19-letnia Mirra Andriejewa przystępowała do finału jako rozstawiona z numerem ósmym zawodniczka turnieju i jedna z największych gwiazd młodego pokolenia kobiecego tenisa. Rosjanka potwierdziła swoją klasę, kontrolując przebieg spotkania od pierwszych gemów.
Maja Chwalińska próbowała nawiązać walkę w pierwszym secie, jednak Andriejewa skutecznie wykorzystywała przewagę w wymianach i pewnie zwyciężyła 6:3. W drugiej partii Rosjanka jeszcze bardziej podkręciła tempo gry, oddając Polce zaledwie dwa gemy i zamykając mecz wynikiem 6:3, 6:2.
Historyczny turniej Polki




