Drożyzna i walka o władzę. Ceny paliw w USA
Stany Zjednoczone hucznie obchodzą imponujący jubileusz 250-lecia ogłoszenia Deklaracji Niepodległości. Podniosła atmosfera, wszechobecne flagi i duma obywateli mieszają się jednak z brutalną rzeczywistością ekonomiczną oraz bezwzględną walką o polityczne przetrwanie.

Miliard dolarów długu dziennie
Amerykanie bezgranicznie cenią swój wypracowany dobrobyt, jednak system zaczyna generować potężne koszty, które uderzają w zwykłych obywateli. Wskaźniki ekonomiczne porażają – zadłużenie kraju oraz same odsetki od długu rosną w tempie około miliarda dolarów na dobę. Ponad 20 milionów ludzi funkcjonuje wyłącznie dzięki zapomogom socjalnym.
– W tym kraju można żyć lepiej lub można żyć gorzej, ale można żyć w sposób taki, który odpowiada godności obywatela – zauważył prof. Adam Prokopowicz.
Największym problemem codziennego życia pozostaje jednak szalejąca drożyzna w sklepach. Koszty podstawowych artykułów spożywczych drastycznie poszybowały w górę, co budzi wściekłość elektoratu przed zbliżającym się głosowaniem.





