Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

AI zmieni gospodarkę szybciej, niż sądzimy? AI zmieni gospodarkę szybciej, niż sądzimy? Komentarz Artura Sobonia do działań Fed

Sztuczna inteligencja może w najbliższych latach zmienić nie tylko rynek pracy i biznes, ale również sposób prowadzenia polityki pieniężnej. W amerykańskim Fedzie powstał już specjalny zespół analizujący wpływ AI na produktywność i inflację. – Wiemy, że spowoduje wzrost produktywności. Nie wiemy, jak szybko i w jakim zakresie – mówi Artur Soboń z Narodowego Banku Polskiego. Od odpowiedzi na to pytanie mogą zależeć przyszłe decyzje dotyczące stóp procentowych.
AI zmieni gospodarkę szybciej, niż sądzimy? AI zmieni gospodarkę szybciej, niż sądzimy? Komentarz Artura Sobonia do działań Fed

NBP/ fot. Andrzej Barabasz CC BY-SA 4.0

Sztuczna inteligencja w centrum uwagi Fedu

Czy rozwój sztucznej inteligencji może ograniczyć inflację i zmienić sposób prowadzenia polityki pieniężnej? Takie pytanie coraz częściej pojawia się w debacie ekonomicznej w Stanach Zjednoczonych. Nowe kierownictwo Rezerwy Federalnej przygląda się temu scenariuszowi na tyle poważnie, że powołało specjalny zespół zajmujący się wpływem AI na gospodarkę.

Jak podkreśla Artur Soboń, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, założenie jest proste: jeśli sztuczna inteligencja wywoła silny wzrost produktywności, może ograniczać presję inflacyjną nawet przy rosnących wynagrodzeniach i wysokiej aktywności gospodarczej.

– Wiemy, że spowoduje. Nie wiemy, jak szybko i w jakim zakresie, w jakich obszarach ta adaptacja będzie szybsza, w jakich wolniejsza i tak dalej – mówi Artur Soboń.

Wielki zakład o produktywność

W amerykańskiej debacie coraz częściej pojawia się przekonanie, że gospodarka stoi u progu kolejnego przełomu technologicznego. Zwolennicy tej tezy wskazują, że sztuczna inteligencja może radykalnie zwiększyć efektywność przedsiębiorstw, od przemysłu po logistykę i usługi.

Soboń zwraca uwagę, że podobne oczekiwania pojawiały się już w przeszłości. Kluczowe znaczenie ma jednak tempo zmian.

– Od danych, które będą napływały, od analiz, które sobie będzie w tym zakresie Fed przygotowywał, będzie zależało, na ile Fed podejmie taką decyzję, jak w 1995 roku Greenspan, czyli nie obniżamy stóp, bo produktywność wyprzedza rosnące wynagrodzenia – wskazuje.

Według przedstawiciela NBP nie ma dziś wątpliwości, że w Stanach Zjednoczonych trwa silny boom technologiczny. Widać to przede wszystkim w strukturze inwestycji przedsiębiorstw.

– W pierwszym kwartale tego roku inwestycje w IT, w sprzęt komputerowy mają największy udział w historii Stanów Zjednoczonych w całości inwestycji, więc bez wątpienia jesteśmy w trakcie boomu technologicznego – podkreśla.

Fed chce więcej danych, mniej deklaracji

Jednocześnie amerykański bank centralny nie zamierza opierać swojej polityki wyłącznie na technologicznych prognozach. Mimo entuzjazmu wokół AI inflacja w USA nadal pozostaje powyżej celu Fed.

Dlatego nowa strategia ma opierać się przede wszystkim na analizie danych. Stąd decyzja o utworzeniu zespołu zajmującego się sztuczną inteligencją i jej realnym wpływem na produktywność gospodarki.

– Wydaje mi się, że odpowiedzią na to pytanie jest to, że jednym z tych zespołów, które Fed powołał na ostatnim posiedzeniu, jest właśnie zespół w zakresie AI i pewnie przewodniczący oraz pozostali członkowie komitetu chcą więcej informacji, więcej danych, tak aby na te dane spojrzeć i dokonać tego typu analizy – mówi Soboń.

Jeżeli okaże się, że sztuczna inteligencja rzeczywiście zwiększa produktywność szybciej, niż oczekiwano, może to wpłynąć na decyzje dotyczące stóp procentowych. To właśnie dlatego Fed traktuje dziś ten temat jako jeden z kluczowych elementów swojej przyszłej strategii.

Soboń o złocie NBP i finansowaniu obronności: to nie zwiększałoby długu
Soboń o złocie NBP i finansowaniu obronności: to nie zwiększałoby długu

W sporze o finansowanie bezpieczeństwa państwa Artur Soboń, członek zarządu NBP przekonuje, że kluczowe są ustawa, manda…

Ameryka ma przewagę w wyścigu AI

Zdaniem Sobonia Stany Zjednoczone znajdują się w szczególnej pozycji także z perspektywy globalnej konkurencji technologicznej. To tam koncentruje się większość największych firm rozwijających sztuczną inteligencję, a także infrastruktura niezbędna do trenowania najbardziej zaawansowanych modeli.

– To jest z jednej strony rzeczywiście dzisiaj koncentracja tych przedsiębiorstw na rynku amerykańskim – zauważa.

Jednocześnie przypomina, że rozwój AI nie jest wyłącznie amerykańskim projektem. Cały sektor opiera się na globalnych łańcuchach dostaw i ogromnej skali importu komponentów technologicznych.

Czy AI okaże się przełomem?

Największe pytanie pozostaje otwarte. Ekonomiści są przekonani, że sztuczna inteligencja zwiększy produktywność. Nie wiedzą jednak, jak szybko nastąpi ten proces i czy będzie wystarczająco silny, by zmienić sposób prowadzenia polityki pieniężnej.

– Gdyby rzeczywiście ta intuicja jeszcze wcześniej wyrażana przez nowego szefa Fedu była prawdziwa, ona będzie miała wpływ na politykę pieniężną, na decyzję o wysokości stóp – podkreśla Artur Soboń.

To właśnie dlatego Fed coraz uważniej obserwuje rozwój AI. Dla amerykańskiego banku centralnego nie jest to już wyłącznie temat technologiczny. To potencjalnie jeden z najważniejszych czynników, który może kształtować inflację, wzrost gospodarczy i decyzje o stopach procentowych w najbliższych latach.

Przeczytaj więcej

Mocna diagnoza polskich służb. „Mamy dziurawy system bezpieczeństwa”
Mocna diagnoza polskich służb. „Mamy dziurawy system bezpieczeństwa”
Wszyscy wiedzą, że UPA to była zbrodnicza organizacja? Wildstein rozwiewa wątpliwości
Wszyscy wiedzą, że UPA to była zbrodnicza organizacja? Wildstein rozwiewa wątpliwości
Trzy dekady sąsiedztwa i głęboki regres. Relacje polsko-niemieckie utknęły w martwym punkcie
Trzy dekady sąsiedztwa i głęboki regres. Relacje polsko-niemieckie utknęły w martwym punkcie