Nieuznany gol ponownie rozpalił dyskusję o VAR
Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja, w której po analizie VAR nie uznano bramki zdobytej przez Egipcjan. Kibice i eksperci zwracali uwagę, że arbiter wrócił do przewinienia z wcześniejszej fazy akcji, choć w innych spotkaniach podobne sytuacje nie kończyły się interwencją wideoweryfikacji.
Marcin Borski podkreślił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami sędziowie mieli prawo podjąć taką decyzję. Jego zdaniem kontrowersje wynikają jednak z braku jednolitej interpretacji podczas całego mundialu.
– Wszystkie decyzje sędziów w tym meczu da się obronić merytorycznie. Natomiast patrząc na kontekst całego turnieju, Egipcjanie mogą mieć poczucie krzywdy, bo wcześniej w bardzo podobnych sytuacjach VAR nie interweniował. Tu zabrakło jednej miary – powiedział Marcin Borski.

"Albicelestes" wygrywają z przedstawicielami Czarnego Lądu 3:2. Ostatni mundial Lionela Messiego trwa w najlepsze. Sam z…
Były arbiter zwrócił uwagę, że kibice oczekują przede wszystkim przewidywalności. Jeżeli identyczne zdarzenia raz są oceniane w jeden sposób, a innym razem zupełnie inaczej, trudno przekonać uczestników rywalizacji o zachowaniu pełnej sprawiedliwości.




