Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Zabójstwo krytyka Putina w Polsce. Ekspert: To bardzo niepokojący sygnał

Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo rosyjskiego artysty i krytyka Kremla wywołało pytania o bezpieczeństwo osób sprzeciwiających się polityce Władimira Putina. W rozmowie z Grzegorzem Milko na antenie Radia Wnet płk Jarosław Cymerski wskazywał, że sprawa może mieć znacznie szerszy wymiar niż zwykłe przestępstwo kryminalne.
Zabójstwo krytyka Putina w Polsce. Ekspert: To bardzo niepokojący sygnał

Płk Jarosław Cymerski, fot. Radio Wnet

Śmierć dzień po głośnym proteście

Sprawa dotyczy rosyjskiego artysty i przeciwnika Kremla zamordowanego w Białej Podlaskiej. Mężczyzna od lat publicznie krytykował politykę Władimira Putina i wspierał Ukrainę po rosyjskiej inwazji. Według medialnych doniesień śledczy badają okoliczności jego śmierci jako zabójstwo, a w sprawie zatrzymano już podejrzanego.

Egzekucja w Białej Podlaskiej. Czy macki Kremla sięgnęły Polski?
Egzekucja w Białej Podlaskiej. Czy macki Kremla sięgnęły Polski?

– To wygląda na bezwzględną egzekucję, sprawca chciał mieć absolutną pewność – ujawnia w rozmowie z Radiem Wnet Arkadius…

Szczególną uwagę zwraca fakt, że zaledwie dzień wcześniej artysta miał uczestniczyć w akcji protestacyjnej w Berlinie. W mediach społecznościowych opublikowano nagrania, na których widać, jak niszczy rosyjską flagę. To właśnie ten wątek sprawił, że pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego politycznego tła całej sprawy. Zdaniem płk. Cymerskiego zbieżność wydarzeń jest co najmniej zastanawiająca.

– Federacja Rosyjska i prezydent Putin nie wybaczają tego typu rzeczy. To pierwszy aspekt tej sprawy – ocenił ekspert.

Sygnał dla przeciwników Kremla

Zdaniem rozmówcy znaczenie tej sprawy wykracza poza samą tragedię. Jeśli potwierdzi się polityczne tło zabójstwa, będzie to również komunikat skierowany do przeciwników rosyjskich władz przebywających poza granicami Federacji Rosyjskiej.

Ekspert przypomniał, że w przeszłości dochodziło już do przypadków ataków na osoby krytykujące Kreml poza Rosją. Dlatego śledztwo prowadzone przez polskie służby będzie miało znaczenie nie tylko dla wyjaśnienia konkretnego zabójstwa, ale również dla oceny skali zagrożenia.

– To poważny sygnał dla wszystkich tych, którzy krytykują w sposób otwarty Putina i Federację Rosyjską, że sprawiedliwość w rosyjskim rozumieniu może dosięgnąć ich również poza granicami kraju – mówił płk Jarosław Cymerski.

Służby szybko namierzyły podejrzanego

W sprawie zatrzymano już osobę podejrzewaną o dokonanie zabójstwa. Wcześniej śledczy sprawdzali również trop prowadzący do dwóch obywateli Białorusi, jednak zostali oni zwolnieni.

Ekspert zwracał uwagę, że samo zatrzymanie sugeruje istnienie mocnych przesłanek wskazujących na udział podejrzanego w zdarzeniu. Jednocześnie apelował o ostrożność do czasu przedstawienia pełnych ustaleń śledztwa.

– Jestem przekonany, że policja ma bardzo mocne dowody wskazujące na sprawcę tego zabójstwa. W przeciwnym razie taki komunikat nie pojawiłby się publicznie – podkreślił.

BOA w akcji

Podejrzanego zatrzymał Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji BOA. Jak wyjaśniał płk Cymerski, jednostka ta specjalizuje się w neutralizowaniu szczególnie niebezpiecznych zagrożeń, w tym tych o charakterze terrorystycznym.

W jego ocenie tego rodzaju operacje wymagają współpracy wielu instytucji, nie tylko policji. W działania zaangażowane są również służby specjalne oraz inne podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa.

– To szeroko zakrojona operacja przy udziale wielu służb. Są też działania, których społeczeństwo nigdy nie zobaczy, ale które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa – wskazywał ekspert.

Przeczytaj więcej

Bogdan Święczkowski pisze do prezesa NSA
Bogdan Święczkowski pisze do prezesa NSA
Afera w Szpitalu Południowym. Dziennikarz ujawnia: Teraz wynoszą meble, polują na „kretów”
Afera w Szpitalu Południowym. Dziennikarz ujawnia: Teraz wynoszą meble, polują na „kretów”
Sezon grillowania jest rozpoczęty, nazwiska będą padać – mówi Sławomir Jastrzębowski o aferze w Szpitalu Południowym
Sezon grillowania jest rozpoczęty, nazwiska będą padać – mówi Sławomir Jastrzębowski o aferze w Szpitalu Południowym