Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Kryzys na Ukrainie po dymisji ministra. „To może być początek upadku autorytetu Zełenskiego”

Dymisja popularnego ministra obrony Ukrainy wywołała falę protestów w największych miastach kraju. Zdaniem dr. Łukasza Jasiny decyzja Wołodymyra Zełenskiego może mieć poważne konsekwencje polityczne i osłabić pozycję prezydenta wśród Ukraińców oraz wojskowych.
Kryzys na Ukrainie po dymisji ministra. „To może być początek upadku autorytetu Zełenskiego”

Wołodymyr Zełenski | fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Protesty po dymisji ministra obrony Ukrainy

Decyzja o rekonstrukcji ukraińskiego rządu wywołała gwałtowną reakcję społeczną. Jak mówił w rozmowie dr Łukasz Jasina, protesty pojawiły się w wielu miastach Ukrainy, m.in. w Kijowie i Lwowie.

Według eksperta szczególne emocje wzbudziła decyzja o odwołaniu popularnego ministra obrony Michaiła Fedorowa, który wcześniej odpowiadał także za cyfryzację państwa.

  • To jest chyba lepszy symbol tej nowej Ukrainy niż Wołodymyr Zełenski. Młody człowiek, który przez kilka lat był ministrem cyfryzacji. Ukraina zawdzięcza mu właściwie to, że funkcjonuje dzisiaj jako państwo, bo jest jednym z najlepiej zdigitalizowanych krajów świata – mówił dr Łukasz Jasina.

Kim jest popularny minister i dlaczego jego odejście wywołało emocje?

Zdaniem byłego rzecznika MSZ odwołany polityk zdobył ogromne uznanie w ukraińskim społeczeństwie.

Ekspert podkreślił, że jego popularność miała być nawet większa niż samego prezydenta Ukrainy.

  • Zdobył ogromną popularność, a nawet szacunek w ukraińskim społeczeństwie. Jest to szacunek naprawdę gigantyczny. Wskaźniki były większe niż u prezydenta Zełenskiego – wskazuje Jasina.

Według niego właśnie ta popularność mogła stać się jednym z powodów politycznych napięć.

  • Nie ma żadnego powodu, aby tego człowieka pozbawiać stanowiska, a ukraińskie społeczeństwo dostrzegło właśnie, że jej przywódca wszystko zrobi dla słupków i podwyższenia swojej pozycji – ocenia ekspert.

Dlaczego Zełenski zdecydował się na zmianę?

Dr Jasina uważa, że decyzja prezydenta Ukrainy może mieć związek z polityczną kalkulacją i obawą przed konkurencją.

  • Dlaczego Wołodymyr Zełenski to zrobił? Bo słupki. To jest też popularne. Ktoś może mu zagrozić w potencjalnych wyborach prezydenckich – mówi.

Według niego obecne protesty są szczególnie ważne dlatego, że biorą w nich udział osoby, które wcześniej należały do najwierniejszych zwolenników prezydenta.

  • Na razie wielkomiejska, liberalna Ukraina idzie protestować. To taka Ukraina, która do tej pory popierała Zełenskiego ze wszystkich sił – zaznacza.

Czy protesty mogą się rozszerzyć?

Na razie demonstracje nie mają charakteru masowego – podkreśla ekspert. Jednak ich znaczenie może wzrosnąć, jeśli kolejne decyzje władz w Kijowie spotkają się z podobną reakcją.

  • Nie są to jeszcze protesty szerokie, może będą, zobaczymy. To jest dopiero pierwszy dzień. Ale bardzo ważnym czynnikiem jest to, że są we wszystkich ważniejszych miastach Ukrainy – mówiJasina.

Według niego kluczowe będą kolejne dni i reakcja ukraińskiego parlamentu.

Wojsko może stracić zaufanie do Zełenskiego

Jednym z najważniejszych elementów kryzysu jest reakcja armii. Zdaniem dr. Jasiny wojskowi szczególnie źle odbierają decyzje, które wyglądają jak polityczne wykorzystywanie ich sytuacji.

  • Wojskowi mają to do siebie, że znają sytuację bardzo dobrze i nie znoszą polityków, przez których są wykorzystywani – mówi.

Jak dodał, decyzje prezydenta mogą wpływać na jego autorytet wśród żołnierzy.

  • Jeżeli autorytet będzie tracony, to może być to taki proces, który zmusi do wyborów – ocenia ekspert.

Przyszłość Zełenskiego zależy od społeczeństwa

Zdaniem byłego rzecznika MSZ obecnie trudno przesądzić, czy protesty zakończą się szybko, czy staną się początkiem większego ruchu politycznego.

  • Będzie to kwestia najbliższych kilku dni. Czy ten ruch, który dzisiaj pojawia się na ulicach Kijowa, jest ruchem przyszłościowym, czy też wypali się w ciągu dwóch, trzech dni – mówi

Według Jasiny najważniejsze będzie to, czy niezadowolenie społeczne połączy się z pojawieniem się alternatywy politycznej.

Przeczytaj więcej

Rakowski: Arabowie płacą za wojnę USA z Iranem. „Amerykanie mogą szykować wycofanie z regionu”
Rakowski: Arabowie płacą za wojnę USA z Iranem. „Amerykanie mogą szykować wycofanie z regionu”
Piotr Witt: Nic nie usprawiedliwia zbrodniczych majaczeń George Sand
Piotr Witt: Nic nie usprawiedliwia zbrodniczych majaczeń George Sand
Ukraina i dziewięć państw tworzą nową koalicję. Polska znalazła się poza projektem
Ukraina i dziewięć państw tworzą nową koalicję. Polska znalazła się poza projektem