Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie

– Spółki miejskie i szpitale są obsadzane wyłącznie z klucza partyjnego, a nie po kluczu merytorycznym – alarmuje Maciej Wilk. Na warszawskiej scenie politycznej szykuje się prawdziwa rewolucja. Wilk rzuca wyzwanie rządzącym miastem politykom i ogłasza start przygotowań do Stołecznej Operacji Referendalnej (SOR), która ma doprowadzić do referendum w Warszawie, a ostatecznie odsunąć Rafała Trzaskowskiego od władzy.
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie

Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej, fot. YouTube.com/Rafał Trzaskowski – kanał oficjalny

Szekspir pod gwiazdami

Warszawska ośmiornica pod lupą

Czara goryczy się przelała. Ostatnie doniesienia dotyczące obsadzania stanowisk w Szpitalu Południowym wywołały lawinę oskarżeń i oburzenie. Maciej Wilk, prezes stowarzyszenia „Tak dla CPK” i Fundacji Polskiego Rozwoju, głośno mówi o konieczności natychmiastowych zmian personalnych i systemowych w stolicy.

– Ja się po prostu wkurzyłem w tym tygodniu, gdy zobaczyłem, że układ warszawski ma się dobrze – powiedział Maciej Wilk na antenie Radia Wnet.

Zdaniem społecznika obecne władze miasta traktują kluczowe instytucje publiczne oraz miejskie spółki jak prywatny folwark. Stanowiska zdobywają ludzie powiązani z partią rządzącą, a kryteria merytoryczne schodzą na dalszy plan.

– Spółki miejskie, szpitale i nie tylko obsadzane są wyłącznie z klucza partyjnego, z klucza relacji wewnątrzpartyjnych, a nie po kluczu merytorycznym – zaznaczył Wilk.

Szekspir pod gwiazdami

Wojna z obecnym układem ma jeden główny cel. Inicjatorzy akcji chcą całkowicie odsunąć od władzy ekipę, którą kieruje prezydent Rafał Trzaskowski.

– Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy, która od 20 lat oplotła Warszawę w spółkach i wszelkiego innego rodzaju innych instytucji publicznych – dodał Maciej Wilk.

Gigantyczna operacja logistyczna

Samo ogłoszenie buntu nie wystarczy, ponieważ polskie prawo stawia przed organizatorami ogromne wymagania. Aby doprowadzić do głosowania, inicjatorzy muszą przeprowadzić ekspresową zbiórkę podpisów wśród mieszkańców. Margines błędu praktycznie nie istnieje.

Aby referendum w Warszawie w ogóle doszło do skutku, wolontariusze muszą zebrać minimum 132 tysiące podpisów w zaledwie 60 dni. W praktyce oznacza to konieczność zabezpieczenia co najmniej 150 tysięcy zgłoszeń, aby uniknąć problemów podczas weryfikacji urzędowej. Na ulicach miasta musi pojawić się prawdziwa armia aktywistów.

Szekspir pod gwiazdami

– Szacuję, że to tak minimum 300 osób musi być zaangażowanych w taką akcję – wylicza Wilk.

Zainteresowanie mieszkańców już teraz okazuje się bardzo duże. Organizatorzy zebrali już pierwsze 100 zgłoszeń od osób gotowych do działania w terenie. Ostateczna decyzja o oficjalnym starcie zbiórki zapadnie w ciągu najbliższych 48 godzin.

Bez politycznych aspiracji

Szybkie zaangażowanie lidera Fundacji Polskiego Rozwoju w sprawy Warszawy natychmiast wywołało spekulacje o jego osobistych planach politycznych. Pojawiły się pytania, czy sam zamierza wystartować w walce o fotel prezydenta stolicy. Maciej Wilk ucina jednak te plotki i podkreśla swój status rodowitego warszawiaka, który działa wyłącznie pro publico bono.

– Akurat na nieszczęście niektórych ugrupowań politycznych i polityków, taki mam moment w życiu, że nie muszę w chwili obecnej zajmować się pracą zawodową i mogę zająć się bardziej kwestiami wspólnymi, dobrem wspólnym – zadeklarował Wilk.

Szekspir pod gwiazdami

Inicjator akcji podkreśla, że celem Stołecznej Operacji Referendalnej nie jest promowanie konkretnego kandydata, a tym bardziej oddanie miasta w ręce opozycji z Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o wywołanie autentycznego, obywatelskiego zrywu, który naturalnie wyłoni nowych, profesjonalnych liderów.

– To nie muszę być ja, to naprawdę chętnie oddam pola komuś, kto będzie się do tego lepiej nadawać – podsumował Maciej Wilk.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”