„To nie chodzi o zdrowie pacjentów”
W rozmowie Przechrzta wielokrotnie krytykuje projekt określany potocznie jako „Lex Szarlatan”. Jego zdaniem proponowane przepisy mają ograniczyć działalność osób stosujących metody komplementarne.
– To raczej chodzi o to, żeby Big Pharma miała szeroką drogę do stosowania leków (…) żeby wykluczyć konkurencję – powiedział.
Rozmówca przekonywał również, że medycyna komplementarna powinna funkcjonować jako wsparcie leczenia prowadzonego przez lekarzy, a nie jego zastępstwo.
Apel do senatorów i pacjentów
Prezes stowarzyszenia zachęcał osoby korzystające z metod komplementarnych do kontaktowania się z parlamentarzystami.






