Ukraińcy a Międzymorze
Czy to koniec snu o wielkim sojuszu w naszym regionie? Wokół stosunków Warszawy z Kijowem gęstnieje atmosfera. Ostatnie wydarzenia, w tym symboliczny spór o ordery państwowe oraz brak zaproszenia dla polskich przedstawicieli na kluczowe rozmowy, wywołały falę komentarzy o głębokim kryzysie projektu Międzymorza.
Publicysta Agaton Koziński studzi jednak emocje związane z samym pojęciem regionalnego bloku. Zwraca uwagę, że koncepcja ta od lat pozostawała głównie w sferze teorii.
– Jedyne Międzymorze, jakie znamy, tak naprawdę jest to wizja jakże atrakcyjna, tak bliżej niedoprecyzowana treścią i konkretami wizja Józefa Piłsudskiego – zaznaczył Koziński.
Dodaje, że geografia zmusza nas do współpracy, więc sama idea zawsze będzie żywa w dyskusjach, jednak obecna rzeczywistość polityczna brutalnie weryfikuje wzajemne relacje.






