Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Bolesław i koszmar mieszkańców zatapianej gminy. „Słyszymy dudnienie pod podłogą”

– Mieszkanie na wodzie – tak swoją codzienność opisują mieszkańcy małopolskiej gminy Bolesław. Po tym, jak zamknięto pobliską kopalnię, woda zalała podziemne korytarze, a dziś niszczy domy, zalewa drogi i tworzy gigantyczne, śmiertelnie niebezpieczne zapadliska w Bolesławiu.
Bolesław i koszmar mieszkańców zatapianej gminy. „Słyszymy dudnienie pod podłogą”

Bolesław zniknie ostatecznie pod wodą?

Krajobraz jak po apokalipsie

Małopolska gmina Bolesław przeżywa obecnie prawdziwy dramat. Likwidacja kopalni Olkusz-Pomorzany wywołała reakcję łańcuchową, która zamienia życie lokalnej społeczności w koszmar.

Podziemne wyrobiska błyskawicznie wypełniły wody gruntowe, które teraz z impetem ruszają na powierzchnię. Efektem są masowe podtopienia domów prywatnych, skażenie środowiska oraz gigantyczne, nieprzewidywalne osuwiska ziemi.

– Mam poczucie krajobrazu postapokaliptycznego – relacjonuje Hanna Tracz, dziennikarka Radia Wnet, która badała sytuację bezpośrednio na miejscu katastrofy.

Oficjalnie zgłoszono już niemal 20 przypadków zalania prywatnych posesji, jednak skala problemu rośnie z każdym tygodniem. Mieszkańcy czują się całkowicie pozostawieni sami sobie przez lokalne i państwowe władze.

Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”
Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”

„W nocy słyszymy pod domem dziwne, głuche uderzenia. Zupełnie tak, jakby ktoś walił pod naszymi stopami młotem pneumatyc…

Ryk pod podłogą

Wielu właścicieli domów walczy z żywiołem każdej doby, tracąc oszczędności życia na nieustanne próby ratowania dobytku. Pompy pracują bez przerwy, jednak woda nie daje za wygraną.

– Woda stoi tam od roku, mimo że pompy pracują bez przerwy – opisuje Hanna Tracz.

Dziennikarka dotarła do mieszkańców, którzy każdego dnia zmagają się z podnoszącym się poziomem wód gruntowych. Na wielu działkach woda sięga już kolan, zamieniając podwórka w bagniska.

– Niektórzy mieszkańcy wprost mówią o „mieszkaniu na wodzie”, bo woda na ich działkach sięga kolan – dodaje Hanna Tracz.

Najbardziej przerażający jest jednak nocny hałas, który nie pozwala ludziom zasnąć. To odgłos mas wody, które torują sobie drogę w podziemnych korytarzach tuż pod fundamentami budynków.

Katastrofa na Jurze. Zatopili kopalnię, teraz woda zalewa ludziom domy. „Sytuacja jest tragiczna”
Katastrofa na Jurze. Zatopili kopalnię, teraz woda zalewa ludziom domy. „Sytuacja jest tragiczna”

Wyłączenie pomp w kopalni „Olkusz-Pomorzany” miało być rutynową procedurą likwidacyjną. Okazało się jednak początkiem gi…

– Ludzie słyszą w nocy dudnienie rwącej wody tuż pod swoimi stopami – podkreśla Hanna Tracz.

Urzędnicy w autobusie widmo

Bezradność mieszkańców potęguje skandaliczne zachowanie urzędników państwowych, którzy mieli zbadać skalę problemu na miejscu. Powołana w tym celu komisja międzyresortowa wykazała się porażającą znieczulicą.

Przedstawiciele rządu przyjechali na wizję lokalną luksusowym autobusem. Zamiast wyjść do zdesperowanych ludzi i ocenić szkody, postanowili nie brudzić sobie butów.

– Pracownicy ministerstwa popatrzyli przez szyby i po prostu odjechali – relacjonuje Hanna Tracz.

Ta bulwersująca sytuacja wywołała ogromny gniew opinii publicznej. Pokazuje bowiem, jak głęboka przepaść dzieli urzędnicze gabinetowe decyzje od dramatu ludzi na dole.

Zapadliska obok placu zabaw

Największe zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców stanowią jednak zapadliska w Bolesławiu, które pojawiają się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. Jedno z największych i najbardziej niebezpiecznych osuwisk powstało w samym centrum miejscowości.

Mowa o zabytkowym parku, który stanowił dotąd główne miejsce spotkań lokalnej społeczności. Dziś ten urokliwy teren przecina prowizoryczna, biało-czerwona taśma ostrzegawcza z lakonicznym zakazem wstępu.

– Dzieci bawią się na placu zabaw, a zaledwie 10-15 metrów dalej ziemia może się w każdej chwili osunąć – ostrzega Hanna Tracz.

Ziemia w parku kryje pod sobą dawne szyby i korytarze górnicze. Podnosząca się woda stale narusza strukturę gruntu, co sprawia, że w każdej chwili może dojść do kolejnej katastrofy.

Słynna podwodnica w Bolesławiu

Symbolem gigantycznego marnotrawstwa publicznych pieniędzy i inżynieryjnego absurdu stała się tak zwana podwodnica Bolesław. To nowo wybudowana obwodnica, która miała odciążyć ruch w gminie.

Drogę uroczyście oddano do użytku w grudniu 2022 roku. Jej żywot był jednak wyjątkowo krótki – zaledwie dwa miesiące później, w lutym 2023 roku, trasę trzeba było zamknąć z powodu zapadliska i gigantycznego zalania.

– To 250 metrów drogi całkowicie zalanej wodą pokopalnianą – wskazuje Hanna Tracz.

Dziś kierowcy napotykają tam jedynie znaki ostrzegające przed szkodami górniczymi oraz wielkie, rozlewające się jezioro. Poziom wody w tym miejscu wciąż dynamicznie rośnie, a mieszkańcy muszą sami kontrolować sytuację za pomocą prowizorycznych przyrządów.

Toksyczny wróg niszczy domy

Problem z zalewającą gminę wodą ma także wymiar ekologiczny i chemiczny. Zamknięta kopalnia Olkusz-Pomorzany przez lata eksploatowała rudy cynku i ołowiu.

Po jej zalaniu, odsłonięte i utlenione wcześniej związki chemiczne zaczęły masowo przenikać do wody. Badania naukowe, które prowadzi m.in. prof. Mariusz Czop, wykazują w niej katastrofalne stężenia szkodliwych substancji.

Woda ta jest silnie zanieczyszczona metalami ciężkimi i siarczanami. Oznacza to, że nie tylko niszczy lokalną florę i faunę, ale dosłownie „zżera” betonowe konstrukcje budynków mieszkalnych.

– Siarczany niszczą konstrukcje budynków, przez co te budowle rozkładają się znacznie szybciej – podsumowuje Hanna Tracz.

Mieszkańcy Bolesławia żyją na tykającej bombie ekologicznej i budowlanej. Bez natychmiastowej, zdecydowanej interwencji rządu, wkrótce ich domy mogą po prostu runąć.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

„Ostatnia akcja charytatywna przed wakacjami wyszła perfekcyjnie! – relacja Iwony Romaniak z fundacji „Bratnia Dusza
„Ostatnia akcja charytatywna przed wakacjami wyszła perfekcyjnie! – relacja Iwony Romaniak z fundacji „Bratnia Dusza
Kontrowersje wokół rakiet Patriot dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz w marcu napisał nieprawdę?
Kontrowersje wokół rakiet Patriot dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz w marcu napisał nieprawdę?
Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”
Horror mieszkańców Lasek. „Pod domem słyszymy uderzenia młota. Boimy się, że zaraz wszystko runie”