Teraz na antenie:
Radio Wnet
Historia

Prof. Stanisław Stępień o Wołyniu: „Ofiary trzeba wydobyć z anonimowości”

Ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej pozostają jednym z najważniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Zdaniem prof. Stanisława Stępnia jest to nie tylko kwestia historyczna, ale przede wszystkim moralny obowiązek wobec zmarłych.
Prof. Stanisław Stępień o Wołyniu: „Ofiary trzeba wydobyć z anonimowości”

Figura Maryi i krzyż w miejscu, gdzie stał kościół w zniszczonej polskiej wsi Ostrówki | Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Ekshumacje jako dziejowa misja

Podczas Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego prof. Stanisław Stępień przekonywał, że poszukiwanie i identyfikowanie ofiar powinno łączyć, a nie dzielić obie strony.

– To jest dziejowa misja, że należy tych, którzy są w mogiłach anonimowych, wydobyć z anonimowości i pochować – powiedział.

Polacy i Ukraińcy mają podobny obowiązek

Historyk podkreślał, że pamięć należy się wszystkim ofiarom konfliktów. Jego zdaniem zarówno Polacy, jak i Ukraińcy chcą godnie upamiętnić swoich bliskich.

– Ukraińska strona też chce, żeby pamiętać o ich ofiarach – zaznacza historyk.

Ukrainka do ekipy IPN na Wołyniu: nie trzymajcie do nas żalu
Ukrainka do ekipy IPN na Wołyniu: nie trzymajcie do nas żalu

Zespół Instytutu Pamięci Narodowej zakończył prace poszukiwawcze w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Ks. Tomas…

Pojednanie zaczyna się od zrozumienia

Profesor przekonywał, że spotkania historyków pomagają lepiej zrozumieć emocje i argumenty drugiej strony.

– Jeśli rozumiemy, dlaczego coś jest dla kogoś ważne, łatwiej później działać wspólnie – wskazuje.

Nie chodzi o gloryfikację

Odnosząc się do sporów wokół miejsc pochówku, historyk podkreślił różnicę między pamięcią a gloryfikacją.

– Każdy człowiek ma prawo do pochówku. To nie oznacza automatycznie prawa do gloryfikacji – podkreśla.

Zdaniem prof. Stępnia właśnie takie podejście może pomóc w dalszym procesie polsko-ukraińskiego pojednania.

Przeczytaj więcej

Wołyń i spóźnione sumienie polskich elit. Kiedy pamięć przestała przeszkadzać.
Wołyń i spóźnione sumienie polskich elit. Kiedy pamięć przestała przeszkadzać.
Lwów chce ogłosić rok zbrodniarza Szuchewycza. To jawna prowokacja wymierzona w Polskę
Lwów chce ogłosić rok zbrodniarza Szuchewycza. To jawna prowokacja wymierzona w Polskę
Ks. Isakowicz-Zaleski o Wołyniu: „Tym się różnią ludzie od zwierząt, że zwierzęta zmarłych nie chowają”
Ks. Isakowicz-Zaleski o Wołyniu: „Tym się różnią ludzie od zwierząt, że zwierzęta zmarłych nie chowają”