Warszawska ośmiornica pod lupą
Czara goryczy się przelała. Ostatnie doniesienia dotyczące obsadzania stanowisk w Szpitalu Południowym wywołały lawinę oskarżeń i oburzenie. Maciej Wilk, prezes stowarzyszenia „Tak dla CPK” i Fundacji Polskiego Rozwoju, głośno mówi o konieczności natychmiastowych zmian personalnych i systemowych w stolicy.
– Ja się po prostu wkurzyłem w tym tygodniu, gdy zobaczyłem, że układ warszawski ma się dobrze – powiedział Maciej Wilk na antenie Radia Wnet.
Zdaniem społecznika obecne władze miasta traktują kluczowe instytucje publiczne oraz miejskie spółki jak prywatny folwark. Stanowiska zdobywają ludzie powiązani z partią rządzącą, a kryteria merytoryczne schodzą na dalszy plan.
– Spółki miejskie, szpitale i nie tylko obsadzane są wyłącznie z klucza partyjnego, z klucza relacji wewnątrzpartyjnych, a nie po kluczu merytorycznym – zaznaczył Wilk.






