Krzysztof Magier zauważył pewne nieprawidłowości odnośnie uzasadnień wyroku sądowego, że krytyczny cios nożem uszkodził ważną żyłę za obojczykiem i krwawienie było tak silne, że niezależnie od udzielenia mu pomocy nastąpiłby zgon. Z perspektywy lekarza, który ukończył kurs zaawansowanego leczenia urazów u dzieci ta sentencja wydała się być nieprawdziwa. ,
Wszyscy widzieliśmy nagranie z kamery policjanta. Henry był przytomny, a nawet rozmawiał. To wszystko się mi nie zgadzało. Przyjrzałem się temu bliżej
Fałszywe uzasadnienie wyroku sądowego
Krzysztof Magier zaczął zbierać fakty. Na antenie po kolei wymieniał poszczególne argumenty popierające swoją tezę o możliwości uratowania Polaka. Na początku podkreślił, że w Anglii jest jeden z lepszych na świecie systemów leczenia urazów, a więc pchnięcie nożem długości 10cm nie stanowiłoby wyzwania dla brytyjskich chirurgów oraz nie spowodowałoby zgonu.

Nie pozwólcie, żeby coś takiego wydarzyło się w Polsce – ostrzega Collin, mieszkaniec Southampton, poruszony brutalnym m…
Jak można było uratować Nowaka?
Helikopter ratunkowy jest o wiele bardziej wyposażony niż karetka. Ratownicy są w stanie pomóc pacjentowi prawie tak jak na poziomie początkowego leczenia w szpitalu. Pediatra ze swoich obserwacji i posiadanej wiedzy wywnioskował, że gdyby funkcjonariusze uwierzyli studentowi, że został dźgnięty nożem, gdyby go nie ruszali, pozwoliliby mu siedzieć i oddychać płytko oraz wezwaliby pogotowie powietrzne Henry posiadałby szansę na przeżycie.



