Projekt, który narodził się z fascynacji ambientem, dark folkiem i psychodelią, z czasem rozrósł się do pełnoprawnego tria z udziałem Tomka Wazii (perkusja) i Szymona Stadniczenki (gitara), zachowując jednak swoją pierwotną, niemal mistyczną tożsamość. Inspiracje post-punkiem, rockiem psychodelicznym, elektroniką i dark folkiem tworzą tutaj spójny organizm, a nie zbiór gatunkowych odniesień.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Michaliną Mają Rutkowską o tym niezwykłym muzycznym dziele:
Już otwierające album „Waterfalls” oraz następujące po nim „Azure” sugerują, że najważniejszym instrumentem tej płyty jest przestrzeń. Nie sposób nie pomyśleć o najlepszych momentach Clannad i to nie dlatego, że ATAVIA cytuje celtycką muzykę, lecz dlatego, że podobnie traktuje dźwięk jako krajobraz. Głos Michaliny nie prowadzi słuchacza za rękę. Raczej pojawia się niczym mgła nad jeziorem.
W „Azure” odnajdujemy jeden z najpiękniejszych obrazów całego albumu:




