Niespodziewany strzelec
Hiszpanie od początku spotkania rozpoczęli to, z czego są znani na całym świecie – płynne wymienianie podań i zadomowienie się na połowie rywala. Ta przewaga zmaterializowała się w 21. minucie. Większość obserwatorów tegorocznych mistrzostw spodziewała się, że na liście strzelców pierwszy się zamelduje Mikel Oyarzabal bądź Lamine Yamal. W przypadku tego meczu był to jednak…Fabian Ruiz. Pomocnik PSG odnalazł się najlepiej w zamieszaniu pod bramką rywala i strzałem, po którym piłka odbiła się jeszcze od obrońcy, minęła Thibaulta Courtoisa i zatrzepotała w siatce.

Przed decydującą fazą mistrzostw świata coraz wyraźniej rysuje się grono kandydatów do końcowego triumfu. Kazimierz Roma…
Odpowiedź „Czerwonych Diabłów”
Przed przerwą Belgowie zdołali jeszcze wyrównać za sprawą Charles’a De Ketelaere. Zawodnik Atalanty po raz kolejny na tym mundialu głową skierował piłkę do bramki. Tym samym Hiszpanie tracą pierwszego gola na tegorocznym turnieju.
W drugiej połowie jednak wydarzyła się kontuzja, która zatrzasnęła dla ekipy Rudiego Garcii drzwi do półfinału. Golkiper Belgów, Thibault Courtois, nabawił się urazu i musiał opuścić plac gry. Wprowadzony w jego miejsce Sene Lammens doprowadził jednak do tragedii.



