Afera wokół Szpitala Południowego nie schodzi z pierwszych stron mediów. W czasie gdy w Warszawie trwa dyskusja o funkcjonowaniu placówki i zarzutach dotyczących jej działalności, publicysta Marcin Kędryna przekonuje, że sprawa może mieć znacznie szersze konsekwencje polityczne.
„To iloczyn dwóch afer”
Zdaniem Kędryny siła obecnego kryzysu wynika z połączenia dwóch tematów, które od lat budzą społeczne emocje.
– To jest po prostu iloczyn dwóch afer – stwierdza.
Jak tłumaczy, z jednej strony opinia publiczna od dawna słyszy o bardzo wysokich zarobkach części lekarzy, z drugiej zaś regularnie pojawiają się informacje o specjalnym traktowaniu polityków i osób wpływowych w systemie ochrony zdrowia.








