Lex Szarlatan
W polskim internecie i służbie zdrowia właśnie zatrzaskuje się pułapka, o której mało kto mówi głośno. Wprowadzone tylnymi drzwiami przepisy, znane jako „Lex Szarlatan”, drastycznie ograniczają wolność słowa w sieci, oddając urzędnikom gigantyczną władzę nad pacjentami.
Nowe uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta oraz rewolucyjne zmiany w Kodeksie Etyki Lekarskiej budzą przerażenie opinii publicznej. Eksperci ostrzegają: to jawne łamanie Konstytucji.
Blokada internetu bez sądu
Największe kontrowersje budzi fakt, że urzędnicy zyskali prawo do nakładania gigantycznych kar finansowych (sięgających nawet miliona złotych) oraz natychmiastowego blokowania profili i kanałów internetowych. Wszystko to dzieje się bez wyroku sądu, na mocy jednostronnej decyzji administracyjnej.
– Typy takie jak Bartłomiej Chmielowiec, nie lekarz, chyba prawnik, będą mogli zamykać kanały na YouTube bez sądu, tylko mocą swojego urzędu – alarmuje Jan Pospieszalski.





