Krajobraz jak po apokalipsie
Małopolska gmina Bolesław przeżywa obecnie prawdziwy dramat. Likwidacja kopalni Olkusz-Pomorzany wywołała reakcję łańcuchową, która zamienia życie lokalnej społeczności w koszmar.
Podziemne wyrobiska błyskawicznie wypełniły wody gruntowe, które teraz z impetem ruszają na powierzchnię. Efektem są masowe podtopienia domów prywatnych, skażenie środowiska oraz gigantyczne, nieprzewidywalne osuwiska ziemi.
– Mam poczucie krajobrazu postapokaliptycznego – relacjonuje Hanna Tracz, dziennikarka Radia Wnet, która badała sytuację bezpośrednio na miejscu katastrofy.
Oficjalnie zgłoszono już niemal 20 przypadków zalania prywatnych posesji, jednak skala problemu rośnie z każdym tygodniem. Mieszkańcy czują się całkowicie pozostawieni sami sobie przez lokalne i państwowe władze.







