Zespół polskiej tenisistki, po ogromnym sukcesie w wielkoszlemowym turnieju we Francji, złożył wniosek do organizatorów o przyznanie dzikiej karty zawodniczce. Podstawowym argumentem oczywiście był sukces na „mączce”.
Nie pierwszy taniec
Chwalińska na Wimbledonie zadebiutowała w 2022 roku. Przebrnęła kwalifikacje i w I rundzie zmierzyła się z dużo wyżej wówczas notowaną Kateriną Siniakovą. Tam pokazała przebłyski swojego talentu i wygrała z Czeszką 2:0 (6:0, 7:5). W następnej rundzie jednak już nie było tak łatwo. Przygodę z wielkim szlemem na trawie zakończyła jej wtedy Alison Riske.

Maja Chwalińska zagrała w Finale Roland Garros, ale była potwornie zmęczona całym turniejem. Wygrała Mirra Andrejewa 6:3…
Główny turniej w tym roku ruszy 29 czerwca. Maja Chwalińska swoją rywalkę natomiast pozna 3 dni wcześniej.



