Śmierć dzień po głośnym proteście
Sprawa dotyczy rosyjskiego artysty i przeciwnika Kremla zamordowanego w Białej Podlaskiej. Mężczyzna od lat publicznie krytykował politykę Władimira Putina i wspierał Ukrainę po rosyjskiej inwazji. Według medialnych doniesień śledczy badają okoliczności jego śmierci jako zabójstwo, a w sprawie zatrzymano już podejrzanego.

– To wygląda na bezwzględną egzekucję, sprawca chciał mieć absolutną pewność – ujawnia w rozmowie z Radiem Wnet Arkadius…
Szczególną uwagę zwraca fakt, że zaledwie dzień wcześniej artysta miał uczestniczyć w akcji protestacyjnej w Berlinie. W mediach społecznościowych opublikowano nagrania, na których widać, jak niszczy rosyjską flagę. To właśnie ten wątek sprawił, że pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego politycznego tła całej sprawy. Zdaniem płk. Cymerskiego zbieżność wydarzeń jest co najmniej zastanawiająca.
– Federacja Rosyjska i prezydent Putin nie wybaczają tego typu rzeczy. To pierwszy aspekt tej sprawy – ocenił ekspert.
Sygnał dla przeciwników Kremla
Zdaniem rozmówcy znaczenie tej sprawy wykracza poza samą tragedię. Jeśli potwierdzi się polityczne tło zabójstwa, będzie to również komunikat skierowany do przeciwników rosyjskich władz przebywających poza granicami Federacji Rosyjskiej.




