Sztuczna inteligencja w centrum uwagi Fedu
Czy rozwój sztucznej inteligencji może ograniczyć inflację i zmienić sposób prowadzenia polityki pieniężnej? Takie pytanie coraz częściej pojawia się w debacie ekonomicznej w Stanach Zjednoczonych. Nowe kierownictwo Rezerwy Federalnej przygląda się temu scenariuszowi na tyle poważnie, że powołało specjalny zespół zajmujący się wpływem AI na gospodarkę.
Jak podkreśla Artur Soboń, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, założenie jest proste: jeśli sztuczna inteligencja wywoła silny wzrost produktywności, może ograniczać presję inflacyjną nawet przy rosnących wynagrodzeniach i wysokiej aktywności gospodarczej.
– Wiemy, że spowoduje. Nie wiemy, jak szybko i w jakim zakresie, w jakich obszarach ta adaptacja będzie szybsza, w jakich wolniejsza i tak dalej – mówi Artur Soboń.
Wielki zakład o produktywność
W amerykańskiej debacie coraz częściej pojawia się przekonanie, że gospodarka stoi u progu kolejnego przełomu technologicznego. Zwolennicy tej tezy wskazują, że sztuczna inteligencja może radykalnie zwiększyć efektywność przedsiębiorstw, od przemysłu po logistykę i usługi.




