Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”

„W nocy słyszymy pod domem dziwne, głuche uderzenia. Zupełnie tak, jakby ktoś walił pod naszymi stopami młotem pneumatycznym. To podziemne ciśnienie wody rozsadza fundamenty” – relacjonuje pani Halina, emerytowana mieszkanka Laski w gminie Bolesław. Po likwidacji kopalni Bolesław ludzie zostali uwięzieni na bagnie. Ich domy pękają, woda wdziera się na posesje, a rządowy zespół ratunkowy... oglądał ich tragedię przez przyciemniane szyby autobusu.
Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”

Laski, gmina Bolesław

Ziemia nasiąknięta jak gąbka

Laski w gminie Bolesław to historycznie teren piaszczysty, niemal pustynny. Przez pokolenia mieszkańcy musieli sztucznie nawadniać swoje ogrody, by cokolwiek na nich wyrosło. Wszystko zmieniło się dramatycznie w ciągu ostatnich 2 lat po decyzji o zatopieniu kopalni „Olkusz-Pomorzany” i zaprzestaniu pompowania wody przez ZGH Bolesław.

Dziś miejscowość zamienia się w bagno, a woda kopalniana stoi równo z gruntem. Ziemia jest tak nasączona, że przy zwykłym koszeniu trawy spod kół kosiarki tryskają strumienie wody.

– Jesteśmy w tragicznym położeniu, nasączeni tą wodą i bez żadnej pomocy – żali się pani Halina, która mieszka tu od urodzenia. Wspólnie z mężem zainstalowała na podwórku prywatny piezometr. Obecnie woda stoi zaledwie 30 cm pod poziomem gruntu, a po większych opadach cała posesja była zalewana aż do kolan. Taka sytuacja powtórzyła się już siedmiokrotnie.

„Budzimy się w nocy i słyszymy, jakby ktoś walił młotem pneumatycznym pod fundamentami”. Żrąca woda niszczy dorobek życia.
06.07.2026
17 min
„Budzimy się w nocy i słyszymy, jakby ktoś walił młotem pneumatycznym pod fundamentami”. Żrąca woda niszczy dorobek życia.

Prowadzący:

Chemiczny koktajl niszczy fundamenty

Dramat mieszkańców Lasek nie dotyczy jednak wyłącznie wilgoci. Woda, która wdziera się na posesje i podchodzi pod ściany budynków, to agresywny roztwór kopalniany.

– Ta woda jest po prostu żrąca. Potwierdziły to badania, zawiera mnóstwo niebezpiecznych minerałów, w tym nikiel i agresywne siarczany – tłumaczy pani Halina.

Skażenie jest tak duże, że ludzie boją się siać jakiekolwiek warzywa we własnych ogrodach w obawie przed ciężkim zatruciem. Co gorsza, ucierpiała konstrukcja budynków. Ekspertyza hydrogeologiczna wykonana przez Państwowy Instytut Geologiczny w Sosnowcu potwierdziła najgorsze: pod wpływem wody konstrukcja domów ulega naruszeniu i w każdej chwili zagraża życiu mieszkańców.

W okolicy pęka dosłownie wszystko. W budynkach pękają ceramiczne płytki, wilgoć wygina panele podłogowe, a garaże i budynki gospodarcze odsuwają się od ścian mieszkalnych. Na jednej tylko ulicy problem dotyczy bezpośrednio 10 domów.

„Młot pneumatyczny” pod podłogą

Mieszkańcy dotkniętych posesji żyją w permanentnym stresie. Wielu z nich cierpi na bezsenność spowodowaną niewyjaśnionymi i przerażającymi zjawiskami akustycznymi, do których dochodzi pod ich domami w nocy.

– Kiedy śpimy, słyszymy pod domem dziwne uderzenia. Jakby pod fundamentem było gigantyczne ciśnienie wody. To brzmi dokładnie tak, jakby ktoś walił młotem pneumatycznym w budynek – relacjonuje przerażona kobieta.

Zagrożenie rośnie z każdym tygodniem, ponieważ w lasach otaczających Laski otwierają się kolejne podziemne źródła. W samej miejscowości bije już 10 potężnych gejzerów wprost z piezometrów, które bez przerwy tłoczą na powierzchnię tysiące litrów wody kopalnianej.

Polskie miasta zostaną zalane? „Pompy będą musiały pracować w nieskończoność”
Polskie miasta zostaną zalane? „Pompy będą musiały pracować w nieskończoność”

– Mamy do czynienia z bezrefleksyjnym podejściem urzędników, którzy dają zielone światło na niszczenie środowiska, a pot…

Urzędniczy kabaret za przyciemnianą szybą

Mieszkańcy Lasek czują się całkowicie oszukani i porzuceni przez państwo. Choć od miesięcy piszą alarmujące listy do ministerstw, wojewodów, a nawet do prezydenta, w odpowiedzi otrzymują jedynie urzędniczą spychologię.

– Jedno ministerstwo przesyła pismo do drugiego, tamto odsyła z powrotem, twierdząc, że to nie ich temat. Sprawa jest zamykana, a my zostajemy z wodą pod łóżkami – mówi rozgoryczona emerytka.

Prawdziwym ciosem dla społeczności była jednak wizytacja specjalnego zespołu międzyresortowego, który miał na miejscu zbadać skalę problemu.

– Przejechali sobie luksusowym autobusem przez wieś, ale nikt z nich nawet nie wysiadł, żeby z nami porozmawiać czy obejrzeć zniszczenia. Oglądali ludzką tragedię zza szyb pojazdu. To był po prostu kabaret – denerwuje się pani Halina.

Katastrofa na Jurze. Zatopili kopalnię, teraz woda zalewa ludziom domy. „Sytuacja jest tragiczna”
Katastrofa na Jurze. Zatopili kopalnię, teraz woda zalewa ludziom domy. „Sytuacja jest tragiczna”

Wyłączenie pomp w kopalni „Olkusz-Pomorzany” miało być rutynową procedurą likwidacyjną. Okazało się jednak początkiem gi…

Śląsk straci wodę do picia?

Lokalny dramat w Laskach może lada moment przerodzić się w kryzys na skalę całego regionu. Nadmiar skażonej wody kopalnianej z gminy Bolesław spływa Sztolnią Ponikowską bezpośrednio do rzeki Przemszy.

– Ta skażona woda płynie prosto do Przemszy, na której znajdują się ujęcia wody pitnej dla Śląska. Za chwilę ludzie na Śląsku nie będą mieli co pić. Dąbrowa Górnicza już teraz drży o bezpieczeństwo swoich ujęć wody – ostrzega mąż pani Haliny.

Mieszkańcy są u kresu wytrzymałości psychicznej i fizycznej. Wielu z nich, będąc w wieku emerytalnym, patrzy na powolną ruinę dorobku całego swojego życia.

– Jeśli rząd nie ma zamiaru nas ratować i odwadniać tego terenu, to niech nas po prostu stąd wysiedlą. Niech wypłacą odszkodowania, zburzą te domy, zrobią tu wielkie jezioro i dadzą nam spokojnie dożyć naszych dni w bezpiecznym miejscu – apelują zrozpaczeni małżonkowie.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE!

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Bolesław i koszmar mieszkańców zatapianej gminy. „Słyszymy dudnienie pod podłogą”
Bolesław i koszmar mieszkańców zatapianej gminy. „Słyszymy dudnienie pod podłogą”
„Ostatnia akcja charytatywna przed wakacjami wyszła perfekcyjnie! – relacja Iwony Romaniak z fundacji „Bratnia Dusza
„Ostatnia akcja charytatywna przed wakacjami wyszła perfekcyjnie! – relacja Iwony Romaniak z fundacji „Bratnia Dusza
Kontrowersje wokół rakiet Patriot dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz w marcu napisał nieprawdę?
Kontrowersje wokół rakiet Patriot dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz w marcu napisał nieprawdę?