Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Wyścig z czasem w Niemczech. Czy Berlin zapełni magazyny gazu przed zimą?

Gaz jest towarem rzadkim, a sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu decyduje o naszym bezpieczeństwie” – alarmują niemieccy eksperci. Ceny LNG skaczą o 11 proc., a Niemcy balansują na krawędzi. Czy wrzesień przyniesie przełom? – pyta Handelsblatt.
Wyścig z czasem w Niemczech. Czy Berlin zapełni magazyny gazu przed zimą?

Gaz staje się towarem deficytowym. Niemcy przygotowują się na trudne miesiące, fot. ilustracyjne

Niemieckie magazyny gazu: balans na krawędzi

W ubiegłym roku Niemcy uniknęły kryzysu tylko dzięki spowolnieniu przemysłowemu. Teraz, gdy gospodarka się odradza, sytuacja staje się krytyczna. „Rezerwy spadły do 20 proc. pojemności” – ostrzegają analitycy. Czy rząd zdąży zapełnić magazyny przed zimą?

W 2022 roku, gdy Rosja ograniczyła dostawy, Niemcy musiały improwizować. Teraz, bez rosyjskiego gazu, sytuacja jest jeszcze trudniejsza. „Przemysł zużywa 60 proc. gazu, a jego ożywienie oznacza większe zapotrzebowanie” – tłumaczy ekspert energetyczny. Rząd wprowadził program oszczędzania energii, ale to może nie wystarczyć.

Katar – klucz do bezpieczeństwa Europy

Blisko 20 proc. światowego LNG pochodzi z Kataru. Każde zakłócenie w eksporcie wywołuje panikę na rynku. „Jeśli Chiny zabiorą nam gaz, zostaniemy bez surowca” – mówi ekspert energetyczny.

Alternatywą są dostawy z Afryki, ale konkurują o nie z Azją. „To gra o sumie zerowej” – komentuje analityk. Niemcy podpisały umowy z Algierią i Nigerią, ale to kropla w morzu potrzeb.

„Jeśli nie zdążymy przed wrześniem, zapłacimy za to wysoką cenę. Potrzebujemy więcej terminali LNG” – apeluje niemiecki minister gospodarki.

Ile potrwa powrót do normalności?

Optymiści mówią o kilku miesiącach, pesymiści – o latach. „Pełna regeneracja infrastruktury może zająć nawet 5 lat” – czytamy w raporcie Bank of America.

Tymczasem ceny gazu szybują w górę. W marcu 2023 roku cena LNG w Europie osiągnęła rekordowe 100 dolarów za baryłkę. Ekonomiści oceniają, że jest to „cena geopolityki”.

Katar inwestuje w nowe pola wydobywcze, ale to potrwa. „Musimy być cierpliwi” – tłumaczy katarski minister energii.

Jeśli do września sytuacja się nie poprawi, Niemcy staną przed dramatycznym wyborem: płacić rekordowe ceny lub ryzykować pustymi magazynami. Świadomi problemu są także niemieccy politycy. „To wyścig z czasem” – podkreśla minister gospodarki. Rząd rozważa różne scenariusze, w tym ograniczenia dla przemysłu.

„Musimy być gotowi na każdą ewentualność” – mówi rzecznik rządu. Przemysł grozi protestami, ale rząd jest nieugięty. „Bezpieczeństwo narodowe jest priorytetem” – deklaruje kanclerz Niemiec.

Europa w zawieszeniu

Cała Europa patrzy na Niemcy. Jeśli Berlin nie zapełni magazynów, kryzys rozleje się po kontynencie. „To test dla solidarności energetycznej UE” – pisze Financial Times.

Tymczasem Rosja, wykluczona z rynku, obserwuje sytuację z boku. „Moskwa może wrócić, jeśli Europa znów będzie w potrzebie” – ostrzega ekspert ds. bezpieczeństwa.

UE szuka nowych dostawców, ale to trudne zadanie. „Potrzebujemy więcej inwestycji w OZE” – apeluje komisarz ds. energii. Bezpieczeństwo energetyczne Europy zależy dziś od światowej geopolityki. A czas ucieka.

Aleksandra Fedorska

Przeczytaj więcej

Polskie pasieki pod presją. Pszczelarka: po otwarciu rynku na miód z Ukrainy zawodowi producenci znikają
Polskie pasieki pod presją. Pszczelarka: po otwarciu rynku na miód z Ukrainy zawodowi producenci znikają
Rolnicy wychodzą na ulice. „Pracujemy poniżej kosztów i dłużej tak się nie da”
Rolnicy wychodzą na ulice. „Pracujemy poniżej kosztów i dłużej tak się nie da”
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”