Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Order, który nigdy nie powinien być nadany. Witt o odebraniu odznaczenia Zełenskiemu

Światowe wydatki na zbrojenia biją rekordy, eksperci cytują Clausewitza, a w tle wojennej gorączki dochodzi do przełomowych decyzji dyplomatycznych. Piotr Witt komentuje decyzję prezydenta o odebraniu orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu i pyta o zakulisowe interesy, które doprowadziły do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich.
Order, który nigdy nie powinien być nadany. Witt o odebraniu odznaczenia Zełenskiemu

Wołodymyr Zełenski | fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Szekspir pod gwiazdami

Wydatki na zbrojenia

Od czasu, gdy przed czterema laty wszczęto energiczne negocjacje pokojowe w sprawie szybkiego zakończenia wojny na Ukrainie, produkcja broni na świecie wzrosła znacznie – a wraz z nią zwiększyły się dochody producentów armat, dronów i rakiet.

Najstarsi z państwa pamiętają jeszcze epokę pierwszej zimnej wojny, kiedy każdego roku na międzynarodowych salonach wojskowych producenci prezentowali nowe rodzaje wojennego żelactwa, doskonalsze od poprzednich. Zapewniali, że przy pomocy nowych urządzeń można zabić znacznie większą liczbę ludzi niż z pomocą dawniejszych. Klienci ustawiali się w kolejce. Natychmiast po zamknięciu salonu mocarstwa przystępowały do negocjacji rozbrojeniowych, zastanawiając się, jak doprowadzić do pozbycia się tego, co właśnie ostatnio zostało wyprodukowane.

Najwęksi fabrykanci broni na świecie zaznali rekordowego wzrostu obrotów. W ubiegłym, 2025 roku światowe wydatki wojskowe wyniosły 2887 miliardów dolarów (czyli niemal 2,9 biliona), wobec 2 bilionów 718 miliardów dolarów w roku poprzednim. Wzrosły więc prawie o 3% według liczb opublikowanych w grudniu przez SIPRI. I wszystko za mało. Przed kilku dniami prezydent Trump zaapelował do amerykańskich producentów o przyspieszenie produkcji.

Wojenna gorączka i mądrość Szwejka

Żeby objaśnić tę gorączkę wojenną, apeluje się do wiedzy i doświadczenia ekspertów. Na ekranach roi się od generałów, cytuje się Clausewitza, Erwina Rommla oraz innych feldmarszałków niemieckich – najlepszych teoretyków i praktyków wojny. Słucha się także ekspertów cywilnych, gdyż razem z gorączką wojenną w państwach starej demokracji obserwuje się rozkład państwowości, zaczynający się od łamania konstytucji i prawa. Zwróciłem się o opinię do najsłynniejszego żołnierza XX wieku, bardziej znanego na świecie niż Clausewitz i Rokossowski – do dobrego wojaka Szwejka. Cytuję:

Szekspir pod gwiazdami

Audytor śledczy Bernis – opowiadał Szwejk – miał gmatwaninę w aktach. Gubił materiał oskarżający i musiał zmyślać nowy. Plątał nazwiska, tracił wątek oskarżenia i musiał zmyślać nowy, jak mu się akurat ubrdało. Dezerterów sądził za kradzież, a złodziei za dezercję. Wplątywał do tego wszystkiego polityczne procesy kombinowane na poczekaniu. Robił najrozmaitsze hokus-pokus, aby oskarżonym dowieść zbrodni, o jakich im się nawet nie śniło. Pomawiał oskarżonych, a wymyślone przez siebie zbrodnie przypisywał zawsze komuś inneu, którego akta lub protokoły zagubił i zaprzepaścił w niezmierzonym chaosie urzędowych akcji i pism.

Śmieją się Państwo? I bardzo dobrze. Zachęcam: śmiejcie się. Możecie się śmiać – chodzi przecież o prawodawstwo austriackie. O oskarżyciela, który tracił wątek, wplątywał we wszystko procesy polityczne i robił hokus-pokus. Śmiejcie się, bo chodzi przecież o państwo, które przestało istnieć – o cesarsko-królewską Austrię.

Sprawiedliwość po latach

Jestem jednak obecnie w Polsce i żyję tym, co się dzieje tutaj. Razem z 74% narodu podpisuję się obiema rękami pod decyzją pana prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu. Prezydent działał w interesie narodu, który go wybrał, lecz również w interesie ogólnym cywilizacji europejskiej i moralności powszechnej. Zbrodnia kolektywna dokonana na Wołyniu spełnia kryteria zbrodni ludobójstwa, takiej, jaka została zdefiniowana w prawie międzynarodowym. Cytuję: „eksterminacja fizyczna, umyślna, systematyczna i premedytowana grupy ludzkiej lub części tej grupy z powodu jej pochodzenia”. Wymordowanie 120 tysięcy ludzi na Wołyniu to właśnie to. Zostali wymordowani, ponieważ byli Polakami. Nie można było dłużej czekać, kiedy Zełenski budził z uśpienia na Ukrainie nienawiść do Polski oraz zadeklarował kult narodowy bandyty odpowiedzialnego za tę zbrodnię.

Prezydenta do działania upoważniały życzenia jego wyborców, ale przede wszystkim rezolucja numer 96 Zgromadzenia Ogólnego ONZ, która stwierdziła w grudniu 1946 roku, że ludobójstwo jest zbrodnią w rozumieniu prawa międzynarodowego.

Szekspir pod gwiazdami

Stepan Bandera, urodzony pod Stanisławowem, miał 10-12 lat, kiedy Rzeczpospolita odzyskała dawne województwa wschodnie. Spędził młodóść w Polsce, chodził do polskiego gimnazjum w Stryju, studiował na Politechnice Lwowskiej, ale Bandera Polski nienawidził. Od razu po objęciu władzy przez Hitlera przyjął od gestapo pomoc i pieniądze na walkę z Polakami. Po inwazji Niemiec na Polskę w 1939 roku dostał dalsze 2,5 miliona marek. Za pieniądze niemieckie stworzył Legion Ukraiński pod komendą Wehrmachtu. Pieniądze zostały wręczone także zbrodniczemu Romanowi Szuchewyczowi na uformowanie słynnego batalionu, który w swojej nazwie Nachtigall (po polsku Słowik) nawiązywał do kozaków dońskich. Ci dzielni Kozacy dokonali we Lwowie pogromów, wymordowali tysiące Żydów i Polaków. Są prawdopodobnie odpowiedzialni za masakrę profesorów lwowskich. Mówię „prawdopodobnie”, ponieważ wszystkie dokumenty dotyczące Legionu Ukraińskiego zostały zniszczone.

Batalion Nachtigall został rozwiązany przez Niemców w 1941 roku w Krakowie. Niemcy zdjęli z Ukraińców mundury Wehrmachtu i ubrali ich w mundury polskich policjantów granatowych – o czym milczą ci, co oskarżają granatową policję o akcje antyżydowskie. W 1944 roku Bandera znowu poprosił i dostał broń oraz pieniądze od Niemców na dalsze prowadzenie wojny na czele UPA, której był dowódcą.

Kto pociąga za sznurki?

Reasumując: został odebrany order, który nigdy nie powinien być nadany. Dobrze by było, gdyby pan prezydent Duda wytłumaczył narodowi, w czyim interesie i pod czyim naciskiem udekorował Zełenskiego, skoro już od Majdanu w 2014 roku Ukraińcy zrobili bohaterem narodowym Banderę, odpowiedzialnego za ludobójstwo na Wołyniu i zbrodnie UPA. Były humorysta kabaretowy Zełenski otrzymał także najwyższe odznaczenie francuskie, Krzyż Wielki Legii Honorowej, 8 lutego 2023 roku. Wcześniej nadano mu najwyższe ordery państwowe: czeskie, łotewskie, litewskie, estońskie, niemieckie i amerykańskie. Polska zwlekała do kwietnia 2023 roku.

Obecny konflikt międzynarodowy między Ukrainą i Polską powinien być rozpatrywany na forum międzynarodowym. Szkoda, że do Gdańska nie zaproszono prezydenta Nawrockiego. Zełenski, były klaun kabaretowy wynajęty do odegrania roli prezydenta państwa, nie zdecydował się przecież na gest o dalekosiężnych konsekwencjach geopolitycznych bez konsultacji z nieznanymi zwierzchnikami. Należę do tych coraz liczniejszych obserwatorów sceny politycznej, którzy zamiast oburzać się na to, co mówi i robi były humorysta, zastanawiają się nad intencjami jego nieznajomych zwierzchników – superiores incogniti – którzy go do roli prezydenta wynajęli. W jakim celu zbroili po zęby Ukrainę kosztem rozbrajania Polski? Dlaczego starają się poróżnić Polskę z Ukrainą? Co zamierzają? Teoria spiskowa? Być może, ale warta zastanowienia.

Szekspir pod gwiazdami

Z innej beczki: Chopin w Ojcowie

A teraz, proszę Państwa, z innej beczki. Słuchaczy, którzy chcieliby posłuchać czegoś spokojniejszego niż spekulacje polityczne, pragnę zawiadomić o otwartej wczoraj wystawie szopenowskiej w Krakowie, w Pałacu pod Baranami. Trwać będzie krótko, ale jeżeli nie zdążycie, to nic straconego. Od 21 do 26 lipca w kilku zamkach podkrakowskich oraz w samym Krakowie odbędzie się Festiwal Chopinowski pod nazwą „Chopin w Ojcowie”. Tak, Chopin tam podróżował i Ojcowem się zachwycał. Niebawem podam Państwu dokładniejsze szczegóły i bliższe dane.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Maria Ochman: Systemu ochrony zdrowia nie da się już naprawić. „Doszliśmy do ściany”
Maria Ochman: Systemu ochrony zdrowia nie da się już naprawić. „Doszliśmy do ściany”
Reforma służby zdrowia jest niezbędna, bo jedziemy na ścianę. „Koniec z zabawkami starostów!”
Reforma służby zdrowia jest niezbędna, bo jedziemy na ścianę. „Koniec z zabawkami starostów!”
Zarobki lekarzy. Prof. Czauderna: „To legalna patologia”
Zarobki lekarzy. Prof. Czauderna: „To legalna patologia”