Pomoc rozpoczęła się natychmiast
Silne trzęsienie ziemi nawiedziło Wenezuelę w środę wieczorem czasu lokalnego. Jak relacjonuje przebywający na miejscu pallotyn, ks. Przemysław Brodowski, mieszkańcy odczuli dwa następujące po sobie silne wstrząsy.
– Tym razem to nie była tylko chwila strachu. Nastąpiło naprawdę dużo strat. Od środy wieczorem kraj jest pogrążony w chaosie – podkreśla misjonarz.
W parafii, w której posługuje kapłan, kościół zamienił się w tymczasowe schronienie dla osób, które nie mogą wrócić do swoich domów.





