Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Sygnał przebudzenia Brazylii, USA w fazie pucharowej. Raport mundialowy

Reprezentanci USA potwierdzili dobre wrażenie z meczu z Paragwajem, tym razem pokonując Australię 2:0. USA w fazie pucharowej; Turcja ponownie rozczarowała i straciła szanse na 1/16 finału
Sygnał przebudzenia Brazylii, USA w fazie pucharowej. Raport mundialowy

Vinicius Junior zdobywa bramkę w meczu Brazylia-Haiti na MŚ 2026 / Fot. G A R A, X

19 czerwca na pólnocnoamerykańskim mundialu dostarczył wielu, oczekiwanych zesztą wrażeń. Oto kronikarski opis tego, co wydarzyło się minionej nocy:

USA – Australia 2:0

Bramki:

  • 1:0 – Burgess 11′ (samobójcza)
  • 2:0 – Freeman 43′

Reprezentacja USA od początku rozgrywanego w Seattle spotkania kontrolowała przebieg gry. Już w 11. minucie objęła prowadzenie po bramce samobójczej Camerona Burgessa. W pierwszej połowie Amerykanie częściej utrzymywali się przy piłce, dominowali w środku pola i stwarzali więcej sytuacji ofensywnych. Przed przerwą prowadzenie podwyższył Alex Freeman. Trafienie zostało zweryfikowane przez VAR pod kątem spalonego i ostatecznie uznane.

Po zmianie stron Australia dokonała zmian personalnych, wprowadzając m.in. Nestory’ego Irankundę – bohatera meczu z Turcją, i Cristiana Volpato. Zespół zyskał nieco większą dynamikę w grze ofensywnej, jednak nie przełożyło się to na stworzenie wystarczającej liczby dogodnych sytuacji bramkowych. USA skoncentrowały się na kontroli wyniku i utrzymały dwubramkową przewagę do końca meczu.

Elementem, który dostarczył obserwatorem negatywnych emocji były problemy zdrowotne arbitra Felixa Zwayera w końcówce spotkania.

USA wygrały dwa kolejne mecze na mundialu po raz pierwszy od 1930 roku.

Szkocja – Maroko 0:1

Bramka:

  • 0:1 – Saibari 2′

Maroko objęło prowadzenie już na początku spotkania po akcji Brahima Diaza i skutecznym wykończeniu Ismaela Saibariego. W pierwszej połowie drużyna z Afryki kontrolowała przebieg gry, dominowała w posiadaniu piłki i regularnie stwarzała sytuacje podbramkowe.

Po przerwie Maroko obniżyło intensywność gry, co pozwoliło Szkotom dłuższego posiadania piłki. Nie przełożyło się to na skuteczniejsze działania ofensywne. Spotkanie zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem Maroka. To ta reprezentacja opuszczała stadion w aglomeracji Bostonu bliska awansu do 1/16 finału.

Brazylia – Haiti 3:0

Bramki:

  • 1:0 – Cunha 23′
  • 2:0 – Cunha 36′
  • 3:0 – Vinicius Junior 45+3′

Brazylia przez dłuższy czas nie potrafiła wykorzystać swojej przewagi, jednak między 23. minutą a końcem pierwszej połowy zdobyła trzy gole. Kluczową rolę odegrał Vinicius Junior, który uczestniczył przy wszystkich trafieniach. Dwie bramki zdobył Matheus Cunha, a trzecią dołożył sam Vinicius.

W pierwszej połowie meczu kontuzji doznał jeden z liderów Canarinhos, Raphinha, zmieniony przez Rayana. Kluczowe było wprowadzenie do pierwszego składu Cunhi; zawodnik Manchesteru United pierwszy mecz – z Marokiem, rozpoczynał na ławce rezerwowych.

Reprezentację Haiti czeka już tylko mecz o honor z Marokiem.

Turcja – Paragwaj 0:1

Bramka:

  • 0:1 – Galarza 2′

Paragwaj objął prowadzenie już w 2. minucie po trafieniu Matiasa Galarzy. Mimo że od początku drugiej połowy grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Miguela Almirona, utrzymał korzystny wynik do końca spotkania.

Turcja miała wyraźną przewagę w posiadaniu piłki (79%) oraz częściej atakowała, jednak nie potrafiła przełożyć tego na skuteczność pod bramką rywali. Paragwaj skutecznie bronił się w niskim ustawieniu i ograniczał liczbę groźnych sytuacji przeciwnika. To kolejny wielki turniej, z którego Turcy wracają z dużym rozczarowaniem.

Kluczowym wydarzeniem meczu w Santa Clara była czerwona kartka dla Miguela Almirona po naruszeniu nowego przepisu dotyczącego zasłaniania ust podczas rozmów na boisku.

W sobotę 20 czerwca ( i sobotnio-niedzielną noc) zobaczymy następujące pojedynki:

Holandia-Szwecja (grupa F, Houston, 19:00)

Niemcy – Wybrzeże Kości Słoniowej (grupa E, Toronto, 22:00)

Ekwador-Curacao (grupa E, Kansas City, 2:00)

Tunezja-Japonia ( grupa F, Gaudalupe, 6:00)

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Meksyk rośnie na czarnego konia mundialu? Selekcjoner Javier Aguirre studzi emocje
Meksyk rośnie na czarnego konia mundialu? Selekcjoner Javier Aguirre studzi emocje
14 goli jednej nocy, Meksyk już w fazie pucharowej – podsumowanie mundialowego wieczoru
14 goli jednej nocy, Meksyk już w fazie pucharowej – podsumowanie mundialowego wieczoru
Niemrawa Portugalia na początek mistrzostw. Niewidoczny Ronaldo
Niemrawa Portugalia na początek mistrzostw. Niewidoczny Ronaldo