Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Bad Bunny sprawił, że PGE Narodowy zapłonął!

W gorący wtorkowy wieczór temperatura podwyższyła się za sprawą Benito Antoniego Martineza Ocasia. Latynoski król trapu zachwycił fanów swoim iście portorykańskim występem. Scena zapełniona była niesamowitymi tancerzami, którzy w pełni oddali klimat najnowszej płyty artysty. A sama scenografia pozwalała przenieść się do portorykańskiego klubu, który zapraszał widzów do tańca i zabawy w niepowtarzalnym latynoskim stylu.
Bad Bunny sprawił, że PGE Narodowy zapłonął!

Poland, National Stadium in Warsaw Fot. Flickr.com

Koncert odbył się 14.07.2026 r. i był częścią światowej trasy „DEBI TIRAR MAS FOTOS”. Bad Bunny skupił swój show wokół najnowszej płyty.

Fani futbolu amerykańskiego mogą kojarzyć gwiazdę z ostatniego Super Bowl, który swoją kontrowersją i wyjątkowością wprawił w zachwyt miliony widzów na całym świecie, ale również wywołał niemałe oburzenie Donalda Trumpa, który gorzko skrytykował latynoską fiestę. Inni znają go jeszcze z poprzednich utworów: „Diles”, „Soy Peor” czy „Estamos Bien”.

Warszawa pokochała latynoski klimat

Bad Bunny zarówno w polskiej stolicy, ale i na całym świecie w swoich występach skupia się na celebracji latynoskiej tożsamości oraz języka hiszpańskiego. Dobitnie uwydatnia kulturę i dziedzictwo Puerto Rico tym samym ukazując poprzez swoją muzykę wartości i konkretne komunikaty społeczne oraz polityczne.

Na scenie bije od niego czysta miłość do tańca, muzyki i zabawy, co obnaża jego wielkie portorykańskie serce. Szczera pasja wytwarza niepowtarzalną energię, w której również Polacy zakochali się bez pamięci.

La Casita

La Casita to słynna strefa dostępna jedynie dla wybranych. Przypomina portorykański dom, w którym króluje taniec, śpiew i zabawa. Wybrani mieli szansę pojawić się na telebimie czy zatańczyć u boku samego artysty na scenie.

Hypnosaur i album „AFTERLIFE”. Kiedy jurrasic punk zaczyna oddychać, gdy świat się kończy.
Hypnosaur i album „AFTERLIFE”. Kiedy jurrasic punk zaczyna oddychać, gdy świat się kończy.

Napiszę wprost — lubię ich słuchać i lubię z nimi rozmawiać antenowo. Hypnosaur na płycie „Afterlife” nie tyle opowiada …

Oczywiście dostanie się na scenę było możliwe tylko za pomocą „przepustki oryginalności”, która miała świadczyć o wyjątkowym ubiorze, ruchach czy umiejętnościach. Strefa dodatkowo angażuje fanów i podsyca ich ekscytację.

Latynoska fiesta

Tancerze Bad Bunny’ego rozgrzali parkiet do czerwoności. Choreografie połączone z unikalną portorykańską muzyką idealnie oddały klimat latynoskiej fiesty.

Performerzy zaprezentowali się w stylach takich jak: perreo, reggaeton, salsa, ale nie zabrakło również elementów hip – hopu oraz dancehallu. Energiczna praca bioder tancerzy, a także elementy tradycyjnych latynoskich tańców hipnotyzowały uczestników koncertu, których porwali do wspólnej gorącej imprezy.

Gorączka latynoskiej nocy

Tuż po koncercie warszawskie ulice zapełniły się uczestnikami imprezy w kolorowych strojach oddających latynoski klimat, a portale społecznościowe oszalały na punkcie artysty. Najbardziej popularne utwory z trasy wybrzmiewały przenosząc stolicę do roztańczonego Puerto Rico.

Śmiało można stwierdzić, że Benito zapewnił Polakom w ten wtorkowy wieczór „baile inolvidable” (niezapomniany taniec).

Przeczytaj więcej

Reedycja albumu Maanamu „Derwisz i Anioł” w ogniu sporu z majorsami. Ewa Jackowska: „Nie pozwolę umniejszać roli Marka”
Reedycja albumu Maanamu „Derwisz i Anioł” w ogniu sporu z majorsami. Ewa Jackowska: „Nie pozwolę umniejszać roli Marka”
Hypnosaur i album „AFTERLIFE”. Kiedy jurrasic punk zaczyna oddychać, gdy świat się kończy.
Hypnosaur i album „AFTERLIFE”. Kiedy jurrasic punk zaczyna oddychać, gdy świat się kończy.
„Potem i tam” post – scriptum. Administrator Elektro – Bartosz Marmol i muzyka, która wraca wtedy, gdy człowiekowi brakuje siły.
„Potem i tam” post – scriptum. Administrator Elektro – Bartosz Marmol i muzyka, która wraca wtedy, gdy człowiekowi brakuje siły.