Marco Rubio odrzuca rosyjską narrację
Rosja próbuje przekonywać, że podczas ubiegłorocznego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Anchorage zapadły ustalenia, których Stany Zjednoczone nie dotrzymują. Według Tomasza Grzywaczewskiego amerykańska administracja jednoznacznie odrzuca taką wersję wydarzeń.
– Moskwa twierdzi, że tam zostało coś zawarte, jakiś punkt został zawarty. Marco Rubio bardzo jednoznacznie stwierdził, że podczas tego szczytu nie doszło do zawarcia żadnego porozumienia, w związku z czym nic nie może być przez Amerykanów dzisiaj łamane – mówi dziennikarz w rozmowie z Katarzyną Adamiak.
Jak zaznacza, sprawa określana w polskich mediach mianem „ducha Anchorage” nie dominuje w amerykańskiej debacie publicznej, choć została zauważona przez media zajmujące się polityką międzynarodową.
Kreml próbuje wywierać presję
Zdaniem Grzywaczewskiego rosyjskie działania są elementem szerszej strategii politycznej wobec Stanów Zjednoczonych.






