała burzę na Ukrainie. Dmytro Antoniuk o nastrojach w Kijowie
Dymisja ministra obrony wywołała burzę na Ukrainie. Dmytro Antoniuk o nastrojach w Kijowie
Węgry zmieniają reguły gry. Prof. Grosse: To wykracza poza standardy demokracji
Węgry zmieniają reguły gry. Prof. Grosse: To wykracza poza standardy demokracji