Koncert odbył się 14.07.2026 r. i był częścią światowej trasy „DEBI TIRAR MAS FOTOS”. Bad Bunny skupił swój show wokół najnowszej płyty.
Fani futbolu amerykańskiego mogą kojarzyć gwiazdę z ostatniego Super Bowl, który swoją kontrowersją i wyjątkowością wprawił w zachwyt miliony widzów na całym świecie, ale również wywołał niemałe oburzenie Donalda Trumpa, który gorzko skrytykował latynoską fiestę. Inni znają go jeszcze z poprzednich utworów: „Diles”, „Soy Peor” czy „Estamos Bien”.
Warszawa pokochała latynoski klimat
Bad Bunny zarówno w polskiej stolicy, ale i na całym świecie w swoich występach skupia się na celebracji latynoskiej tożsamości oraz języka hiszpańskiego. Dobitnie uwydatnia kulturę i dziedzictwo Puerto Rico tym samym ukazując poprzez swoją muzykę wartości i konkretne komunikaty społeczne oraz polityczne.
Na scenie bije od niego czysta miłość do tańca, muzyki i zabawy, co obnaża jego wielkie portorykańskie serce. Szczera pasja wytwarza niepowtarzalną energię, w której również Polacy zakochali się bez pamięci.




