Ismael Saibari, bo o nim mowa, na tych mistrzostwach jest jednym z głównych czynników sukcesu Marokańczyków na tym turnieju. Świeżo upieczony napastnik Bayernu Monachium zdołał strzelić 3 bramki w meczach grupowych z Brazylią, Szkocją i Haiti. W konkursie rzutów karnych w 1/16 finału wykonywał decydującą „jedenastkę”, która wprowadziła „Lwy Atlasu” do następnej rundy.
Uraz w kluczowym momencie
Niestety dla kadry z Afryki, w 22. minucie spotkania z Kanadyjczykami w ramach fazy 1/8, strzelca musiał zastąpić na boisku Soufiane Rahimi. Po meczu okazało się, że uraz jest na tyle poważny, że napastnik nie wystąpi w spotkaniu z Francją.
Dzisiaj nie jest gotowy, jest za wcześnie. Jeżeli awansujemy, mam nadzieję, że na następny mecz będzie gotowy.
– powiedział Mohamed Ouahbi, selekcjoner reprezentacji Maroka. Informację dalej podał Fabrizio Romano.



