Złoto – strategiczny odwrót
Francja, zmagająca się z wysokim zadłużeniem i deficytem budżetowym, sprowadziła z USA 129 ton złota. Decyzja ta jest postrzegana jako demonstracja stabilności finansowej i próba uniezależnienia się od amerykańskiego systemu finansowego. Podobnie Indie, które zmniejszyły udział swoich rezerw przechowywanych w Ameryce z 55 proc. do zaledwie 22 proc., przenosząc je do własnych skarbców lub innych bezpiecznych lokalizacji.
Statystyki wskazują, że co piąty bank centralny na świecie dokonał rewizji swojej polityki magazynowania złota. Choć Federal Reserve Bank w Nowym Jorku nadal pozostaje największym depozytariuszem, przechowując kruszec należący do 76 banków centralnych, trend przenoszenia rezerw bliżej własnych granic narodowych staje się coraz bardziej powszechny.
Niemcy pod presją repatriacji
Niemcy, przechowujące około 37 proc. swoich rezerw w nowojorskim Federal Reserve Bank, znajdują się pod rosnącą presją medialną i społeczną, by sprowadzić złoto do kraju. Niemiecki tabloid Bild regularnie wzywa niemiecki Bundesbank, do działania. Napięcia polityczne na linii Berlin-Waszyngton oraz krytyczne wypowiedzi Donalda Trumpa pod adresem niemieckiej polityki zagranicznej i obronnej dodatkowo wzmacniają te nastroje.
Brak transparentności w kwestii lokalizacji rezerw złota, jak w przypadku Bundesbanku, który odmówił odpowiedzi na szczegółowe pytania niemieckich dziennikarzy, potęguje spekulacje i zainteresowanie opinii publicznej. Złoto przestaje być postrzegane jedynie jako aktywo finansowe, a staje się potężnym symbolem politycznym, odzwierciedlającym walkę o suwerenność ekonomiczną w niestabilnych czasach.




