Przekazanie rakiet przechwytujących do systemu Patriot dla Ukrainy wywołało gorącą dyskusję. Według Piotra Gursztyna nie chodzi wyłącznie o samą decyzję dotyczącą wsparcia militarnego, ale przede wszystkim o sposób, w jaki rząd komunikował całe przedsięwzięcie. Publicysta uważa, że kolejne wypowiedzi przedstawicieli władzy są niespójne, a polityczne skutki tej sprawy mogą być odczuwalne jeszcze przez wiele miesięcy.
Rakiety Patriot dla Ukrainy. „To będzie materiał kampanijny”
Zdaniem Piotra Gursztyna sprawa przekazania pocisków do systemu Patriot wpisuje się w serię problemów, z którymi mierzy się obecnie rząd.
– Mamy dwie takie afery o podobnym ciężarze. To są sprawy, które będą się ciągnęły i są idealnym materiałem kampanijnym. O każdej z nich można opowiedzieć w kilkanaście sekund – ocenia.
Według publicysty właśnie prostota przekazu sprawia, że temat może długo funkcjonować w debacie publicznej.





