Drastyczny licznik strat
Polska gospodarka płaci gigantyczną cenę za gospodarczą dominację Pekinu. Najnowszy raport, który wspólnie opracowały Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodek Studiów Wschodnich, ujawnia porażającą skalę problemu.
Nie mówimy tu o suchym bilansie handlowym, ale o realnie utraconych dochodach i zniszczonych miejscach pracy. Specjalny licznik strat bije bezlitośnie w dzień i w nocy.
– To 11,4 miliarda to jest cyfra, która mówiąc szczerze przeraża nawet nas ekonomistów – zaznaczył prof. Konrad Trzonkowski. Każda doba oznacza dla Polski utratę ponad 31 mln euro realnej wartości ekonomicznej, która na zawsze odpływa do Chin.
Zagrożone tysiące etatów
Chiński import z Chin bezpośrednio uderza w serce polskiego przemysłu eksportowego i drenuje portfele zwykłych obywateli. Najnowsze analizy wskazują, że zagrożenie jest realne i bliskie.




