Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan

– Imperium kontratakuje, a sprzymierzone z władzą media robią wszystko, by wywołać szum informacyjny i odwrócić uwagę od sedna sprawy – mówi Bronisław Wildstein w Radiu Wnet. Znany publicysta na antenie Radia Wnet ostro skomentował medialne próby rozmycia skandalu w warszawskiej placówce i bezpardonowe uderzenie w sygnalistów.
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan

Donald Tusk, fot. YouTube.com/Kancelaria Premiera

Szekspir pod gwiazdami

Afera w Szpitalu Południowym wstrząsnęła warszawskim samorządem, wywołując lawinę pytań o standardy w publicznej służbie zdrowia. Jak mówił na na antenie Radia Wnet Bronisław Wildstein, chociaż sprawa dotyczy gigantycznych pieniędzy publicznych i skandalicznych praktyk, rządzący oraz sprzyjające im media robią wszystko, by odwrócić uwagę od istoty problemu.

Afera w Szpitalu Południowym

W centrum bulwersującej sprawy stoi niespełna 30-letni lekarz bez specjalizacji i stażu, Dawid Kacprzyk, do niedawna też polityk Koalicji Obywatelskiej. Młody medyk w ciągu zaledwie jednego roku zarobił w warszawskiej placówce astronomiczne 1,6 miliona złotych, rzekomo pracując na całodobowych dyżurach.

– To był ordynarny, nazwijmy rzeczy po imieniu, przekręt. To był taki przewał, o którym musiała wiedzieć cała administracja – ocenił Bronisław Wildstein.

Publicysta zauważa, że doba młodego działacza KO musiałaby liczyć znacznie więcej niż 48 godzin, aby rzeczywiście wypracował on wykazane w dokumentach godziny. Co gorsza, dyrektorzy placówki ignorowali wszelkie ostrzeżenia o nieprawidłowościach, a uczciwi lekarze zderzali się ze ścianą.

Szekspir pod gwiazdami

Salon VIP dla polityków

Zarzuty finansowe to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej, która uderza w wizerunek partii rządzącej. Informacje o traktowaniu publicznej placówki jak prywatnego folwarku partyjnych dygnitarzy budzą najgłębsze oburzenie opinii publicznej.

– Lekarze skarżyli się, że od ciężkich przypadków są odwoływani do tego, żeby odtruwać z zatrucia alkoholowego działaczy Platformy – wskazał Wildstein.

Zamiast ratować pacjentów w stanach zagrożenia życia na SOR, personel medyczny musiał obsługiwać specjalny salon VIP. To tam, według relacji świadków, prominentni politycy Koalicji Obywatelskiej dochodzili do siebie po alkoholowych eskapadach.

Strategia odwracania kota ogonem

Gdy prawda o patologii wyszła na jaw, machina medialna sprzyjająca władzy natychmiast ruszyła do kontrataku. Gazeta Wyborcza oraz Newsweek opublikowały materiały uderzające w ludzi, którzy nagłośnili aferę – dr. Emila Jędrzejewskiego oraz dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego. Zdaniem publicysty to klasyczny, systemowy mechanizm obronny establishmentu.

Szekspir pod gwiazdami

– Mamy do czynienia z techniką, która polega na tym, że musimy przekierować sprawę z konkretu na to, że ci, którzy ją ujawniają, są rzekomo niewłaściwi – podkreślił Wildstein.

Wojciech Czuchnowski na łamach Wyborczej sugeruje, że motywacją sygnalisty dr. Jędrzejewskiego była rzekoma uraza do prezydenta Warszawy. Lekarz miał wcześniej starać się o darmową działkę od miasta pod biznes z Robertem Lewandowskim. Redaktorzy propartyjnych mediów próbują w ten sposób rozmyć odpowiedzialność urzędników i zdezawuować niewygodnego świadka.

– Czuchnowski to specjalista od brudnej roboty w Gazecie Wyborczej. Co to ma do rzeczy, czy sygnalista miał jakieś spory, skoro faktem jest, że działacz Platformy wydoił ze szpitala 1,6 miliona złotych? – pyta retorycznie Bronisław Wildstein.

Przemilczane afery i nagonka

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski konsekwentnie twierdzi, że o niczym nie wiedział, choć sygnalista wysłał mu szczegółowego maila już rok temu. Z kolei premier Donald Tusk zbagatelizował sprawę, nazywając gigantyczne nadużycia finansowe „sprzeczką lekarzy”. Wildstein porównuje te działania do innych głośnych spraw, m.in. uwięzienia dziennikarza Leszka Kraskowskiego, który ujawniał afery Romana Giertycha.

Szekspir pod gwiazdami

– Prokuratura publicznie wyciąga sprawy rozwodowe Kraskowskiego, aby zniszczyć jego wiarygodność. To dokładnie ta sama, obrzydliwa metoda odwracania uwagi od meritum sprawy – podsumował Wildstein.

Czas pokaże, czy zmasowany szum informacyjny i medialna nagonka na Krzysztofa Stanowskiego oraz lekarzy-sygnalistów zdołają skutecznie przykryć patologie warszawskiego ratusza. Afera w Szpitalu Południowym bezsprzecznie stanowi jednak jeden z największych testów wiarygodności dla obecnej ekipy rządzącej.

WPIERAJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Adam Bujak, członek Kapituły Orderu Orła Białego: Odebraliśmy Orła Białego za gloryfikację rzezi! Tło sprawy Zełenskiego
Adam Bujak, członek Kapituły Orderu Orła Białego: Odebraliśmy Orła Białego za gloryfikację rzezi! Tło sprawy Zełenskiego
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu