Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Rakowski: Arabowie płacą za wojnę USA z Iranem. „Amerykanie mogą szykować wycofanie z regionu”

Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem coraz mocniej oddziałuje na cały Bliski Wschód. Zdaniem eksperta Pawła Rakowskiego największe koszty ponoszą dziś państwa arabskie, a równocześnie pojawiają się sygnały, że Waszyngton może wykorzystywać wojnę do stopniowego ograniczania swojej obecności wojskowej w regionie.
Rakowski: Arabowie płacą za wojnę USA z Iranem. „Amerykanie mogą szykować wycofanie z regionu”

Amerykański F-16 startuje z bazy na Bliskim Wschodzie, fot. x/@CENTCOM

Państwa arabskie znalazły się na pierwszej linii

Choć głównymi stronami konfliktu pozostają Stany Zjednoczone i Iran, skutki działań militarnych odczuwają przede wszystkim kraje Zatoki Perskiej. Rakiety i drony wymierzone są głównie w amerykańskie bazy rozmieszczone na terytorium sojuszników Waszyngtonu.

– Wojują Amerykanie z Irańczykami, a Arabowie za to płacą. Irańczycy nie muszą szukać Amerykanów w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie bazy są po drugiej stronie Zatoki Perskiej, a państwa arabskie ponoszą konsekwencje tych ataków – powiedział Paweł Rakowski.

Ekspert zwrócił uwagę, że szczególnie narażone pozostają Bahrajn, Kuwejt i Jordania, gdzie znajdują się amerykańskie instalacje wojskowe.

Waszyngton może przygotowywać zmianę strategii

Zdaniem Rakowskiego coraz więcej wydarzeń wskazuje, że Stany Zjednoczone mogą wykorzystywać obecną wojnę do stopniowego ograniczenia swojej obecności militarnej na Bliskim Wschodzie. Przypomniał m.in. informacje o redukcji sił w Syrii oraz planach zakończenia misji wojskowej w Iraku.

Pokaz siły Donalda Trumpa. USA niszczą cele w Iranie i dyscyplinują Europę
Pokaz siły Donalda Trumpa. USA niszczą cele w Iranie i dyscyplinują Europę

– Wszystko wskazuje na to, że trwający od kilku tygodni rozejm został zerwany – alarmuje Tomasz Grzywaczewski, korespond…

– Jest takie podejrzenie, że Amerykanie chcą wykorzystać tę wojnę do tego, żeby zredukować swoją obecność na Bliskim Wschodzie. W cieniu konfliktu wycofali się już z Syrii, planują ograniczenie obecności w Iraku i Jordanii – ocenił ekspert.

Iran rozmawia i jednocześnie prowadzi ostrzał

Rakowski podkreślił, że obecny konflikt ma wyjątkowy charakter. W ciągu dnia prowadzone są rozmowy polityczne, natomiast nocami dochodzi do kolejnych ataków rakietowych i z użyciem dronów.

Ekspert zwrócił uwagę, że mimo ostrej retoryki administracja Donalda Trumpa prowadzi równolegle zakulisowe kontakty z Teheranem. Jako przykład wskazał uwalnianie amerykańskich obywateli przetrzymywanych w irańskich więzieniach.

– Jest dialog, jest ostrzał, jest polityczny show. Nie wiemy jednak, kiedy ten konflikt się zakończy albo przynajmniej zostanie zawieszony – powiedział Paweł Rakowski.

Przyszłość konfliktu zależy także od Izraela

Zdaniem eksperta na rozwój sytuacji wpływ będą miały również wydarzenia w Izraelu. Rakowski przypomniał, że jesienią odbędą się tam wybory parlamentarne, a premier Benjamin Netanjahu buduje swoją pozycję polityczną także w oparciu o kwestie bezpieczeństwa.

– Jeżeli nie będzie Benjamina Netanjahu, to na pewno będzie łatwiej osiągnąć porozumienie. Dzisiaj jednak wiele wskazuje na to, że do wyborów w Izraelu przełomu w relacjach amerykańsko-irańskich raczej nie będzie – ocenił Paweł Rakowski.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Kryzys na Ukrainie po dymisji ministra. „To może być początek upadku autorytetu Zełenskiego”
Kryzys na Ukrainie po dymisji ministra. „To może być początek upadku autorytetu Zełenskiego”
Piotr Witt: Nic nie usprawiedliwia zbrodniczych majaczeń George Sand
Piotr Witt: Nic nie usprawiedliwia zbrodniczych majaczeń George Sand
Ukraina i dziewięć państw tworzą nową koalicję. Polska znalazła się poza projektem
Ukraina i dziewięć państw tworzą nową koalicję. Polska znalazła się poza projektem