Zabójstwo Siemiona Skriepieckiego
Spokojny, poniedziałkowy poranek w Białej Podlaskiej zamienił się w scenariusz rodem z politycznego thrillera. Wokół bloków mieszkalnych i pawilonów handlowych, gdzie setki mieszkańców zmierzały właśnie do pracy, nagle rozległy się głośne strzały. Na osiedlowym trawniku znaleziono ciało mężczyzny.
Szybko okazało się, że ofiarą jest Siemion Skriepiecki – rosyjski artysta, opozycjonista i biznesmen mieszkający w Polsce. Okoliczności zdarzenia wskazują na to, że w mieście doszło do profesjonalnie zaplanowanego mordu.
– Nasze niewielkie miasto nigdy nie spodziewało się, że znowu będzie świadkiem kolejnej zbrodni – zaznaczył Arkadiusz Michlewicz, dziennikarz Radia Eska, przypominając w rozmowie z Radiem Wnet niedawną tragedię z udziałem zamordowanej 16-latki.

Strzały na osiedlu
Świadkowie zdarzenia początkowo nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji. Huki brano za odgłosy petard lub próbę spłoszenia ptactwa. Prawda okazała się jednak przerażająca.





