Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Atomowy” atak ZPG Beaty Marczak na PG Waldemara Żurka

Radio Wnet dotarło do pisma Zastępcy Prokuratora Generalnego Beaty Marczak do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, w którym dosłownie miażdży ona ostatnie decyzje kadrowe swojego przełożonego w wydziałach zamiejscowych Prokuratury Krajowej. Żurek odwołał dziesięciu prokuratorów z delegacji, w tym autora aktu oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi - Jana Drelewskiego oraz Julitę Dziedzic-Bogucką, prywatnie żonę szefa kancelarii prezydenta. Prokurator Marczak na czterech stronach wyjaśnia, dlaczego decyzje Żurka naruszały prawo. "To w zasadzie gotowy projekt na zarzuty dla Prokuratora Generalnego" - komentują nam prokuratorzy z pionu PZ.
„Atomowy” atak ZPG Beaty Marczak na PG Waldemara Żurka
Szekspir pod gwiazdami

Prokurator Generalny Waldemar Żurek w ostatnich miesiącach odwołał łącznie 10 prokuratorów delegowanych do Mazowieckiego, Śląskiego, Podkarpackiego i Zachodniopomorskiego Wydziałów Zamiejscowych Prokuratury Krajowej. Są nimi Jan Drelewski, Ryszard Rafalski, Rafał Teluk, Karol Zok, Anna Hetmańczyk, Gabriela Cichońska, Marcin Rodzaj, Sebastian Guch, Krzysztofa Motyl i Julit Dziedzic-Bogucka.

Według krytyków Prokurator Generalny zgodnie z ustawą Prawo o prokuraturze nie ma kompetencji, by odwoływać prokuratorów z delegacji do powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury. Jego imperium to delegacje do ministerstwa sprawiedliwości, Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury oraz do instytucji międzynarodowych.

Żurek vs Marczak. Otwarta wojna

Według naszych informacji na cofnięcie delegacji wyżej wymienionych prokuratorów nie zgadzała się nadzorująca pion „PZ” Zastępca Prokuratora Generlanego Beata Marczak. Teraz zdobyliśmy dowód, że między Waldemarem Żurkiem a Beatą Marczak trwa już otwarta wojna. Chodzi o pismo, które wysłała ona do Żurka, ale też do informacji Dyrektora Biura Kadr Prokuratury Krajowej oraz wszystkich prokuratorów z „pezetów”.

– W związku z powtarzającymi się przypadkami przejmowania przez Pana Prokuratora Generalnego moich ustawowych kompetencji w odniesieniu do kwestii delegowania (i odwoływania z delegowania) prokuratorów do wykonywania obowiązków służbowych w wydziałach zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, co znajduje wyraz w podejmowaniu określonych decyzji kadrowych na podstawie art. 9 § 2 ustawy Prawo o prokuraturze tzw. z art. 21 § 3 tej ustawy, uprzejmie informuję, iż stanowisko Pana Prokuratora Generalnego uważam za błędne – rozpoczyna swoje pismo Beata Marczak.

Szekspir pod gwiazdami

Na podstawie art. 9 ustawy Prawo o prokuraturze nie można przejąć kompetencji przyznanych w art. 21 § 3, który stanowi: „Zastępca Prokuratora Generalnego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji deleguje prokuratorów do wykonywania czynności w Wydziałach Zamiejscowych Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej”

– kontynuuje następnie swój wywód.

Prokurator Marczak stwierdza tu właściwe oczywistość. Ustawa nie pozostawia żadnych wątpliwości, że Prokurator Generalny nie może odwoływać prokuratorów z delegacji do wydziałów zamiejscowych PK, ani innych jednostek prokuratury. Mimo to, na kolejnych stronach tłumaczy Waldemarowi Żurkowi, dlaczego tak należy odczytywać ustawę.

– Art. 9 § 1 i § 2 Prawa o prokuraturze pozwala przełożonemu na wykonywanie czynności podległego prokuratora, ale z wyraźnym zastrzeżeniem: „chyba, że ustawa zastrzega określoną czynność wyłącznie do jego właściwości” oraz „chyba, że przepisy ustawy stanowią inaczej”. Tym samym kompetencje określone jako „własne” lub przypisane konkretnym organom w ustawie (w tym Prokuratorowi Krajowemu czy Zastępcom Prokuratora Generalnego) wyłączają możliwość ich przejęcia w drodze tzw. substytucji wewnętrznej, gdyż jest to ich wyłączna właściwość ustawowa – pisze Beata Marczak.

Szekspir pod gwiazdami

ZPG zarzuca swojemu przełożonemu, że bezpodstawnie miesza pojęcie spraw rozumianych jako prowadzone postępowania karne – czyli śledztwa – ze sprawami administracyjno-kadrowymi, w których na zasadzie tzw. lex specialis ograniczył kompetencje zarządzania delegacjami do „pezetów” wyłącznie do konkretnego Zastępcy Prokuratora Generalnego.

Marczak nie szczypie się przy tym w język, twierdząc, że działanie Żurka jest „bezpodstawne i nieprawidłowe”.

[NEWS WNET] Nieskuteczna szarża ZPG Beaty Marczak na prok. Marka Wełnę. Dariusz Korneluk utrącił jej wniosek o odwołanie
[NEWS WNET] Nieskuteczna szarża ZPG Beaty Marczak na prok. Marka Wełnę. Dariusz Korneluk utrącił jej wniosek o odwołanie

W prokuraturze kierowanej przez Dariusza Korneluka sytuacja jest wyjątkowo napięta. Radia Wnet potwierdziło, że Zastępca…

Nominacje Żurka nieskuteczne

To jednak nie wszystko, bo ZPG kreśli następnie skutki takiego działania swojego przełożonego. Są one drastyczne dla funkcjonowania prokuratury.

Akt administracyjny wydany przez podmiot niemający do tego ustawowego uprawnienia (brak właściwości rzeczowej i funkcjonalnej) jest dotknięty wadą kwalifikowaną. W doktrynie prawa uznaje się go za tzw. akt nieistniejący (non-existence) lub akt podlegający bezwzględnemu stwierdzeniu nieważności z urzędu

Szekspir pod gwiazdami

– pisze ZGP, wprost sugerując, że „żurkowi” nominaci nie mogą podejmować decyzji na swoich nowych stanowiskach.

Weto ZPG

Negatywne skutki działania Waldemara Żurka Beata Marczak widzi więc również na płaszczyźnie procesowej i ustrojowej.

– Podpisanie aktu ustrojowego bez wyraźnej podstawy prawnej (lub przy jej rażącym nadużyciu) poprzez błędne stosowanie instytucji przejęcia sprawy z art. 9 § 2 ustawy Prawo o prokuraturze stanowi oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa – tłumaczy swojemu przełożonemu, który jest cywilistą.

W tym stanie rzeczy, mając na uwadze, że odmówiłam odwołania z delegowania do wykonywania obowiązków służbowych w Mazowieckim, Podkarpackim, Śląskim i Zachodniopomorskim – Wydziałach Zamiejscowych DPZiK PK, prokuratorów: Jana Drelewskiego, Ryszarda Rafalskiego, Rafała Teluka, Karola Zokę, Anny Hetmańczyk, Gabrieli Cichońskiej, Marcina Rodzaja, Sebastiana Gucha, Krzysztofa Motyla i Julity Dziedzic-Boguckiej, Prokurator Generalny nie może dokonywać arbitralnego zastępstwa w tych procedurach, w których ustawodawca celowo wyznaczył inny organ do podjęcia decyzji, a których skutki rodzą daleko idącą odpowiedzialność w zakresie prawa ustrojowego, praw pracowniczych, jak i konsekwencji procesowych w postępowaniach prowadzonych w Departamencie do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji

Szekspir pod gwiazdami

– kończy swoje pismo Zastępca Prokuratora Generalnego Beata Marczak.

Cenzura w EOD. Projekt zarzutów

Co ciekawe, jak się dowiadujemy, w piątek pismo pojawiło się w wewnętrznym systemie EOD (Elektroniczny Obieg Dokumentów). Prawdopodobnie znalazło się tam z automatu. Jednak kiedy „kadry” zorientowały się, z czym mają do czynienia, niezłocznie usunęły pismo. Nam jednak udało się do niego dotrzeć i opisujemy je jako pierwsi.

Prokuratorzy z „pezetów”, z którymi rozmawiamy proszą nas o anonimowość z uwagę na ślepą furię Waldemara Żurka. Oceniają, że pismo Beaty Marczak stanowi gotowy projekt zarzutów przekroczenia uprawnień przez Prokuratora Generalnego.

[Sprawa Jana Drelewskiego] Ujawniamy wewnętrzny dokument prokuratury dot. aktu oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi
[Sprawa Jana Drelewskiego] Ujawniamy wewnętrzny dokument prokuratury dot. aktu oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi

Radio Wnet dotarło do dokumentu potwierdzającego informacje, że przed objęciem sterów prokuratury przez Waldemara Żurka …

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Kowalski: Co Hołownia robi jeszcze w tej koalicji?
Kowalski: Co Hołownia robi jeszcze w tej koalicji?
Szpital Południowy nowymi „ośmiorniczkami”? Karol Gac: „Ta sprawa może być politycznie bardzo groźna dla KO”
Szpital Południowy nowymi „ośmiorniczkami”? Karol Gac: „Ta sprawa może być politycznie bardzo groźna dla KO”
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan